Witam. Jest to mój pierwszy TR, zatem z góry proszę o wyrozumiałość oraz oczywiście zapraszam do lektury!
Słowem wstępu:
Marihuana z Hiszpanii była przemycana w samochodach transportowanych do Polski na naczepach pojazdów ciężarowych. Ten przestępczy proceder odkryli policjanci CBŚP z Zarządu w Radomiu zatrzymując podejrzanych.
Marihuana z Hiszpanii była przemycana w samochodach transportowanych do Polski na naczepach pojazdów ciężarowych. Ten przestępczy proceder odkryli policjanci CBŚP z Zarządu w Radomiu zatrzymując podejrzanych, którym w Prokuraturze Okręgowej w Płocku przedstawiono zarzuty wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznej ilości środków odurzających czyli przemytu narkotyków. Podczas działań zabezpieczono także około 12 kilogramów marihuany.
Policjanci z Zarządu w Radomiu Centralnego Biura Śledczego Policji odkryli, że narkotyki są przemycane w używanych samochodach transportowanych do Polski na naczepach samochodów ciężarowych. Narkotyki były ukrywane w różnych elementach samochodowych, po zdemontowaniu których dopiero można się było dostać do nielegalnych substancji. Dość szybko śledczy ustalili także trasę kanału przerzutowego narkotyków. Wszystko wskazywało na to, że środki odurzające były przemycane z Hiszpanii do Polski, a dokładnie na teren Mazowsza Północnego.
Policjanci zebrali dokładne informacje, a następnie przygotowali działania, podczas których zatrzymano sześć osób, kierowców pojazdów ciężarowych oraz adresatów, do których miały trafić samochody osobowe. Z wstępnych ustaleń śledczych oraz z zebranego materiału dowodowego wynika, że do transportu samochodów byli wynajmowani kierowcy nie wtajemniczeni w przestępczy proceder, zaś odbiorcami narkotyków miały być m.in. dwie osoby mieszkające w Płocku.
Podczas działań policjanci CBŚP zabezpieczyli także dwa transporty środków odurzających, w łącznej ilości prawie 12 kilogramów marihuany. Najpierw został skontrolowany opel combo, który przewożony był na naczepie samochodu ciężarowego. W oplu policjanci znaleźli marihuanę ukrytą za tapicerką drzwi oraz w podłodze. Wówczas zabezpieczono ponad 8 kg marihuany. Następnego dnia policjanci CBŚP zatrzymali do sprawdzenia kierowcę lawety, który przewoził na naczepie trzy samochody osobowe. Okazało się, że w dwóch pojazdach ukryte były kolejne narkotyki. Tym razem w volvo oraz fiacie doblo policjanci znaleźli prawie 4 kg marihuany.
Śledztwo nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Płocku. Tam też prokurator przedstawił dwóm osobom zarzuty wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznej ilości środków odurzających czyli przemytu 8 kg narkotyków.
Policjanci wspólnie z prokuratorami wyjaśniają wszelkie aspekty sprawy, m.in. odbiorcę pozostałych narkotyków. Śledztwo wciąż ma charakter rozwojowy.
Bardzo pozytywne nastawienie, ciekawość z nutką strachu, ale również z dużą dozą optymizmu. Pokój oczyszczony, sam w mieszkaniu.
Witam. Jest to mój pierwszy TR, zatem z góry proszę o wyrozumiałość oraz oczywiście zapraszam do lektury!
Słowem wstępu:
Jako że była to moja druga przygoda z mefedronem i mniej więcej wiedziałem już jak dawkować i czego się spodziewać, to na imprezę poszedłem we wspaniałym humorze. Nastawienie odpowiadało działaniu specyfiku.
19:30 budzę się po przespaniu siedmiu godzin. Poprzednia noc na mefedronie położyła mnie do łóżka dopiero koło południa. Umówiłem się z M i A na imprezę, jednak M zaproponował wcześniej spalić jointa, bo przez dietę nie mógł pić alkoholu, a nie chciał iść do klubu z trzeźwym umysłem. Uznałem to za świetny pomysł i poleciłem mu stawić się o 22:00 na pętli tramwajowej niedaleko mojego domu.
Swój dom, noc, pełnia, zero problemów, zero obowiązków na następny dzień.
Czas i miejsce miałem idealne. Wisienka na torcie - pełnia Księżyca. Grzybów całkiem sporo, ale chciałem je strzelić na raz, by już zakończyć przygodę z Goldenami (nigdy wcześniej tej klasycznej odmiany nie próbowałem). Wyciągam wagę: error error, hasło nieprawidłowe. Jak kurwa nieprawidłowe? Padła, sama z siebie, gdzie nawet baterie miała cały czas wyjęte. Kto wie, może moja druga połówka użyła jej w kuchni? Mniejsza, wyciągam mniej dokładną wagę kuchenną. Wyszło 8 gramów, pewnie ze sporym hakiem.
Z grzybami zacząłem ostrożnie - pierwszy raz w łóżku swoim własnym - spożyłem jedenaście bo właśnie tyle udało mi się uzbierać za pierwszym razem - dobra polska marka grzybków rosnących na bajecznie ulokowanej łące w południowej części naszego państewka. Czekając na wejście zaaplikowałem dousznie dźwięki synchronizujące półkule czerepu. Po pewnym czasie zacząłem odpływać w sen więc nie byłem do końca pewien czy to co dzieje się pod moimi powiekami to sprawka grzybków czy Morfeusza. W każdym razie rakieta zaczęła startować toteż postanowiłem wyskoczyć na ulicę.