Marry Jane? Fani marihuany znaleźli lepsze imiona dla dzieci. Wpis zdobył 95 tys. polubień

Ta para musi bardzo kochać swoją marihuanę... to znaczy dzieci. Jak inaczej wytłumaczyć ich piękne imiona?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wprost

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

260

Ta para musi bardzo kochać swoją marihuanę... to znaczy dzieci. Jak inaczej wytłumaczyć ich piękne imiona? Utrzymanie tematycznych imion dla córek zostało docenione przez internautów. Stosowny wpis na Twitterze cieszy się blisko stoma tysiącami polubień.

Użytkownik Twittera Fred Lee pochwalił się narodzinami kolejnej siostrzenicy. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie imię, które otrzymała dziewczynka. Już jej siostra wzbudziła małą sensację, gdy okazało się, że jej lubiący „trawkę” rodzice nazwali ją SaTiva od jednej z odmian konopi.

„Aktualizacja: Mój brat z radością ogłosił narodziny swojej drugiej córki!” – napisał Lee na Twitterze. „I zanim zapytacie, tak, jej imię jest dokładnie takie, jak myślicie” – dodał. Wyjawił, że tym razem dziecko nazwane zostało imieniem Indica. To kolejna odmiana rośliny, z której uzyskuje się THC, substancję tak uwielbianą przez fanów marihuany.

Oceń treść:

Average: 4.7 (3 votes)

Komentarze

CzłowiekMyślący (niezweryfikowany)

Strach, że tacy ludzie nie mają zakazu posiadania dzieci.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Nastawienie do palenia jak zawsze dobre, ale czułem lekkie poddenerwowanie, nastrój dobry. Działo się to w parku miejskim, sporo w nim ludzi, pogoda genialna - bardzo ciepło, zero wiatru i chmur.

Zacznijmy może od tego, że cały trip spędzony był z moją lubą, którą tradycyjnie nazywać będę "X". W ramach wstępu wspomnę również o tym, iż za każdym razem po paleniu czułem się genialnie, opisywana przeze mnie sytuacja jest moim pierwszym (a był to mój +/- 30 raz) negatywnym wspomnieniem z tą substancją.

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne, brak żadnego napięcia ani też podniecenia, nie robię tego po raz pierwszy i raczej wiem, czego się spodziewać. Generalnie wszystko zaplanowane z nudów i chęci przeżycia czegoś niezwykłego. Noc, pusto w domu, żadnych obowiązków ani problemów.

Postanowiłem opisać niedawne przeżycie żeby podzielić się z użytkownikami neurogroove i hyperreala kolejnym polskim opisem plateau sigma. Wielu ma o tym stanie fałszywe wyobrażenie i wielu kojarzy je z nieprzyjemnymi odczuciami, co według mnie nie jest do końca prawdą. Sigma plateau nie zawsze oznacza Nagniota na Jasnej Górze. Tak czy owak, dekstrometorfan jest bardzo silną substancją...

  • Grzyby halucynogenne



Wspomnienia z jesieni




Poziom doświadczenia: NIE brałem heroiny, kokainy, lsd, sd



Witam wszystkich zainteresowanych tematyką.

Chciałbym przedstawić w tym artykule, moje przeżycia związane z grzybami a konkretnie z Psilocybe semilanceata - Łysiczka lancetowata oraz przybliżyć czytelnikowi tematykę z nimi związaną.