EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy
S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.
Pracownica legalnej uprawy i przetwórstwa konopi w Massachusetts zmarła po wdychaniu pyłku z konopi indyjskich podczas produkcji jointów. Według raportu inspekcji federalnej USA, może to być pierwsza odnotowana śmierć związana z konopiami indyjskimi.<
Pracownica legalnej uprawy i przetwórstwa konopi w Massachusetts zmarła po wdychaniu pyłku z konopi indyjskich podczas produkcji jointów. Według raportu inspekcji federalnej USA, może to być pierwsza odnotowana śmierć związana z konopiami indyjskimi.
Około godziny 23:00 7 stycznia 2022 r. pracownik odpowiedzialny za skręcanie jointów w firmie Trulieve w stanie Massachusetts, dużym zakładzie uprawowym z siedzibą na Florydzie, podczas wypełniania wstępnie skręconych bibułek marihuaną, zaczął mieć problemy z oddychaniem z powodu unoszącego się w powietrzu kiefu (pyłku z konopi indyjskich), zgodnie z podsumowaniem opublikowanym w raporcie Agencji Bezpieczeństwa i Higieny Pracy (OSHA) w zeszłym tygodniu.
„Pracownik nie mógł oddychać i zmarł z powodu pyłku ze zmielonych konopi indyjskich” – napisano w raporcie, w którym sprawa została oznaczona jako otwarta i trwająca. W raporcie nie wymieniono pracownika, którego Trulieve i inne media zidentyfikowały jako Lornę McMurrey.
Aby wyprodukować pre-rollsy, pracownicy mielą kwiaty konopi na mniejsze kawałki. W trakcie tego procesu może zostać uwolniony iceers.org.
Zdanie „Pracownik nie mógł oddychać i umarł z powodu zagrożeń związanych z pyłem z konopi” jest alarmujące, zarówno ze względu na jego niejasny charakter, jak i potencjalne konsekwencje dla tysięcy pracowników zajmujących się konopiami, którzy codziennie mielą kwiaty i napełniają pre-rollsy.
27-letnia McMurrey mieszkała w West Springfield i dopiero niedawno rozpoczęła pracę w Trulieve w Holyoke, jak wynika z jej Commonwealth Laura Bruneau, matka Lorny McMurrey, powiedziała, że rozważa pozwanie Trulieve za śmierć jej córki.
Raport OSHA mówi, że firma Trulieve została oskarżona o trzy naruszenia „standardów komunikacji” związanych z nieprzekazaniem pracownikom odpowiednich informacji o zagrożeniach w miejscu pracy oraz niedostarczenia odpowiedniego szkolenia pracowników. Firma została ukarana grzywną w wysokości ponad 35 000 dolarów.
Choć sama marihuana nie jest nieszkodliwa, to jest mniej szkodliwa od bardziej popularnych substancji, takich jak alkohol i tytoń. Według Światowej Organizacji Zdrowia, używanie alkoholu i tytoniu zabija łącznie 11 milionów ludzi rocznie na całym świecie.
„Ryzyko śmierci z powodu toksyczności konopi indyjskich jest zerowe”, stwierdzono w przeglądzie literatury medycznej opublikowanej na początku tego roku.
Ważne jest jednak, aby odróżnić dym lub parę z konopi indyjskich od cząstek stałych związanych z konopiami. W raporcie wspomniano, że zmarła dziewczyna wdychała pyłek z konopi – kief, czyli oderwane trichomy z kwiatów konopi. Trichomy to lepkie gruczoły żywiczne odpowiedzialne za produkcję kannabinoidów, takich jak THC, terpenów i innych aktywnych związków występujących w marihuanie.
Warto zauważyć, że zgodnie z raportem OSHA McMurrey wdychała pyłek, a nie dym lub opary. Wdychanie drobnych cząstek w innych miejscach pracy – od fabryk mąki po huty i place budowy – może prowadzić do poważnych obrażeń płuc, a nawet śmierci.
Chociaż inni pracownicy w innych firmach i innych lokalizacjach skarżyli się na zagrożenia związane z wdychaniem zanieczyszczeń, w tym kurzu i pleśni, to śmierć Lorny McMurrey jest pierwszym takim przypadkiem w legalnej branży marihuany.
„W każdej nowej branży pojawia się wiele problemów związanych z bezpieczeństwem” – powiedział Sam Marvin, organizator związków zawodowych z Rhode Island w United Food and Commercial Workers, która reprezentuje pracowników w tym sektorze.
Trulieve ma licencję na uprawę do 25000 metrów kwadratowych roślin konopi w swoim zakładzie w Holyoke, który znajduje się w budynku dawnej fabryki mebli biurowych. Firma prowadzi również trzy sklepy detaliczne z konopiami indyjskimi w Massachusetts. W całym kraju Trulieve prowadzi działalność w 11 stanach z legalną marihuaną, zajmując wiodącą pozycję na rynku w Arizonie, Florydzie i Pensylwanii.
EXP 21 lat; MJ, hasz, alkohol, łysiczki, amfetamina, extasy
S&S: las jesienną porą, część przygody na osiedlu. 2 osoby [ja z kumplem], pierwszy raz w życiu- po 75 sztuk świeżych łysiczek. Ostro. Opisuje tylko to co ja czułem i widziałem.
To moja przyjaciółka od wielu lat, myślałam, że znamy się dobrze...Samotna noc w pokoju, w łóżku, od lat to mój rytuał
Myślałam, że znamy się dobrze. Już kilkanaście dobrych lat razem idziemy przez życie. Choć czasem potrafiła ranić, wiedziałam jak sobie z tym radzić. Nie miałam jej tego za złe, zawsze wytykała błędy, czasem w bolesny sposób, ale pomagała mi zmienić życie na lepsze. Otworzyła mi oczy na wiele spraw...Noc, noce są moje, to namiastka wolności. Mogę pobyć sama ze sobą, zatracić się w sobie, pomyśleć. Jestem introwertykiem, wiec czerpie energię z samotności. 2 w nocy łóżko, muzyka i tylko Ja.
Otoczenie stanowi stuletnia drewniana chata obok lasu w niewielkiej wsi. Drewno, dziury po kornikach i wspinające się po ścianach pająki. Za oknem noc z pełnią księżyca. Nastawienie na brak działanie substancji i zwyczajną spokojną noc...
Około 23 po przeżuciu kartoników, ułożyliśmy się do łóżek i czekaliśmy, aż zacznie się seans, lub okaże że substancja wywietrzała. Rozpoczęło się od delikatnych skurczy mięśni. Były to jakby spięcia, które zacząłem interpretować z tym że może mi być zimno, z tą różnicą że nie czułem w ogóle chłodu. Czułem tylko, jak niektóre mięśnie mojego ciała spinają się, a serce zaczyna bić szybciej. Wkrótce pojawiły się pierwsze symptomy, które sugerowały że substancji było dość daleko od wywietrzenia…
letni poranek, własne mieszkanie, nastrój dobry
Choć miewałam już nieprzyjemne stany po paleniu, zarówno ziółka jak i ziołopodobnych syntetyków, to jednak przejść z tego dnia nie można porównać z niczym, co przeżyłam do tej pory.
Osoby dramatu: ja oraz mąż mój, dalej zwany X.
Jest niedziela, późny ranek, ale jeszcze przed śniadaniem. X. od kilku dni zawzięcie gra w The Last of Us popalając przy tym sowicie wyrób marihuanopodobny o nazwie Mocarz.