Chuligani Widzewa podejrzani o przemyt setek kilogramów marihuany

Osiem osób, w większości pseudokibiców Widzewa Łódź lub zaprzyjaźnionych z nimi klubów, usłyszało zarzuty udziału w gangu przemycającym hurtowe ilości marihuany z Holandii do Irlandii oraz Hiszpanii do Polski – dowiedział się portal tvp.info.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.,INFO
Rafał Pasztelański

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

286

Osiem osób, w większości pseudokibiców Widzewa Łódź lub zaprzyjaźnionych z nimi klubów, usłyszało zarzuty udziału w gangu przemycającym hurtowe ilości marihuany z Holandii do Irlandii oraz Hiszpanii do Polski – dowiedział się portal tvp.info. Według mazowieckich „pezetów” Prokuratury Krajowej grupa ta sprzedała nawet kilka ton narkotyku. Liderami gangu byli zawodnik MMA – Adam Zając ps. „Zajcu” i Michał G. ps. „Gąsior”. Pierwszy jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania a drugi siedzi w areszcie, po tym jak sam się zgłosił do prokuratury.

Na przełomie października i listopada na funkcjonariusze CBŚP zatrzymali pięciu mężczyzn związanych m.in. z chuliganami Widzewa Łódź i ich sojusznikami. Kolejnych trzech podejrzanych doprowadzono do Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej, z aresztów. Wszyscy zamieszani są w przestępstwa narkotykowe.

– Dwóch zatrzymanych mężczyzn odpowie za przemyt 400 kg marihuany z Hiszpanii do Polski. Na półwyspie Iberyjskim gang uruchomił prawdziwe centrum spedycyjne. Towar trafiał do Polski w ładunku hiszpańskich cytrusów – mówi portalowi tvp.info jeden ze śledczych.

– Pozostali są podejrzani o wprowadzanie do obrotu znacznej ilości narkotyków. Z naszych ustaleń wynika, że jednorazowo kupowali od 5 do 80 kg marihuany. Za największe partie „trawki” płacili ok. 1,2 mln zł. Narkotyk był rozprowadzany przez kiboli i ich sojuszników – dodaje śledczy.

Sześciu podejrzanych zostało aresztowanych, dwóch decyzją sądu musi się tylko meldować regularnie na policji. Śledczy złożyli zażalenie na tę decyzję.

Przerwana zmowa milczenia

Według prokuratury na czele kibolskiego narkogangu stali Michał G. ps. „Gąsior” i Adam Zając ps. „Zajcu”, znany w Łodzi zawodnik MMA. Obaj uniknęli zatrzymania w lutym tego roku, kiedy to doszło do pierwszych zatrzymań w sprawie. Jednak w czerwcu „Gąsior” zgłosił się do prokuratury.

Adam Zając jednak w dalszym ciągu się ukrywa. Wydano za nim Europejski Nakaz aresztowania, ponieważ pojawiły się informacje, że może się ukrywać m.in. w Wielkiej Brytanii. Według nieoficjalnych informacji jest w stałym kontakcie z kibolami Widzewa Łódź.

„Zajcu” ma środowisku pseudokibiców opinię charakternego i bardzo niebezpiecznego. W sierpniu 2017 r. niemal postradał życie, gdy w sklepie z pamiątkami przy stadionie Widzewa został czterokrotnie dźgnięty nożem w brzuch.

Podczas procesu mężczyzny oskarżonego o ten atak, Adam Zając przesłuchiwany przed sądem zeznał, że zna domniemanego sprawcę, ale to nie on go zaatakował. Mówił, że napastnikami było dwóch drabów.

Co ciekawe, Paweł Ł., odpowiadający za usiłowanie zabójstwa „Zajca” wyjaśniał w śledztwie bardzo podobnie. Przekonywał, że pomógł Adamowi Zającowi po tym, jak ten został zaatakowany przez dwóch mężczyzn. Sąd nie dał jednak wiary pokrzywdzonemu i, jak napisał „Dziennik Łódzki”, w październiku tego roku skazał Pawła Ł. na 14 lat i 4 miesiące więzienia.

Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że śledczym udało się nakłonić do współpracy kilku podejrzanych. Dzięki temu rozpracowali cały skład związanego z kibolami gangu przemytników i handlarzy narkotyków.

