Kurier dostarczył marihuanę wprost w ręce policji

Dwa kilogramy pąków marihuany, 243 gramy wosku THC, 97 wkładów do waporyzatorów, 12 gramów kokainy, płynna kodeina, 2 pistolety...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

cnbs.pl
Mariusz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła

Odsłony

356

Dwa kilogramy pąków marihuany, 243 gramy wosku THC, 97 wkładów do waporyzatorów, 12 gramów kokainy, płynna kodeina oraz 2 pistolety – oto efekt przeszukania dokonanego przez policję w jednym z domów w miejscowości North Port na Florydzie. Znaczna część zabezpieczonych substancji pochodziła z paczki, którą w chwili przeszukania pod wskazany adres dostarczył kurier amerykańskiej poczty. Według policyjnych raportów niefortunna przesyłka zawierała blisko 2 kilogramy pąków marihuany, 223 gramy wosku THC oraz 50 wkładów do waporyzatorów. Broń i pozostałe substancje policjanci zabezpieczyli w trakcie przeszukania domu.

W wyniku akcji policja aresztowała 24-letniego Bryana Vanskivera i 19-letniego Davida Chessera. Obaj będą odpowiadać za posiadanie i rozprowadzanie narkotyków, akcesoriów do spożywania narkotyków oraz za posiadanie broni. Na razie zatrzymani trafili do aresztu. Ledwie 10 minut jazdy od miejsca zdarzenia znajdują się dwa sklepy, w których można legalnie kupić medyczną marihuanę. Pacjenci z Florydy mogą w nich kupić wszystko, począwszy od olejków THC, poprzez wkłady do waporyzatorów, nalewki medyczne, aż po koncentraty, susz do palenia i wiele innych produktów.

Prawo stanowe na Florydzie wciąż restrykcyjnie podchodzi do nieautoryzowanych sprzedawców marihuany i ściga ich z całą surowością. Z drugiej strony zwolennicy szerszego dostępu nieustannie wywierają presję na dopuszczenie jej do powszechnego użytku dla dorosłych mieszkańców. Jednym z ich sukcesów jest rozszerzenie programu medycznej marihuany, w efekcie czego branża ta osiągnęła wartość niemal 5,7 mld USD.

Łącznie w całym stanie zarejestrowano niemal 250 tysięcy pacjentów przyjmujących medyczną marihuanę i niemal 2 tysiące specjalistów mogących wystawiać recepty. Mimo tego pacjenci przyjmujący leczniczą marihuanę na Florydzie wciąż spotykają się z dyskryminacją w miejscu pracy i w szkole. Niektórzy nawet z tego powodu stracili pracę.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa

urodziny

Mieszkałem u X i jego dziewczyny Y przez kilka dni w trakcie przeprowadzki. Nadeszły moje 25 urodziny, kiedy to ja i Z udaliśmy się do ich domu, zakupując sobie po kilka piwek. Niestety to, co zaraz opiszę zdarzyło się naprawdę. Straty finansowe to około 1000 zł, straty moralne dożywotnie i ciężkie.

Po wypiciu piw ja i Z słuchaliśmy muzyki, aż nagle odezwała się do nas A. Dała mi na urodziny 250 zł. Z radością kupiłem 0.7l whisky za jakieś 60 zł.

  • Powoje
  • Przeżycie mistyczne

Z jednej strony się bałem, ale z drugiej miałem ogromne nadzieje wobec tej rośliny, a raczej jej nasion. Nastawienie miałem zdecydowanie pozytywne.

Jest godzina 16:24. Właśnie wypiłem cały kubek wodnej zawiesiny magicznych nasion. Zawartość kubka ma mętno-zieloną barwę. W smaku i konsystencji jest bardzo zbliżone do siemienia lnianego, albo krochmalu. Postaram się pisać raport na bieżąco. Z ledwością przełknąłem oślizgłą końcówkę. Mimo że zmieliłem wszystko na proszek i przed wypiciem zamieszałem, to całość od razu opadła na dno, formując kleistą, rzadką kluchę, która z ledwością przeszła mi przez gardło.

  • DPT
  • Marihuana
  • Ruta stepowa
  • Tripraport

Spotkanie z jedną z najbliższych mi osób, w dodatku także psychonautą biorącym udział w ceremonii. Chęć wspólnego przeżycia czegoś wspaniałego i dającego samahdi. Ostatnimi czasy psychodeliki i tematy krążące w około ich stały się istotnym elementem mojej osobowości. Pozwoliły mi dostrzec zagłębione w nieświadomości problemy rzutujące na moje zachowanie w dorosłym życiu. Była to także chęć sprawdzenia siły DPT z iMAO. Z mojej strony chciałem by było to odświętne szamańskie doświadczenie. Duży wpływ na mnie miało zażyte wcześniej LSD i fakt przeczytania Tybetańskiej Księgi Umarłych.

 

 

Do mojego przyjaciela przyjechałem pociągiem. Odebrał mnie w te wczesne popołudnie z dworca i chwilę później już rozsiedliśmy się w herbaciarni na miłych pufach i zajęliśmy rozmową w oczekiwaniu na białą herbatę. Wymieniłem z nim kilka zdań na temat LSD zjedzonego kilka dni wcześniej oraz oczekiwania związane z połączeniem ruty z DPT. Podczas picia herbaty omówiliśmy też czytane przez nas namiętnie książki Grofa czy raport Strassmana z badań nad DMT. Ustaliliśmy, że podjedziemy do znajomego po zielsko i następnie zajmiemy się już tylko sednem doświadczenia.

  • Pierwszy raz

Późny marcowy wieczór, mieszkanie, towarzystwo dwóch zaufanych ludzi. Ciekawość, chęć wyrwania się poza codzienność.

Prolog

Opisywane dalej doświadczenie miało miejsce w 2009 roku kiedy roślina ta była legalna. Ja rocznikowo miałem 24 lata i był to czas kiedy reprezentowałem stricte konsumpcyjne podejście do używek, ot, mam dostęp do czegoś nowego to przyjmę (podkreślam: konsumpcyjne, nie lekkomyślne). Do dziś wiele się zmieniło, bogatsze doświadczenie i podejście przede wszystkim, wspominam o tym i jako pierwszą raportuję tutaj szałwię bo chyba od tej rośliny, od tego właśnie doświadczenia zacząłem inaczej myśleć o substancjach.

Set&Setting: