Narkotyki ukryte w dziecięcym kombinezonie. Kot miał udawać dziecko

Pewna Rosjanka chciała ukryć fakt, że sprzedaje narkotyki. Schowała je w niemowlęcym kombinezonie, a że nie miała kogo w nim nosić, wykorzystała... żywego kota.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl | APOL

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

60

Właścicielka kota, zakochana w pupilu do tego stopnia, że traktuje go jak dziecko i przebiera w dziecięce ubranka? Nie, to nie ten przypadek. Pewna Rosjanka chciała ukryć fakt, że sprzedaje narkotyki. Schowała je w niemowlęcym kombinezonie, a że nie miała kogo w nim nosić, wykorzystała... żywego kota.

Nie był to kot w butach, a kot... w niemowlęcym kombinezonie. Zwierzak nieświadomie został wspólnikiem, a właściwie zakładnikiem handlującej narkotykami kobiety.

Mieszkanka Kraju Krasnojarskiego próbowała zarobić na życie, sprzedając mefedron. Według polsatnews.pl, Rosjanka stwierdziła, że zabronione substancje ukryje w niemowlęcym kombinezonie, ale brakowało jej dziecka, które mogłaby w nim umieścić. W dziecięcym ubranku schowała więc kota, a także paczki z mefedronem.

Rosjanka sprzedawała narkotyki w Niżnym Tagile (azjatycka część Rosji). Kręciła się nieopodal jednego z ośrodków wczasowych. Byłą z nią nieletnia córka i — jak mogło się wydawać na pierwszy rzut oka — niemowlę.

Patrolujący okolicę policjanci zauważyli jednak, że kobieta usiłuje sprzedać narkotyki. Jakież było ich zdziwienie, gdy zajrzeli do niemowlęcego kombinezonu i odkryli, że wcale nie ma w nim dziecka.

Kot raczej nie był świadomy, że uczestniczy w niecnym procederze. Wydawał się dość zrelaksowany i cierpliwy. Chyba nawet uciął sobie drzemkę.

O relaksie mogła za to zapomnieć właścicielka zwierzęcia. W kombinezonie policjanci odkryli saszetki z narkotykami, a w wynajmowanym przez kobietę mieszkaniu znaleziono nie tylko narkotyki, ale i wagi elektroniczne oraz materiały do pakowania.

Jak się okazało, Rosjanka porcjowała i sprzedawała narkotyki, które otrzymała od anonimowego sprzedawcy. Kontaktowała się z nim przez komunikator internetowy. Mężczyzna, obawiając się konsekwencji, zostawiał zabronione substancje w skrytce.
Pomysłowa mieszkanka Kraju Krasnojarskiego została zatrzymana przez policję.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-DMT
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Godziny wieczorne, dom, towarzystwo partnerki, komfort psychiczny, nastawienie ceremonialne.

Przed opisem samego doświadczenia, chciałbym zaznaczyć iż z samą SD łączy mnie pięcio letni transwymiarowy romans, także receptory na salvinorin mam bardzo wyczulone. Miałem również za sobą wiele innych synergicznych doświadczeń.  

Tuż przed wiadomym, przygotowałem dokładnie przestrzeń. W pokoju unosił się wyrazisty zapach palonej białej szałwii, zaś ze strony przygotowanego ołtarza emanowała zielona poświata lampy woskowej. Z głośników wydobywały się eksperymentalne dźwięki COH. 

O—o-o--<Me-dyTac-ja>-->o-o-M

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza
  • Tytoń

Nastawienie pozytywne, czworo przyjaciół u boku, spotkanie w akademiku przewidziane na całą noc:)

Więc tak, pojechałem do akademika z moim przyjacielem mając sporo gotówki przy sobie. Wcześniej już myślałem, aby zrobić sobie mieszankę wszystkiego co lubie, wiedziałem, że nie muszę wracać do domu na noc, jedynie musiałem zapłacic 15 zł za noc spędzoną w akademiku. :))

  • Inne
  • Inne
  • Retrospekcja

Zawsze przygotowany psychicznie z kotwicami jak podczas lucid dreaming :)

Na wstępie zaznaczę, że nie będzie to opis tripa, a raczej próba rozłożenia na części składowe tego, co działo się podczas moich kilku przygód z al-ladem i wnioski nt. obiektywnego działania substancji (tj. bez prywaty). Miałem już wcześniej doświadczenie z tego typu substancjami, mianowicie 1p-lsd, które moim zdaniem nie umywa się do alladyna. Przynajmniej w moim przypadku, bo kończyło się na tym, że miałem dość drastycznych wahań nastroju i zawsze kończyłem tę przekombinowaną gonitwę myśli z pomocą klonazolamu.

  • Dekstrometorfan

Swój własny przytulny dom. Za oknem cisza i piękny zapach unoszący się po deszczu

Siemanko!

Dawno mnie tutaj nie było, a bardzo miło odwiedza mi się to miejsce, więc dlaczego nie wykorzystać sytuacji i coś skrobnąć od siebie.

Waga:61
Wzrost: 180
Wiek: 25

Prawie klasyka - na rozbieg 200 mg, na peak'u (wiem powinno być na zejściu - już nie mogłem wytrzymać) 600 mg. Łącznie 800 mg DXM. Zakręciłem się dziś trochę bo jeszcze syrop Acodin 300 mam. Ale dawno z dyso do czynienia nie miałem i powiem szczerze, że się boję. 800 będzie w sam raz. Są klony na ratunek...