Prolog
Polskie Stowarzyszenie Browarów Rzemieślniczych opublikowało mapę, która obrazuje obecny stan prawny w Unii Europejskiej w odniesieniu do możliwości sprzedaży alkoholu na odległość. Tak, dobrze się domyślacie.
Polskie Stowarzyszenie Browarów Rzemieślniczych opublikowało mapę, która obrazuje obecny stan prawny w Unii Europejskiej w odniesieniu do możliwości sprzedaży alkoholu na odległość. Tak, dobrze się domyślacie.
Polskie Stowarzyszenie Browarów Rzemieślniczych opublikowało mapę, na której zaznaczono kraje, mające regulacje prawne pozwalające na sprzedaż alkoholu na odległość – na przykład – wysyłkowo. Dobrze się domyślacie – Polska jest jedynym krajem w Unii Europejskiej (nawet ze stanu sprzed Brexitu), w którym funkcjonuje zakaz sprzedaży alkoholu na odległość.
Polskie Stowarzyszenie Browarów Rzemieślniczych ponadto wskazuje, że tego typu regulacje funkcjonują od dawna w Europie, a ostatnim państwem, które wprowadziło rzeczoną możliwość, jest Łotwa.
Taka sytuacja, szczególnie dzisiaj, wymaga działania. Opinie resortów, czy Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych co do negatywnego wpływu możliwości sprzedaży alkoholu przez internet są mocno przesadzone.
Browary rzemieślnicze znalazły się w tragicznej sytuacji. Epidemia koronawirusa wywołała reakcję władz państwowych, czego skutkiem był głęboki lockdown różnych sektorów życia publicznego – a nawet prywatnego. Bary, puby, czy restauracje są zamknięte do dzisiaj, a ewentualne „odmrożenie” wspomnianych sektorów nieśmiało planowane jest na drugą połowę maja.
Fakt ten bezpośrednio wpływa przedsiębiorców, zajmujących się produkcją piw regionalnych i rzemieślniczych. Zamknięto im kanały sprzedaży, a ten najbardziej w dobie epidemii oczywisty – czyli Internet – nie wchodzi w grę. I nie wynika to jedynie z faktu, że ustawa określająca zasady prewencji alkoholowej w Polsce jest staroświecka, a z braku chęci ze strony rządzących.
Zakaz sprzedaży alkoholu przez internet był nawet przedmiotem poselskiej interpelacji, w której – słusznie – powzięto w wątpliwość sensowności regulacji. Oba zapytane resorty – czyli Ministerstwo Zdrowia (przy którym działa PARPA) i Ministerstwo Rozwoju wskazują na fakt, że dostępność alkoholu musi być ograniczona, a zwiększenie dostępności, to zwiększenie spożycia.
Takie tłumaczenie jest całkowicie bezsensowne, bowiem przy utrzymywaniu zakazu sprzedaży alkoholu przez internet, a także szeroko pojętej działalności PARPA co do redukcji spożycia (czego jedynym zauważalnym przeze mnie efektem jest m.in. żądanie okazania dowodu przy zakupie piwa bezalkoholowego) – Polacy piją coraz więcej.
Zdaje sobie sprawę, że jest to ogólny trend, a nawet samo spożycie alkoholu na jednego dorosłego obywatela plasuje Polskę nie w czołówce, ale w połowie zestawienia państw UE – pomiędzy Portugalią, a Belgią – ale utrzymywanie zakazu sprzedaży alkoholu przez internet absolutnie nic nie daje.
Zgadzam się, oczywiście, że otwieranie nowego kanału sprzedaży powinno być przeprowadzone rozsądnie – najlepiej wraz z całkowitym przebudowaniem ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi i wychowaniu trzeźwości, przede wszystkim co do charakteru zezwolenia na sprzedaż alkoholu.
Mam szczerą nadzieję, przy całej mojej sympatii dla producentów piw rzemieślniczych, że w końcu ich postulaty co do wysyłkowej sprzedaży alkoholu zostaną dostrzeżone. Niestety wydaje się również, że jeżeli nie nastąpi to teraz – gdy branża ma spore problemy – to kolejna szansa na zmianę może się za szybko nie pojawić.
euforia, strach, przerażenie, paranoja, ciepło, miłość
Prolog
Wiek i doświadczenie: 24; marihuana, dxm, benzydamina, gałka, amfetamina, metkatynon, mefedron, 2c-e, 4-ho-met, 4-aco-dmt, 2c-p, metylon, butylon
Waga: ok 105 kg
Substancja i dawkowanie: 16.5mg 2c-p (roztwór alkoholowy); T+ 0- 14 mg
T+ 5h- 2.5 mg
Set & Settings: ciepły czerwcowy dzień, który miał zostać umilony synestetycznym terrorem. Towarzyszyła mi dziewczyna (trzeźwa)
Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.
Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.
Set: Jestem podjarany. Będzie to pierwsze zażycie substancji psychoaktywnej od około 2 miesięcy oraz pierwszy raz z antyspychotykiem (przynajmniej świadomy). Czuję też lekki niepokój. Jestem na czczo i niedawno wstałem. Setting: Po połknięciu tabletek wyjdę z domu na miasto.
Substancja: Ketrel - kwetiapiny fumaran, w dawce 125 mg = 2,083mg/kg.
Set: Jestem podjarany. Będzie to pierwsze zażycie substancji psychoaktywnej od około 2 miesięcy oraz pierwszy raz z antyspychotykiem (przynajmniej świadomy). Czuję też lekki niepokój. Jestem na czczo i niedawno wstałem.
Setting: Po połknięciu tabletek wyjdę z domu na miasto.