Guardia Civil przejęła ponad 5,5 tony marihuany. To rekord

Co ciekawe, gang operujący prowincjach Malaga i Almeria wykorzystywał legalne hodowle konopi, na których sprzedaż trzeba mieć specjalne zezwolenie, do zwykłego handlu narkotykami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/PR, mnie

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

118

Funkcjonariusze Guardia Civil odkryli w La Mojonera (Almeria) magazyn, w którym znajdowało 5,6 tony marihuany. Jest to największe przejęcie tego narkotyku w operacji policyjnej w Hiszpanii. Marihuana, zapakowana w hermetyczne worki, była już ładowana na ciężarówki, które miały dostarczyć ją do Wielkiej Brytanii.

Funkcjonariusze Gwardii Cywilnej już jakiś czas temu trafili na ślad grupy, która wysyłała duże ilości marihuany do Wielkiej Brytanii. Nie mogli jednak namierzyć „bazy” przemytników.

Ale do czasu. Przed kilkoma dniami odkryli, że rozpracowywani przez nich narcos pojawiają się w okolicach Almerii.

Przestępcy doprowadzili funkcjonariuszy do gospodarstwa rolnego w La Mojonera (Almeria). Gwardziści spodziewali się przejęcia dużej ilości towaru, ale nawet oni byli zaskoczeni, gdy zobaczyli, ile narkotyku zgromadzono w magazynie farmy.

Członkowie gangu akurat pakowali worki z marihuaną na ciężarówki, które miały dostarczyć towar do Wielkiej Brytanii.

Liczenie i ważenie paczek z „trawką” zajęło kilka godzin. Gwardia przejęła 5674 kilogramy próżniowo zapakowanej marihuany.

Taka ilość narkotyku warta jest ponad 17 mln euro. I to w hurcie. Według hiszpańskich służb to największe przejęcie tego narkotyku w operacji policyjnej w Hiszpanii.

Aresztowano także osiem osób, które m.in. ładowały towar na ciężarówki. Co ciekawe, gang operujący prowincjach Malaga i Almeria wykorzystywał legalne hodowle konopi, na których sprzedaż trzeba mieć specjalne zezwolenie, do zwykłego handlu narkotykami.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-D
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Ogromne, 120m2 mieszkanie gdzieś w Poznaniu. Sobotni wieczór. Poprzedniego dnia sajtransowa impreza w klubie, dzisiaj wesoła gromada z różnych stron Polski robi poprawkę w warunkach domowych. Samopoczucie znakomite, cieszę się z możliwości przebywania w tak doborowym towarzystwie.

I. Wprowadzenie

Gdy tylko przekroczyliśmy próg mieszkania, od razu wiedziałem, że to będzie noc pełna przygód. Podekscytowany przemierzałem rozległe przestrzenie pokoi, wciąż znajdując drzwi do kolejnych pomieszczeń. W większości z nich rozstawione były głośniki, z których sączyły się już transy albo chillouty.

  • 5-MeO-MiPT
  • Pierwszy raz

Zbierałem się około miesiąca, żeby spróbować tej substancji, w końcu nadarzyła się ostatnia szansa przed zaliczeniami i sesją. Nastawienie oczywiste- ciekawość, pomimo lekkiego strachu przed dawkowaniem - odmierzałem "na oko". Sam w mieszkaniu, wieczór(początek o 22).

 Około godziny 22 odmierzam 20 mg substancji RC z woreczka, po czym aplikuję pod język. Jest gorzka, ale idzie to znieść; no może oprócz specyficznego "wypalenia" jamy ustnej, które przeszkadza przez pierwsze 15 minut. Uruchamiam laptopa, który będzie moim jedynym towarzyszem tego doświadczenia i po wchłonięciu substancji otwieram pierwsze piwo. Wyczytałem, iż alkohol to głupi pomysł do tryptamin, jednakże chciałem popijać jakieś płyny podczas tripu.

  • Tramadol




















  • LSD-25
  • Pierwszy raz

PROLOG:
T-10h
- [E] Szkoda, że Cię tutaj nie ma Milordzie... Co się tu dzieje. Przejebałem wszystkie bitcoiny na maszynach znowu. Całe 10 tysięcy poszło się jebać... A no i mam prawdziwy kwas i MDMA. Dałem Kebabowi przetestować to LSD i mówi, że to jakiś nbome, bo nie ma wizuali... Może przetestujesz?
- [A] No kusisz kusisz, zobaczymy, może wpadnę. Dawno mnie nie było...
[...]
T-6h
Dzwonię domofonem. Nie było mnie tu miesiąc. Nie ćpałem nic miesiąc. [Dryń dryń...]
- [A] Milordzie!
- [E] Kto tam?!
- [A] A...
- [E] Aha, wbijaj!