Dają homarom marihuanę. "Żeby mniej cierpiały"

Amerykańska restauracja używa marihuany do uspokojenia homarów przed ich zabiciem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Tłuaczenie właścicieli przybytku wydaje nam się kuriozalne.

Odsłony

360

Amerykańska restauracja używa marihuany do uspokojenia homarów przed ich zabiciem.

Charlotte's Legendary Lobster Pound, restauracja w Maine, twierdzi, że proces ten jest bardziej humanitarny, ponieważ zmniejsza ból homarów przed śmiercią.

Klienci restauracji mogą zdecydować, czy chcą zjeść homara, któremu została podana marihuana, czy nie.

Żywe homary często wrzucane są do garnka z wrzącą wodą, co przez niektórych postrzegane jest jako wyjątkowo okrutne. Coraz więcej badań naukowych wykazuje, że nie tylko homary, ale także inne bezkręgowce, takie jak raki i kraby, mogą odczuwać ból.

Właścicielka Charlotte's Legendary Lobster Pound, Charlotte Gill, twierdzi, że zjedzenie homara, któremu została podana marihuana nie ma negatywnego wpływu na odczucia klienta, a wręcz sprawia, że mięso smakuje lepiej, ponieważ zwierzę jest bardziej zrelaksowane, gdy umiera.

- Jeśli zamierzamy odebrać życie, mamy obowiązek robić to jak najbardziej humanitarnie - powiedziała Gill w rozmowie z lokalną gazetą "Mount Desert Islander". - Różnica w samym mięsie, jest niewiarygodna - dodała.

Marihuana jest legalna w stanie Maine, a właścicielka restauracji posiada licencję na jej uprawę w celach medycznych.

Marihuana legalna jest w dziewięciu stanach w USA oraz w Waszyngtonie.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Alembik

Krewetki pijane, homary naćpane, krowy umuzycznione, świnie łechtane, kozy ruchane. A wszystko po to, żeby mięso smakowało lepiej.
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Pierwszy raz

U siebie w domku jednorodzinnym. Niesamowita ciekawość i podniecenie temu towarzyszące. Zaraz po koncercie w mej rodzinnej miejscowości.

Nie mam pojęcia jak to się stało. Odwiozłem pijaną gromadkę kumpli do domu, został jeden. To, że byłem trzeźwy dawało możliwości i to spore. A że nudziłoby mi się niesamowicie u siebie w domowym zaciszu, postanowiliśmy jeszcze sprawdzić co dzieje się w pubach.

  • Grzyby halucynogenne
  • Grzyby Psylocybinowe
  • psylocybina
  • Tripraport

Podczas wyjazdu z rodziną w okolice Słowacji, wejście na górę z żoną i zejście ...:) oderwanie od opieki na dzieckiem :)

Hej to mój 1 trip R, ale mam zamiar wiecej napisać  wydarzeń z przeszości :)

Najpierw chcialbym opisać swój trip po grzybach stosunkowo niedawno bo z  końca wakacji 2023. Chce napisać, że mam 37 l, dziecko, rodzinę, prace itd i wszystko ok :) (jaram trawe cały czas, nie pije alko wogóle,).

  • Inne
  • Katastrofa
  • Marihuana

Chciałbym opisać najgorszego tripa jakiego kiedykolwiek doznałem, nie zakończył się on dobrze.

  • Dekstrometorfan
  • Retrospekcja

Smutek, zamartwianie się na zapas. Własny pokój pozbawiony światła.

Pojechałem do prawie centrum miasta, żeby zrobić znienawidzoną przeze mnie podróż między aptekami. Kiedyś, jak dobrze pamiętam była w tym szczypta jakieś adrenaliny, nie rozumiem, skąd ona się brała, lecz teraz miałem zupełnie inny problem. W mojej głowie od czasu do czasu gra muzyka, której wcześniej nie słyszałem i jest to ciekawe na swój sposób. Czasem natomiast wciąż i naokoło słyszę niezrozumiałe głosy dwóch ludzi, którzy tak jakby, kłócą się ze sobą. Nie rozumiem ani słowa, ale mętlik w głowie nie pomaga w farmaceutycznych zakupach.