Nowy sposób celników na walkę z przemytem

Na przejściu granicznym z obwodem kaliningradzkim w Bezledach celnicy wprowadzili nowy sposób kontroli - prześwietlają auta osobowe promieniami Roentgena - poinformowała Anna Hatała-Wanat z Izby Celnej w Olsztynie.

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

2496
Na przejściu granicznym z obwodem kaliningradzkim w Bezledach celnicy wprowadzili nowy sposób kontroli - prześwietlają auta osobowe promieniami Roentgena - poinformowała Anna Hatała-Wanat z Izby Celnej w Olsztynie. - Już w pierwszym samochodzie, który został poddany takiemu prześwietleniu celnicy znaleźli 100 paczek papierosów ukrytych w zbiorniku i kołach - powiedziała Anna Hatała-Wanat. Dodała, że nowy sposób kontroli aut osobowych ma wyeliminować przemyt papierosów z Rosji do Polski. Obecnie, wedle szacunku celników, 80 procent osób przekraczających polsko-rosyjską granicę próbuje przemytu. Dotychczas promieniami Roentgena prześwietlane były tylko auta ciężarowe. Aby w ten sposób poddać kontroli auto osobowe, musi ono wjechać na lawetę, a następnie jest przeciągane pod maszyną, która prześwietla je promieniami Roentgena. Wynik prześwietlania widoczny jest na monitorze. - Przemytnicy są bardzo zaskoczeni, że wykorzystujemy taki sprzęt - przyznała Hatała-Wanat. Do Polski z Rosji leganie można wwieźć 2 paczki papierosów.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

Dawno dawno temu na szlakach handlowych jedynym niebezpieczeństwem czyhającym na wędrownych kupców były dzikie zwierzęta i rabusie, a dziś....eh
łojezu (niezweryfikowany)

od kiedy pamiętam. Dziwota że dopiero teraz na to wpadli. Swoją drogą pamiętam opowieści typu "no dobra starałem się być uczciwym, ale jak nie bierzesz to ludzie z roboty dziwnie na Ciebie patrzą a w paszporty większość ludzi wkładała to po 5 to po 10 dolców, weź tu nie bierz" jakby granic nie było każdy sam by je sobie narzucał,bo i tak granice są sztuczne
Anonim (niezweryfikowany)

Na discovery leci program "świat przyszłosci" oczywiscie jest to stary juz program i w jednym z odcinkow pokazywali taki system i wpadli na niego dawno tylko przeszkodą byla cena. Najpierw uzywano ich na granicy z meksykiem zeby latwo przemyt ludzi wykrywac. Dla tego dziwi mnie ze jakas polska/ruska granica ma taki sprzet bo do najzamorzniejszych te kraje nie naleza.
łojezu (niezweryfikowany)

[quote=Anonim] Dla tego dziwi mnie ze jakas polska/ruska granica ma taki sprzet bo do najzamorzniejszych te kraje nie naleza.[/quote] no nie należy, ale kasa jaką traci dziennie tak zwany skarb państwa z pewnością wystarczyłaby na kupienie kilku takich bramek. w ciągu minuty jest odprawianych x-pieszych, y-osobówek z-ciężarówek, jeśli prawdą jest że 80% z nich robi to z zamiarem "przemytowym", to chyba łatwo sobie wyobrazić skalę całego interesu. Mieszkałem kiedyś jakieś 150 km od przejścia i w mojej mieścinie prawie każdy policjant w owym czasie miał auto dostawcze. Sprawa była bardzo prosta, na każdej klatce schodowej bywało nieraz po kilka "met" naraz. nie było fizycznej możliwości żeby gdzieś upchać cały rekwirowany towar. Gliniarze ładowali swoje autka towarem po sam dach i wywozili wszystko henwpizdu. No zajebiaszczy biznes, dostajesz gratis (minus oczywiście działka na komendę i kolegów) a sprzedajesz po cenach czarnorynkowych.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

S&S – znudzenie, ok. godziny 21, mój pokój

Substancja - 300mg DXM

Doświadczenie – THC, kodeina, benzydamina, amfetamina, efedryna, alkohol, grzyby

  • Kodeina
  • Problemy zdrowotne

Dwór, później dom i wystawa (myślałem, że do tego momentu mi przejdzie już). Ogólnie raczej dobre, gdyby nie humorek kodeiny.

Pierwszy raz z kodeiną był taki, że zabrałem 150mg i było bardzo fajnie. Lecz drugi, nawet nie wiem jak to opisać, albo mała tolerancja, albo nieszczęsny sulfogwajakol (20 * 300mg = 6 gram).
3:30 PM

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Nigdy nie przywiązywałem dużej wagi do przygotowania psychicznego przed podróżą. Zadbałem tylko jak zwykle - o dobre nastawienie, bo kwas i tak pokaże mi to co on chce, nie co ja chcę. Ostatnio układało mi się w życiu, także tzw. set miałem zapewniony. Natomiast setting przygotowałem z jak największą dokładnością i dbałością o szczegóły. Wybrałem swoje mieszkanie, gdzie miałem spędzić samotnie peak, a potem wyjść na miasto i spotkać się z kumplami.

Witam wszystkich serdecznie!

Chciałbym podzielić się z wami moim ostatnim doświadczeniem wywołanym przez magiczną molekułę zwaną dietyloamidem kwasu D-lizergowego lub jak kto woli LSD. 

Pragnę zaznaczyć, że jest to mój pierwszy tripraport, a ja jestem osobnikiem nieposiadającym nadzwyczajnych zdolności pisarskich ani rozbudowanego słownictwa, jednak postanowiłem że spróbuję swoich sił. W końcu musi być ten pierwszy raz. Tyle ze słów wstępu, teraz lecimy z właściwą częścią opowiastki :).

 

Przygotowanie do tripa:

  • Powoje

Wiek: 18

Waga: 65kg

Doświadczenie: Alkohol, Marihuana, Haszysz, Mieszanki ziołowe(kilka razy i nigdy wiecej), Salvia Divinorum (1 raz)

Substancja: Ipomoea violacea "mexico", ok. 6-7g

Set & Settings: niedzielny wieczór, mój pokój, w nim na biurku komputer z dobrym nagłośnieniem :-D, stos książek, wygodny fotel i ja. Nastrój w porządku, od beztroski dzieliło mnie tylko przeczytanie streszczenia lektury, jednakże w głowie mojej zrodził się pomysł wypróbowania nasion wilca.