Arab: „Narkotyki nigdy nie prowadziły mnie w dobrą stronę”

"Grubsze narkotyki w połączeniu z marihuaną bardzo źle skutkowały w moim życiu" - przyznaje raper.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

cgm.pl

Odsłony

1104

"Grubsze narkotyki w połączeniu z marihuaną bardzo źle skutkowały w moim życiu" - przyznaje raper.

Po treningu brazyliskiego jiu-jitsu czas na kolejną odsłonę vloga zapowiadającego album „The Rolling Joints”. Tym razem Arab wspomina z Wujkiem Samo Zło czasy ŻywegoRapu, hip-hopowego talent show, które dało mu przepustkę do kariery. Panowie rozmawiają o atmosferze panującej w programie, o losach jego uczestników i sensie całego przedsięwzięcia. W trakcie ich spotkania nie mogło zabraknąć tematu narkotyków, ponieważ Arab przyznaje, że w czasie ŻywegoRapu i później miały one duży wpływ na jego funkcjonowanie.

– Narkotyki nigdy nie prowadziły mnie w dobrą stronę. Nie do końca żałuję, że jarałem, bo dzięki temu miałem wtedy ten polot, ale już grubsze narkotyki w połączeniu z marihuaną bardzo źle skutkowały w moim życiu – mówi Arab.

Raper przyznaje, że był zdziwiony, iż wśród uczestników i jurorów ŻywegoRapu było tak mało palaczy. WSZ tłumaczy to stresem i zapewnia, że palacze uaktywniali się już po występach, ale Arab patrzy na to inaczej:

– Pamiętam, że paliłem tam ja. Dużo. Paliła jedna osoba z jury i jeszcze byli tam jedni palacze. A tak to nie widziałem nikogo, żeby palili. Ja miałem tak, że musiałem zapalić, bo inaczej nie wyszedłbym na scenę. Tak się stresowałem – wspomina po latach Arab.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

nazwa substancji : benzydamina


poziom doświadczenia : pierwszy raz


dawka, metoda zażycia : 1 gram ; doustnie


"set & setting" : dom, pod wieczor


efekty : haluny, smugi swiatla


czy dane doświadczenie... : inaczej patrze na srodki do plukania pochwy ;>

  • Powoje

Wiek: 18

Waga: 65kg

Doświadczenie: Alkohol, Marihuana, Haszysz, Mieszanki ziołowe(kilka razy i nigdy wiecej), Salvia Divinorum (1 raz)

Substancja: Ipomoea violacea "mexico", ok. 6-7g

Set & Settings: niedzielny wieczór, mój pokój, w nim na biurku komputer z dobrym nagłośnieniem :-D, stos książek, wygodny fotel i ja. Nastrój w porządku, od beztroski dzieliło mnie tylko przeczytanie streszczenia lektury, jednakże w głowie mojej zrodził się pomysł wypróbowania nasion wilca.

  • 2C-E
  • Marihuana
  • Miks
  • Powoje

wielka chęć na doświadczenie psychodeliczne, pozytywny nastrój, początek lata, upał i żar lejący się z nieba, namiot a w namiocie coś około 35 stopni C.

Był piękny i gorący czerwcowy dzień, a ja od samego rana czułem, że będzie on niezwykły jako że zamierzałem zapodać niezwykłego miksa. Tak pięknej pogody szkoda było marnować na tripowanie w domu, a dzień wcześniej postanowiłem, że jeśli pogoda dopisze, to wybiore się pod namiot na  polanę pod lasem( oddaloną ok 2 km od miasta, w którym mieszkam), więc jak zaplanowałem tak też uczyniłem.

  • Grzyby halucynogenne

S&S: koniec października 2009r., las na przedmieściach, pogoda raczej pochmurna, nastawienie? Ciekawość i podekscytowanie

Wiek: ja 16 lat, towarzysz 17

Doświadczenie: Moje - mj nałogowo na chwilę obecną, haszysz, dxm, kodeina;

Towarzysza - mj również nałogowo, haszysz, lsd, szałwia.

Ilość: po 25 łysiczek, ja 65kg/180cm, towarzysz 75kg/188cm

Czas: 13:30 + 20:00

Był to pierwszy trip grzybowy, także bądźcie wyrozumiali.

PROLOGOS