Waga: 48kg
Co i jak: 500mg dekstrometorfanu + 10mg hioscyny (paracetamol odpuszczę) + 10mg prometazyny
W dalszym ciągu zdarza się usłyszeć, że stan upojenia jest okolicznością łagodzącą. Alkohol a wina w prawie karnym.
Jedno z częstszych tłumaczeń przestępców, dopuszczających się bezprawia pod wpływem alkoholu, jest rozbrajająco szczere stwierdzenie, w stylu „byłem pijany i nic nie pamiętam”. W dalszym ciągu zdarza się usłyszeć, że stan upojenia jest okolicznością łagodzącą. Alkohol a wina w prawie karnym.
Wina w prawie karnym to pojęcie niezwykle szerokie. Owo zagadnienie w dalszym ciągu jest przedmiotem dyskusji, a spory w doktrynie, nawet w zakresie podstawowych podziałów, do dzisiaj stanowią podstawę dyskusji na konferencjach naukowych.
Bardzo często, w zasadzie jedynie w ujęciu potocznym, powszechnie uważa się spożycie alkoholu za okoliczność łagodzącą. Wszak pod wpływem alkoholu zdolność powzięcia racjonalnych działań jest mocno ograniczona, a czasem nawet powoduje, że sprawca czynu zabronionego w ogóle nie pamięta zdarzenia.
Niektórzy, z reguły błędnie, zestawiają stan odurzenia alkoholem (bądź innymi środkami, działającymi odurzająco) z instytucją niepoczytalności.
Niepoczytalność ujęta jest m.in. w art. 31 Kodeksu karnego, który stanowi:
§ 1. Nie popełnia przestępstwa, kto, z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem.
§ 2. Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.
§ 3. Przepisów § 1 i 2 nie stosuje się, gdy sprawca wprawił się w stan nietrzeźwości lub odurzenia powodujący wyłączenie lub ograniczenie poczytalności, które przewidywał albo mógł przewidzieć.
Jeżeli w owym przepisie nie znajdowałby się paragraf trzeci, to stan nietrzeźwości lub odurzenia mógłby faktycznie wyłączyć odpowiedzialność sprawców przestępstw, co byłoby społecznie niepożądane. Prawo karne w najprostszym, łopatologicznym ujęciu, jest wyrazem woli społeczeństwa (i zdrowego rozsądku, opatrzonego dorobkiem jurysprudencji), mającego na celu ukaranie, w imieniu państwa, sprawców czynów wybitnie niepożądanych. Z tego również powodu zdecydowano, że wprawienie się w stan nietrzeźwości nie jest okolicznością łagodzącą, co powoduje zarazem pewien paradoks — w psychice sprawcy może w ogóle nie zachodzić żadna relacja, pozwalająca na przypisanie winy, a i tak można taką osobę ukarać.
Zgodnie z paragrafem trzecim wskazanego wyżej przepisu, osoba nietrzeźwa, traktowana jest jak gdyby w pełni poczytalna w chwili popełnienia przestępstwa. Mimo że literalne brzmienie przepisu jest na pierwszy rzut oka niewątpliwe, to warto dokładnie przeanalizować jego treść.
Karnista, prof. Lech Gardocki, wyróżnia dwa warunki, które niezbędne są, aby można było osobie nietrzeźwej lub odurzonej przypisać winę.
1) sprawca wprawił się dobrowolnie i świadomie w stan nietrzeźwości lub odurzenia
2) sprawca przewidział lub mógł przewidzieć, że wprawiając się w stan nietrzeźwości lub odurzenia, wywoła niepoczytalność lub znaczne ograniczenie poczytalności
Powyższe oznacza, że wobec sprawcy, który został podstępem wprawiony w stan nietrzeźwości lub odurzenia, nie będzie miał zastosowania ów przepis, a tym samym będzie traktowany jak osoba niepoczytalna. Tym samym zgodnie z definicją przestępstwa (czyn człowieka, bezprawny, zawiniony, szkodliwy społecznie w stopniu wyższym niż znikomy, zabroniony w dacie czynu ustawą), nie będzie można go ukarać.
Problem patologicznego upicia dotyczy osób, wobec których alkohol zadziałał w sposób nienaturalnie nieadekwatny. Ma to miejsce, na przykład, z przyczyn zdrowotnych, gdzie spożycie nawet jednego piwa, poskutkować może całkowitym wyłączeniem świadomości.
Wobec sprawcy przestępstwa, popełnionego właśnie w powyższych okolicznościach, również nie będzie można zastosować wyłączenia niepoczytalności, gdyż taki sprawca nie mógł przewidzieć, że spożycie alkoholu spowoduje wyłączenie świadomości.
Stan nietrzeźwości rodzi oczywiście dużo szersze skutki i w prawie karnym, ze względu na niezwykłą popularność owego narkotyku, ma ogromne znaczenie. Stan nietrzeźwości lub odurzenia ma również wpływ na osobę pokrzywdzonego, co widać dokładnie przy przestępstwie zgwałcenia, na przykład. Orzecznictwo w tym zakresie wskazuje, że jeżeli do współżycia doszło za zgodą, jednakże w stanie nietrzeźwości, uniemożliwiającym obiektywnie świadome powzięcie decyzji, nie można mówić o przestępstwie, jeżeli wprowadzenie się w stan nietrzeźwości lub odurzenia było świadome.
Waga: 48kg
Co i jak: 500mg dekstrometorfanu + 10mg hioscyny (paracetamol odpuszczę) + 10mg prometazyny
Od czego by tu zaczac, hehe... moze od tego, ze wszystko dzialo sie 2’go dnia swiat (26.12.2003). na ten dzien zaplanowane bylo grzybobranie z moim kumplem Ivanem. Wedlug informacji zawartych na shroomery.org fazy grzybowe mozna podzilic na 5 poziomow. 3 level jest juz stosunkowo mocny (1,8g suszonych grzybow z gatunku CUBENSIS). Przez caly dzien myslalem na ktory poziom wskoczymy dzis w nocy, hehe... doszedlem do wniosku, ze najlepszy bedzie poziom dokladnie pomiedzy 3 a 4 levelem... takie tez dzialki suszonych PSILOCIBE CUBEBSIS ECUADOR odmierzylem, bylo to po 2,3g na glowe!
Nastawienie pozytywne, na raczej lajtowy trip w mieszkaniu.
Gdy okazało się, że tego dnia będę miał wolnych kilka godzin, dużo nie myśląć postanowiłem umilić sobie ten czas 25D-NBOMem. To był 3 raz z tą substancją, jednak całkowicie inny od poprzednich.
(Chronologia może być dość mocno pomieszana)