Ciężko uzależniona urodziła dziecko na heroinie

slu

Kategorie

Odsłony

1410

(Dziennik) Choć wiedziała, że lada moment może urodzić, zażyła sporą dawkę heroiny (TO SIĘ NAZYWA UZALEŻNIENIE - przypis). Jej dziecko przyszło na świat dwie godziny później - odurzone narkotykiem. Lekarze z jednego z warszawskich szpitali uspokajają, że maleństwo czuje się dobrze. Matka-narkomanka stanie przed sądem.

24-letnia Magdalena B. jest uzależniona od sześciu lat. Nie przestała brać narkotyków nawet wtedy, gdy dowiedziała się, że jest w ciąży. Gdy zaczęła rodzić, sama zgłosiła się do szpitala w centrum Warszawy. Lekarze od razu zauważyli, że z kobietą jest coś nie tak. 24-latka zachowywała się dziwnie. W końcu sama przyznała, że jest pod wpływem heroiny. Pracownicy szpitala natychmiast zadzwonili po policję. Dziewczyna urodziła w tym czasie synka. We krwi maleństwa lekarze wykryli narkotyki. Chłopczyk musiał zostać w szpitalu, ale wiadomo już, że nic mu nie grozi. Matka zwolniono do domu, ale sprawą już zajął się prokurator. 24-latka stanie przed sądem za narażenie zdrowia i życia swojego synka. Chłopiec pozostanie w szpitalu do chwili, gdy o jego losie zdecyduje sąd rodzinny. Źródło: Dziennik.pl Będziemy monitorować tę sprawę.
[G2:775 class=left]

Komentarze

slu
zamiast wzywac do kamieniowania, trzeba zrozumiec czym jest uzaleznienie od heroiny i zapytac w jaki sposob polskie panstwo pomoglo tej matce
Mr.Bongo (niezweryfikowany)
Ukrzyzuj!!! Ukrzyzuj!!!
Anonim (niezweryfikowany)
Kasa przeznaczona na pomoc dla tej kobiety została przeżarta przez urzędników.
tomahawk (niezweryfikowany)
tylko że heroina nie wpływa znacząco negatywnie na dziecko (oczywiście prócz tego że może być uzależnione) a ile jest "matek" które chleją w ciąży i nachlane rodzą dzieci, to jest 10x gorsze od heroiny... http://pl.wikipedia.org/wiki/Alkoholowy_zesp%C3%B3%C5%82_p%C5%82odowy
Anonim (niezweryfikowany)
BraVo dla naszych wspanialych lekarzy... Odrazu policje... bo przeciesz to POLICYJNE PANSTWO xD A was powinni UKRZYZOWAC za tekie glupie komentarze... Niew eisz czym jest uzaleznienie od heroiny to nie p.i.e.r.d.o.l glupot... Dziekuj Bogu ze ciebie taki los nie spotkal... Nie potepiaj innych bo Ciebie tez to moze spotkac... PS. Nasze Panstwo nic nie robi zeby pomoc uzaleznionym od heroiny... W UK czy w innych normalnych panstwach jest mnustwo pomocy dla takich ludzi.. U nas w Polsce jetes zdany sam na siebie... Bo Nikt ci reki nie poda bo jestes uzalezniony.. i za to naszego kraju nienawidze... Za to ze skreslaja takich ludzi... A oni potrzebuja pomocy zeby wyjsc z dolka,a wy ich tylko pograzacie jeszcze abrdziej... LUDZIE TOLERANCJI WIECEJ !!!!!!!!!!!!
Anonim (niezweryfikowany)
Po tych waszych wypowiedziach mozna tylko stwierdzic jedno, że od tego cpania wam sie juz w glowach totalnie popierdolilo. Od kiedo to alk jest gorszy od hery? Ludzie kurwa, ocknijcie sie wkncu z tego letargu. Nie wypisujcie takich bzdur, przeciez dzieciaki tez odwiedzaja ta strone. Pozdro 600 dla palaczy ziela.. no a ziółko moge palic w kółko XD:))
Hunahpu
Po 1 nikt nie powiedział, że alko gorsze od hery tylko, że alko wyrządza większe szkody dla płodu co jest prawdą. Po 2gie, kobieta paląca ziele w czasie ciąży urządza dziecku totalny sajgon. Przegrałeś.
Anonim (niezweryfikowany)
W tym chorym kraju jak bierze się narkotyki to lepiej jest urodzić na melinie, gdzie dziecko będzie miało małe szanse, niż w szpitalu. I sądzę, że tak właśnie będzie.
Night Garden
Dziecko oddać do domu dziecka, ją spalić na stosie! Takie kurwisko nie zasługuje na życie! I zastanowić się: - czy państwo zrobiło wszystko, żeby pomóc w jej uzależnieniu i czy w ogóle aktualne metody są skuteczne? - czy wyrok na kobiecie nie stanie się precedensem do chowania dzieci po beczkach i, jak już ktoś wyżej wspomniał, rodzenia po melinach? ;] - ile kobiet pije w czasie ciąży? - ile kobiet rodzi pod wpływem alkoholu?
Anonimus (niezweryfikowany)
Mozna przyjac dwa podejscia: 1. Popelniono blad - nalezy strzelac do kazdego, kto bierze narkotyki, bez uprzedzenia. Wprawdzie sporo zginie, ale wiecej bedzie sie balo wziasc i bilans wyjdzie na plus. Nikt nie ma prawa samemu decydowac o sobie, do czego moze to doprowadzic widac na przykladzie tej kobiety. 2. Kazdy ma prawo decydowac o sobie i popelniac bledy, ale musi brac za to odpowiedzialnosc. Nie do przyjecia jest, by naprawiano bledy pewnych ludzi, za pieniadze innych z podatkow. Ta kobieta popelnila blad, gdy byla w pelni swiadoma i teraz placi tego konsekwencje (nie mowie tu o nieuczciwych restrykcjach, ale jej stanie zdrowia), jezeli ktos bedzie chcial, to jej pomoze, ale na wlasny rachunek. Mnie bardziej odpowiada drugie podejscie. Mozna przyjac, ze obywatele sa wlasnoscia panstwa, wtedy nie maja prawa robic tego co dla nich szkodliwe, bo niszcza cudza wlasnosc. Mozna tez przyjac, ze kazdy nalezy tylko do siebie i moze prowadzic swoje zycie po swojemu, w sposob powszechnie uwazany za bledny, odnoszac spektakularne sukcesy, lub porazki, ale o ile sie dobrowolnie nie ubezpieczyl, nie kosztem innych.
Anonim (niezweryfikowany)
Powinni jej dac metadon w czasie ciazy, tak jak sie robi w krajach pierwszego swiata!!! A zreszta lekarze, specjalisci odradzaja aby uzaleznione ciezarne kobiety przestawaly z uzaleznieniem w czasie ciazy, bo skutki odstawieniowe moga bardziej uszkodzic dziecko a nawet spowodowac smierc plodu,. jeszcze raz; Powinni narkomanki w ciazy na metadon obowiazkowo dawac i stabilizowac, co tydzien robiac obowiazkowe testy czy nie cpa. PS: a plody uszkodzone przez biale albo piksy, to jest dopiero czernobyl.
Anonim (niezweryfikowany)
BraVo dla naszych wspanialych lekarzy... Odrazu policje... bo przeciesz to POLICYJNE PANSTWO xD A was powinni UKRZYZOWAC za tekie glupie komentarze... Niew eisz czym jest uzaleznienie od heroiny to nie p.i.e.r.d.o.l glupot... Dziekuj Bogu ze ciebie taki los nie spotkal... Nie potepiaj innych bo Ciebie tez to moze spotkac... PS. Nasze Panstwo nic nie robi zeby pomoc uzaleznionym od heroiny... W UK czy w innych normalnych panstwach jest mnustwo pomocy dla takich ludzi.. U nas w Polsce jetes zdany sam na siebie... Bo Nikt ci reki nie poda bo jestes uzalezniony.. i za to naszego kraju nienawidze... Za to ze skreslaja takich ludzi... A oni potrzebuja pomocy zeby wyjsc z dolka,a wy ich tylko pograzacie jeszcze abrdziej... LUDZIE TOLERANCJI WIECEJ !!!!!!!!!!!!
Anonim (niezweryfikowany)

