13-latek zażył pigułkę z czaszką i stracił nad sobą kontrolę

Protip: nie zażywajcie pigułek z czaszką.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Gazeta Pomorska
ES

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

1340

Skakał, biegał od ściany do ściany, rzucał się na maskę auta. Okazało się, że chłopiec, którego zatrzymali toruńscy municypalni jest pod wpływem ecstasy. I ma dopiero trzynaście lat.

Do dramatycznej interwencji doszło przy ul. Przymurze.

- Nastolatek był bardzo pobudzony. Sprawiał wrażenie jakby był pod wpływem silnych substancji psychotropowych. Ponadto, chłopak widząc patrol rzucił się do ucieczki, nie reagował na polecenia mundurowych, a kontakt z nim był bardzo utrudniony - relacjonuje Anna Wiśniewska z Straży Miejskiej w Toruniu.

Trzynastolatek przyznał się, iż jest po zażyciu pigułki z czaszką.

Jego stan był coraz gorszy, na miejsce została wezwana karetka pogotowia. Chłopiec trafił do toruńskiego szpitala dziecięcego.

Przypomnijmy. W ubiegłym roku toruńscy lekarze uratowali roczną dziewczynkę, która była pod wpływem substancji zawartej w tabletkach ecstasy. Dziecku miało również mieć podawaną kokainę. Przed sądem stanął Damian N., ojciec. Mężczyzna usłyszał wyrok sześciu lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Swoją przygodę z dxm zaczęłam od Dexy. 10 tabletek, wchodziło 2 godziny. Efekt był ok, ale lekko wymuszony. Dwa dni potem zakupiłam Acodin. Wzięłam całą paczkę, czyli 30 tabletek. Wchodziło ponad 2 godziny. Było świetnie, ale nie zajebiście.

Na piątek miałam dwie paczki Acodinu. Chciałam doświadczyć czegoś zajebistego, kompletnie odpłynąć.

  • Szałwia Wieszcza

hey



załadowałem bonga



zapaliłem. zwykła zapalniczką.



chmura



jeb do balona, bo się dymi na maxa...



kolejny buch


  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Noc, wolny pokój. Humor nie był ani zły ani dobry, nie miał zbyt wielkiego wpływu na doświadczenie.

Opisany tutaj trip miał miejsce właściwie niecały tydzień, po 'podróży' na której zażyłem 3 gramy wysuszonych grzybów. Czemu tak szybko? Żeby logicznie to sprostować, musiałbym opisać poprzedniego tripa, ale jakoś nie mam ochoty więc w skrócie powiem, że przed pierwszym razem bardzo chciałem wykorzystać doświadczenie wizualnie, co mi się nie udało gdyż nie byłem wtedy sam i większość tripa przeszło śmiechami i lataniem po mieszkaniu. Tolerancja zeszła, a po poprzednim tripie jakoś nie obawiałem się, że coś złego może się stać.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiązania - chwila dla siebie.

Tak.. dziwnie to opisywać, coś na co brakuje słów. Dzień po znacznie mniej się pamięta, efekt pierwszy raz w zyciu powaliły, coś kompletnie niespodziewanego, innego, abstrakcyjnego. Postaram się podjąć wyzwania i skrobnąć co nie co, dzieląc się doświadczeniem. Lat 24, delikatne oderwane dwa drobne kawałeczki od zbitej trojki g. Wszystko w domowym zaciszu, posprzątane, brak obowiązków na głowie i spraw do nagłego rozwiazania - chwila dla siebie. Czas jest względny, nie będę go tutaj podawał, ale będzie się pojawiał dośc intuicyjnie, w słowach.