Proszek z THC ma pomóc zestresowanym pracownikom. "Do kanapki i do brownie"

Z pomocą wszystkim zestresowanym pracownikom, przychodzi kalifornijska firma Mondo – producent pierwszego preparatu z jadalną marihuaną w proszku.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Noizz.pl
Daniel Arciszewski

Odsłony

183

Po lunchu z dodatkiem tego wynalazku, szybko będzie się mieć ochotę na następny. O co chodzi z amerykańskim "proszkiem dla zestresowanych"?

Z pomocą wszystkim zestresowanym pracownikom, przychodzi kalifornijska firma Mondo – producent pierwszego preparatu z jadalną marihuaną w proszku. Co czyni ten produkt wyjątkowym? Jeśli wierzyć zapewnieniom twórców, ich specyfik zapewni ci "szybko działający, subtelny haj, umożliwiający funkcjonowanie i wzmagający produktywność". Firma zapewnia także, że rośliny, z których otrzymano produkt, nie były chemicznie nawożone ani uzyskiwane przy użyciu GMO.

Do zakupionego proszku, firma dodaje także łyżeczkę dawkującą porcje, z której każda ma 6 kalorii i 5 mg czystego THC. Proszek zrobiony jest na bazie masła kakaowego i oleju z kokosa. Poleca się używać go do kawy, smoothies i wypieków.

Czy Modo zrewolucjonizuje kalifornijskie biura? O tym dowiemy się, śledząc, czy wytwórnie z Hollywood będą wypuszczać swoje premiery filmowe w zapowiedzianych terminach. My jednak musimy obejść się smakiem i jak zwykle czekać do wieczora, by wyjść na piwko.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

60 lancetek polskich rodzimych :) (psilocybe semilanceata)

spozyte w kanapce z pasta rybna dla zabicia smaku i zapachu, na pusty zoladek.





bylo to w pazdzierniku 2002 i jush troche sie pozapominalo...





mialem isc na spotkanie integracyjne z moja grupa z 1 roku studioow do klubu studenckiego.


teraz wiem ze jedzenie psychodelikoow w otoczeniu ludzi nie jest najlepszym pomyslem...za to zdecydowanie (jeszcze nie wyproobowane w pelni) wskazana jest przyroda i natura...

  • 4-HO-MET
  • Bad trip

Set: z początku pozytywne. Setting: miasto, pub, pizzeria, las.

Piszę to teraz, dzień po wydarzeniach z 22.12.2012r., póki pamięć z tamtej feralnej nocy jest świeża. Tak, był to mój osobisty, spóźniony koniec świata.

14:00 - "Nieoczekiwany zwrot akcji."

  • Kwetiapina
  • Pierwszy raz

Set: Jestem podjarany. Będzie to pierwsze zażycie substancji psychoaktywnej od około 2 miesięcy oraz pierwszy raz z antyspychotykiem (przynajmniej świadomy). Czuję też lekki niepokój. Jestem na czczo i niedawno wstałem. Setting: Po połknięciu tabletek wyjdę z domu na miasto.

Substancja: Ketrel - kwetiapiny fumaran, w dawce 125 mg = 2,083mg/kg.

 

Set: Jestem podjarany. Będzie to pierwsze zażycie substancji psychoaktywnej od około 2 miesięcy oraz pierwszy raz z antyspychotykiem (przynajmniej świadomy). Czuję też lekki niepokój. Jestem na czczo i niedawno wstałem.

 

Setting: Po połknięciu tabletek wyjdę z domu na miasto.

 

  • Marihuana
  • Miks

Impreza 18-nastkowa starszego kolegi, na której znalazłem się przypadkiem. Bawiłem się przednio, w towarzystwie znanych mi osób.

Przeżycie zapisane poniżej bardziej przypomina kartkę z dziennika, jeśli nie lubisz tego typu postów to oduść już na początku, jeśli zaciekawił cię tytuł i chcesz poznać szczegóły zapraszam do lektury

 

Więc zaczęło się od tego: