Amerykańsko-chińska grupa do spraw fentanylu. We wtorek pierwsze posiedzenie.

Powstała amerykańsko-chińska grupa robocza do spraw substancji używanych do produkcji fentanylu, narkotyku wiązanego w USA ze śmiercią tysięcy osób rocznie. We wtorek w Pekinie - podał Reuters - odbędzie się jej pierwsze posiedzenie.

deadmau5

Kategorie

Źródło

ads, tas
tvn24.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

71

Powstała amerykańsko-chińska grupa robocza do spraw substancji używanych do produkcji fentanylu, narkotyku wiązanego w USA ze śmiercią tysięcy osób rocznie. We wtorek w Pekinie - podał Reuters - odbędzie się jej pierwsze posiedzenie.

Cytowany przez agencję Reutera urzędnik określił planowane spotkanie jako "kluczową część" wspólnych wysiłków USA i Chin w tej sprawie. Według niego chińskie władze podjęły działania przeciwko rodzimym firmom produkującym substancje chemiczne używane do wytwarzania fentanylu mniej więcej w listopadzie ubiegłego roku, gdy przywódcy obu państw, Joe Biden i Xi Jinping, spotkali się w Kalifornii. Pekin miał też zacząć rozmowy w tej sprawie z Meksykiem.

W skład grupy roboczej po stronie amerykańskiej wejdą urzędnicy departamentów: Bezpieczeństwa Krajowego, Sprawiedliwości, Stanu i Skarbu.

Zobowiązanie Chin do ukrócenia sprzedaży chemikaliów i sprzętu do wytwarzania fentanylu meksykańskim kartelom narkotykowym było jednym z konkretnych wyników szczytu w Kalifornii. Waszyngton ocenia, że Pekin jak dotąd wywiązuje się ze swoich obietnic.

Ponad 80 tysięcy śmierci z powodu przedawkowania opioidów

Fentanyl jest główną przyczyną przedawkowania narkotyków w Stanach Zjednoczonych.

Według amerykańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) w 2021 roku z powodu przedawkowania opioidów zmarło w USA ponad 80 tysięcy osób. 88 procent z tych przypadków dotyczyło syntetycznych opioidów, takich jak fentanyl.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Otoczenie starych, dobrych znajomych; domek na Kaszubach.

Psychodeliki wkradły się do mojego życia zupełnie niespodziewanie. Pamiętam siebie sprzed trzech lat i muszę przyznać, że kiedyś nie do uwierzenia było dla mnie zażywanie tak mocnych substancji. Los miał najwidoczniej w stosunku do mnie nieco inne plany. Stało się, ciekawość i fascynacja ostatecznie wygrała z silną wolą. Dnia 18 października postanowiłem zjeść te owiane mistyczną tajemnicą, niepozorne grzybki. Duża ilość jak na pierwszy raz wynika z tego, iż dzień wcześniej zarzuciliśmy z kolegą po półtora blottera miksu 25B/25C-NBOMe.

  • Ketamina
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Dobry nastrój, ciekawość, puste mieszkanie w nocy, mistyczny klimat i muzyka

Wielokrotnie zabierałem się za pisanie tego raportu, mogło to być nawet kilkanaście razy, ale za każdym razem w końcu się poddawałem, usuwałem wszystko i wracałem do punktu wyjścia. Opisanie tego tripu w jakkolwiek spójny, nieimprowizowany sposób wydawało się niemożliwe już dzień po, dlatego ostatecznie decyduję się zamieścić wiadomości, które pisałem do znajomego bezpośrednio po „przebudzeniu się” z tripa, kiedy tylko jako tako odzyskałem świadomość tego kim jestem i gdzie się znajduję (po drobnych poprawkach).

  • DMT
  • Pierwszy raz

Nastrój: Jak zwykle podniecenie towarzyszące chęci spróbowania nowej używki. Miejsce: ulubione do spożywania narkotyków czyli pokój. Z trzech tripów podczas dwóch towarzyszyły mi zaufane osoby.

Opiszę tu trzy tripy po DMT, jako że wszedłem w posiadanie gargantuicznej ilości pół grama tejże substancji, a każdy z nich było jakościowo inne od poprzednich. A więc:

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

wszystko opiszę w tripie

Od małego miałem problemy ze sobą, a właściwie z rodziną. Napierdalali mnie ojciec, matka, siostra, brat, i w chuj osób w szkole. Bałem się wszystkiego i wszystkich, a wystarczyło żeby ktoś krzyknął i prawie sikałem w majtki. Szukałem miłości, akceptacji i ciepła. Chciałem pomagać, a czasami jak widziałem jak komuś dzieje się krzywda czułem niemal fizyczny ból. Byłem jednym z tych gości, którym zabieraliście kanapki, podstawialiście nogę w szkole na korytarzu, laliście w pysk, wyrzucaliście rzeczy do kibla w akademiku. Pizdą.