Zielony szlak z Hiszpanii do Polski

Z ustaleń śledczych Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej wynika, że początkowo przemytem zajmował się mężczyzna, którego tożsamości prokuratura nie chce ujawnić.

W latach 2008- 2013 r. zorganizował on szlak przerzutowy marihuany z Holandii do Irlandii.

Po jakimś czasie człowiek ten związał się z ważnymi przedstawicielami kibolskich bojówek Widzewa Łódź. Pseudokibice dysponowali rozległą siatką dystrybucji. I tak w latach 2014-18 r. do Polski zaczęły docierać setki kilogramów narkotyku.

Do Hiszpanii pojechało kilku członków gangu, którzy zajmowali się pakowaniem i ukrywaniem paczek marihuany w ciężarówkach. Jednorazowo przemycano minimum 50 kg „trawki”. Ale bardzo często z Hiszpanii wysyłano transporty pod 100 kg marihuany.

Z informacji mazowieckich „pezetów” wynika, że w śledztwie zarzuty usłyszały do tej pory 32 osoby, z czego 20 wciąż przebywa w aresztach. Kilka osób, w tym wspomniany Adam Zając, poszukiwanych jest listami gończymi i Europejskimi Nakazami Aresztowania.

Śledczy przekonują, że to nie koniec zatrzymań. Sprawdzane są bowiem kontakty łódzkich kiboli przemytników z ich sojusznikami z bojówek Ruchu Chorzów, Wisły Kraków i Elany Toruń. Połączone siły wspomnianych klubów tworzą koalicję WRWE. Złośliwi nazywają ten alians „koalicją 60-tek”, ponieważ bardzo wielu kiboli Ruchu Chorzów, Wisły Kraków, a ostatnio Widzewa poszło na współpracę z organami ścigania.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)

Komentarze

old-fan (niezweryfikowany)

Wiadomo teraz nie ma prawdziwego kibicowania z pasji sa tylko narko-zgody współne interesy Ruch - Wisla czy Atletico Madryt - Wisla.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Tak. Jednak przekonałem się, że czas coś napisać a nie tylko czytać neuro

groove.




Palić trawę zacząłem stosunkowo niedawno. Heh na palcach jednej ręki mogę

policzyć ile razy już spotykałem się z panną Marią :P




Pewnego pięknego dnia , gdy przyszedłem do szkoły zostałem zszokowany przez

mojego kumpla. Okazało się ,że przypala i to już nie był pierwszy raz.

Początkowo się z niego polewałem, ale z czasem też chciałem spróbować.




  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metkatynon (Efedron)
  • Pozytywne przeżycie

Sam w pustym domu po ciężkim dniu pracy. Zmęczony, aczkolwiek w dobrym nastroju. Chęć wyluzowania się i odprężenia. Piękny, ciepły wiosenny dzień.

  W końcu. W końcu wróciłem z pracy. Po powrocie do domu polałem gebbelsa i zjadłem suty obiad, pełen weglowodanów i witamin. Pieczona marchewka smakowała wybornie. Usiadłem przed stolikiem i uruchomiłem laptopa. Puściłem radosną muzykę. Pogrzebałem trochę w plecaku. Wyciagam kilka pompek, igły, kubki, wodę do iniekcji. Wypijam szklankę coli z gieblem. Gotuję metkat. Po ok 15 minutach zabawy, oczyszczam klarowny roztwór. Jest gęstawy, nieco żóltawy - taki jak lubię. Nabijam szprycę, szukam żyły. Puszczam nutę i szybkim ruchem wkłuwam się.

  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Fascynacja i ogromna ciekawość przed tym co ukaże mi ten potężny, legendarny deliriant.

Wypadałoby tu napisać coś urzekającego na wstępie, lecz myślę że w obliczu dalszej części raportu jest to zbędne.

Październik, 2022 r.
S&S: Byłem sam na piętrze, a na parterze w domu rodzice i brat. Przed zażyciem benzydaminy, nastawiłem się na nią z wielką ekscytacją i ciekawością tego czego mnie nauczy i jak poszerzy moją świadomość siebie tkwiącego w tym spaczonym i iluzorycznym świecie.

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

dom kumpla, miasto, urodziny kumpla

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.