Medyczna marihuana będzie dostarczana do domów pacjentów w stanie Waszyngton?

Stan Waszyngton rozważa możliwość, by pozwolić na dostawy medycznej marihuany do domów pacjentów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.com

Odsłony

36

Stan Waszyngton rozważa możliwość, by pozwolić na dostawy medycznej marihuany do domów pacjentów.

Stanowa Rada ds. Alkoholu i Marihuany analizuje, jak stworzyć i zarządzać takim systemem. Prawodawcy chcą do 1 grudnia otrzymać pełny raport z zaleceniami.

Problemy, jakimi musi się zająć rada, dotyczą m.in. sposobu płatności i weryfikacji pacjentów. Dostawy mogliby otrzymywać tylko zarejestrowani pacjenci, a pochodzić mogłyby one wyłącznie od licencjonowanych sprzedawców.

Według stanowego Departamentu Zdrowia licencję posiada w Waszyngtonie 290 sprzedawców, którzy zaopatrują w medyczną marihuanę ok. 18 tys. pacjentów.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dimenhydrynat


Zarzuciłem w zeszłym miesiącu 17 sztuk Avio i tak mnie zjebało, że jak

jeszcze sobie przypomnę to mi sie rzygać chce! Ale po kolei: kumpel (stary

ćpun) opowiadał że po Avio są niezłe jazdy ale z chujowym zejściem. No to

myśle, nie będzie źle - spróbujemy, zobaczymy. Wiele na temat "jazd"

powiedzieć nie mogę, bo od prochów raczej trzymam się z daleka i nie

bardzo wiem czy można to do czegoś porównywać.

  • 2C-P
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, troche chodzenia po mieście + impreza u znajomych.

T+0 

Godzina 16:00 zarzucamy z kumplem po 12mg 2C-P. Po zarzuceniu postanawiamy pójść do sklepu po winko, co by poczekać aż się załaduje i coś w tym czasie porobić. (później mieliśmy iść na impreze).

T+1

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zdecydowałem się, ze względu na problemy w domu, samo jednak nastawienie było pozytywne, z drugiej strony bałem się jakichś efektów ubocznych typu halucynacje.

Całość zaczęła się 30 kwietnia ubiegłego roku. Chociaż w sumie trochę wcześniej, bo 29 dnia tego miesiąca dostałem propozycję. Zaczęło się od wagarów i graniu u kolegi w fife. Był tam też jeszcze jeden, który zaproponował mi "palitko". Gorliwie odmawiałem, jednak kolejnego dnia po dostaniu ostrej reprymendy od matki zadzwoniłem z pytaniem: "Aktualna propozycja?". On odpowiedział, że tak, dogadaliśmy się w kwestii pieniężnej (która wyniosła mnie aż 15zł) i umówiliśmy się w znanym nam obu miejscu.