Deftones udostępniają do sprzedaży swoją marihuanę

Merch zespołowy to zazwyczaj koszulki, bluzy, czapki, a ostatnio też alkohole. Grupa Deftones postanowiła pójść o krok dalej i zapowiedziała swoją marihuanę! W specjalnym oświadczeniu zespołu, możemy zapoznać się ze szczegółami przedsięwzięcia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

eskarock.pl
Dominik Pajewski

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

64

Merch zespołowy to zazwyczaj koszulki, bluzy, czapki, a ostatnio też alkohole. Grupa Deftones postanowiła pójść o krok dalej i zapowiedziała swoją marihuanę! W specjalnym oświadczeniu zespołu, możemy zapoznać się ze szczegółami przedsięwzięcia.

Zespoły prześcigają się w ofertach merchowych, w których oprócz koszulek, bluz czy czapek, możemy znaleźć alkohole i wiele innych rzeczy. Grupa Deftones postanowiła iść o krok dalej i wypuściła specjalną edycję marihuany. Co dokładnie wiemy o nowym produkcje zespołu? Wszystko zostało wyjaśnione w oświadczeniu.

"Przez całą naszą karierę naszą misją było dawać fanom produkty najwyższej jakości. Czy to muzyka, piwo, tequila, dokładaliśmy starań, żeby wydawać na rynek produkt dokładnie przez nas przebadany. Kolejnym, oczywistym krokiem jest cannabis."

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron
  • Przeżycie mistyczne

wieczór spokojny, noc z zaufanym sąsiadem z bloku, następny dzień już gorzej i pojutrze. Waga: 105 kg.

Ten TR jest kontynuacją poprzedniego (nie wiem, czy przejdzie przez moderację). Po południu zszedłem do sąsiada kontynuować fazę. To stary pijak i ćpun. Pozwala mi u siebie chillować więc jest OK. Jest bardzo wyrozumiały i spokojny. OK. Zaczynamy.

20.00

  • Bad trip
  • LSD-25

dojebana chata we wsi Wygoda, uczucie bezpieczeństwa pod względem odległości od miasta, zawsze się martwię o przypał ze strony sąsiadów, współlokatorów etc., natomiast towarzyszami mi byli mój przyjaciel i były partner + jego dziewczyna moje nastawienie było dobre a ów kumpel jest osobą, której najbardziej ufam, natomiast z jego dziewczyną niby się lubimy, ale jest w tym jakaś zazdrość i niezręczność wieczór i trap z głośników

Ponieważ kwas poleciał po pixach, wspomnę najpierw o nich. Były to różowe Donkey Kong o kształcie i wizerunku małpiej głowy. Googlaliśmy te pixy i było parę komentarzy, że ktoś po niej umarł, więc postanowiliśmy wziąć pół (19:45). Później okazało się, że o heinekenach (poprzednie doświadczenie) też tak pisali, a więc chyba o wszystkich są takie informacje. Niemniej dobrze wyszło, bo miło nas porobiło, a starczyło na dłużej. Wiedzcie, że z T. rozstaliśmy się rok temu po czterech latach związku, w tym 6 miesiącach mieszkania razem.

  • Benzydamina

Na samym początku chciałbym powiedziec, że waże 50 kg i nie mialem dotychczas zadnego doswiadczenia z dragami:>

  • 6-APB
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne i w oczekiwaniu na 'pluszowy efekt' oraz wizje psychodeliczne. W domu u chłopaka, gdzie jesteśmy sami. Bardzo chciałam spróbować tej substancji, ze względu na to, iż znajomy szczerze polecał (a ma dość duże doświadczenie).

Godzina 20:50 - w ręku trzymam woreczek strunowy z beżowym proszkiem. Zawiera on 250mg 6apb, co zamierzamy z chłopakiem wziąć na mniejszą (dla mnie 100mg) i większą dawkę (dla niego 150mg). Postanowiliśmy wziąć już u mnie, więc pobiegłam po wodę i szklanki, nasypałam, zalałam i łyk. Smak - ohydny jak nie wiem co... takiej chemii nie da się porównać do niczego.  Z racji, że długo wchodzi, bo co najmniej jakąś godzinę, pojechaliśmy do niego samochodem i po drodze już włączyła mi się ‘śmiechawka’. Nie potrafiłam opanować ataku śmiechu, byłam w szampańskim humorze.