Takie Ścierwo jak ona powinno być torturowane.A Ci co piszą,że trzeba zrozumieć jej uzależnienie,to pewnie pieprzone ćpuniska jak ona.

Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Wszystko, co zostanie napisane poniżej to wytwory mojej, będącej "pod wpływem" wyobraźni. Proszę o wyrozumiałość :-)

Zjadłem 20 grzybków. Może dla Was to mało, ale to moje pierwsze doświadczenie z halucunogenami. Jest po prostu zajebiście (boże, jakie to piękne słowo - zawsze oddaje całą głębię sprawy ;-) Jak sobie pomyślę, co by się stało, gdybym zjadł więcej... ech...

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Ja, sam. Zbliża się zmrok. Gdzieś w polach, na dróżce niedaleko lasu. Chęć zjednoczenia się z naturą, duchowego oczyszczenia, głębszego poznania swoich problemów, i stania się lepszym sobą. Warunki atmosferyczne: zimno, wije lekki wiatr, słoneczko powoli zmierza ku zachodowi. Ja, ubranie, rower, słuchawki, gumy do żucia- nawet wody nie zabrałem ;) Nastawienie umysłu- również nie idealne, miałem troszkę dziwnych myśli i lęku.

Heja, jest to mój pierwszy trip raport na tej stronie, również pierwsze spotkanie z tymi prawdziwszymi psychodelikami ;) Więc proszę o wyrozumiałość i ewentualne poprawienie. Też jak widać set and setting nie było najlepsze, więc nie będzie to doświadczenie rodem lotu w kosmos, nie mniej jednak starałem się zassać całą wiedzę, jaką kwas ma mi do przekazania.

 

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Wspaniały humor - wielkie podniecenie, lekki strach. Bardzo sprzyjające warunki: ciepły, majowy dzień, zielony park oraz moje mieszkanie.

   Moja styczność z narkotykami była niewielka, dlatego też na spotkanie z kwasem cieszyłam się niebywale. Byłam w znakomitym nastroju, słońce zaglądało mi w oczy, a chmury układały się w pierzaste okrągi niczym w malowidłach słynnych impresjonistów. Czułam taką euforię, której nie da się opisać werbalnie.

  • Grzybki
  • Grzyby Psylocybinowe
  • McKennai
  • Pozytywne przeżycie

Urlop w naturze, wokół pustka, głusza. Kilometry od najbliższych siedzib ludzkich. Zmęczenie życiem i ciągłym pędem, chęć odpoczynku złapania ponownej równowagi.

 Mniej więcej do 19. roku życia 1 września kojarzy się z początkiem szkoły. Tak i ja żyłem przez ten okres życia przepisując 1 września plan lekcji ze szkolnej tablicy. Później studia i praca, zdobywanie zawodu – to co nazywamy karierą. Kredyty, problemy, awanse, pieniądze i więcej kredytów. Zmęczenie, brak sensu.

W takim momencie życia na przełomie sierpnia i września pojechałem z B. w góry. Piękne i co najważniejsze puste góry. Dzika puszcza, piękne karpackie doliny. Cisza.