SSRI a maryśka?

fxncy

Odsłony

57

Witajcie użytkownicy,
Od ponad pół roku zażywam codziennie (a przynajmniej staram się) tabletki typu SSRI, lamotryginę i wenlafaksynę, a wieczorem kwetiapinę. W sumie 6 tabletek dziennie. Łączę to codziennie ze sporymi ilościami zielonego, nieraz haszu i od czasu do czasu z alkoholem. Mam w sumie problem z jakimś upiciem się. Kiedyś mogłam pić do oporu, póki się trzymałam na nogach (albo nawet i nieXD) teraz tak mogę pić i pić, aż w końcu trcę ochotę na więcej alkoholu, bo nie klepie mnie za bardzo. Tak samo z tym paleniem... Niby zapalę, niby czuję się na haju, ale to nie to samo co kiedyś. Czy tu chodzi o tolerkę jakąś czy co? Ostatnio wzięłam 800mg kwetiapiny naraz i miałam dziwny odlot, zasnęłam, a później wstałam i idąc po schodach, myślałam że zejdę na miejscu.. Nie bardzo umiem przystopować. Kiedyś brałam co popadnie w ilościach zazwyczaj sporych :> Później mi przeszło, ale znów ciągnie mnie do eksperymentów. Totalny chaos, ciężko mi nieraz ubrać to wsystko w słowa, a samopoczuci
e wciąż się obniża. CO ROBIĆ>??????

Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25


dawka : 1/4 kwasa w papierku (moja pierwsza dawka) + troche grassu (lekko)


data : 21, grudnia 2001


inni ludzie : jeden lekko pijany, raczej nie zna się na drugach...


+ inni ludzie, z którymi nie spotkaliśmy się przez moje sensacje :(





dodam, że jechaliśmy na impreze, a jak chciałem spróbować czegoś innego, mój

wybór padł na kwasa, ponieważ już wcześniej chciałem spróbować tego

specyfiku (tutaj nastąpiło to dosyc spontanicznie).



Set&Settings: Niedziela 23.01.2011, w pracy na nocnej zmianie na portierni. Dobry nastrój, lekkie zmięczenie wynikające z służby od 7 rano.

Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 6 tabletek czyli 360mg

Wiek i doświadczenie: 20 lat, 60kg na 175cm wzrostu. THC (wiele razy), alkohol (bardzo wiele razy), nikotyna (wiele razy), kofeina(wiele razy), dxm (około 20 razy), muchomor czerwony (1x), n2o (2x), gałka muszkatałowa (1x), mieszanki ziołowe (5x), ekstaza(1x), avomarin(2x).

Wstęp:

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Wolny dom, przed imprezą

 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Byłem otwarty na nowe doświadczenie, z lekkimi obawami. Podróż miała miejsce w drewnianej chatce w górach, pod lasem z dala od cywilizacji. Moi dwaj towarzysze, doświadczeni w przyjmowaniu tej substancji, otaczający ciepłem, i dający poczucie bezpieczeństwa. Muzyka pozytywna, snująca się powoli. Album solowy "Fever Ray", którego już nigdy nie zapomnę.

 

Doświadczenie nadchodziło bardzo wolno, jak na palcach po jakiejś godzinie od wzięcia pierwszej dawki. Zaczęło się od dziwnego kojarzenia rzeczy znajdujących się w pomieszczeniu. Tylko gra wyobraźni i skojarzeń. Majtki na sznurku miały coś wspólnego z twarzą, albo napis na butelce Sprite bardzo domagał się przeczytania. Brzmiał on „DUŻO, DUŻO”. Potem zobaczyłem, że łóżka nie są do siebie równolegle. To wszystko można określić jako niesamowite wyostrzenie uwagi na szczegóły z otoczenia.