Kierowała po speedzie, przy sobie miała 100g, w domu jeszcze kilogram...

Wywiadowcy z oddziału prewencji interweniowali na katowickim osiedlu w związku z wtargnięciem do jednego z mieszkań. Kiedy policjanci dotarli pod wskazany adres, sprawczyni zdążyła się już oddalić...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Śląska

Odsłony

675

Wywiadowcy z katowickiego oddziału prewencji zatrzymali kobietę, która odpowie za posiadanie narkotyków. W jej samochodzie stróże prawa znaleźli ponad 100 gramów amfetaminy i pistolet gazowy. Po przeszukaniu mieszkania 30-latki okazało się, że narkotyków jest znacznie więcej...

Wywiadowcy z oddziału prewencji interweniowali na katowickim osiedlu w związku z wtargnięciem do jednego z mieszkań. Kiedy policjanci dotarli pod wskazany adres, sprawczyni zdążyła się już oddalić. Stróże prawa zaczęli szukać kobiety. Nieopodal miejsca interwencji zauważyli samochód, którym według świadka miała się poruszać. Za jego kierownicą siedziała 30-latka. Kobieta była zdenerwowana i nie potrafiła logicznie odpowiadać na pytania mundurowych.

Po dokonaniu kontroli pojazdu, policjanci znaleźli 116 gramów amfetaminy oraz pistolet gazowy. Narkotyki były również w mieszkaniu 30-latki. Wywiadowcy z katowickiego oddziału prewencji przechwycili łącznie 1,3 kg amfetaminy.

Po sprawdzeniu w bazach danych okazało się, że kobietę poszukuje wymiar sprawiedliwości. Zatrzymana odpowie nie tylko za posiadanie znacznej ilości narkotyków, ale i za kierowanie samochodem pod ich wpływem. Grozi jej nawet 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25

dojebana chata we wsi Wygoda, uczucie bezpieczeństwa pod względem odległości od miasta, zawsze się martwię o przypał ze strony sąsiadów, współlokatorów etc., natomiast towarzyszami mi byli mój przyjaciel i były partner + jego dziewczyna moje nastawienie było dobre a ów kumpel jest osobą, której najbardziej ufam, natomiast z jego dziewczyną niby się lubimy, ale jest w tym jakaś zazdrość i niezręczność wieczór i trap z głośników

Ponieważ kwas poleciał po pixach, wspomnę najpierw o nich. Były to różowe Donkey Kong o kształcie i wizerunku małpiej głowy. Googlaliśmy te pixy i było parę komentarzy, że ktoś po niej umarł, więc postanowiliśmy wziąć pół (19:45). Później okazało się, że o heinekenach (poprzednie doświadczenie) też tak pisali, a więc chyba o wszystkich są takie informacje. Niemniej dobrze wyszło, bo miło nas porobiło, a starczyło na dłużej. Wiedzcie, że z T. rozstaliśmy się rok temu po czterech latach związku, w tym 6 miesiącach mieszkania razem.

  • Heroina
  • Kokaina

by yakamuchi

  • Alprazolam
  • Fluoksetyna
  • Użycie medyczne

Leczenie psychiatryczne.

W wyniku ciągłego stresu związanego przede wszystkim z chorą ambicją i całym procesem edukacji, a także w wyniku przykrych doświadczeń z dzieciństwa (przez które popadłem w depresję), w pewnym momencie życia zdecydowałem się na terapię. Nie byłem pewien czy od razu chcę udać się do psychiatry. Na początek wybrałem psychologa. Niestety - albo miałem pecha przy wyborze albo po prostu to nie jest dla mnie. Od jednego z psychologów usłyszałem, że mogę być opętany....Dlatego właśnie zrezygnowałem z tego hmmm...'leczenia'. Udałem się do psychiatry.