IRAN: Media USA promują terroryzm

slu

Kategorie

Odsłony

762

Rzecznik prasowy Irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ali Hosseini w ten poniedziałek potępił media Stanów Zjednoczonych za reklamowanie Irańskiego przemytnika narkotyków i terrorysty nazywanego 'Abdul Malek Rigi'. [G2:426 class=left]

Wyraził szok po tym jak satelitarny program amerykańskiej telewizji reklamował handlarza narkotyków i profesjonalnego mordercę. Powiedział, iż jest to przykład nowej kampanii medialnej Stanów Zjednoczonych przeciw terroryzmowi. Hosseini powiedział, iż ruch ten ma korzenie w pełnej hipokryzji naturze polityki Stanów Zjednoczonych dotyczącej międzynarodowej kampanii przeciw terroryzmowi. "Stany Zjednoczone podzieliły terrorystów na dwie grupy, dobrych i złych”, powiedział, dodając że ci którzy są przeciwko polityce Stanów Zjednoczonych są złymi, a inni, bez względu na swoją kryminalną przeszłość - jak Rigi który dopuszczał się nieludzkich działań pod kierownictwem administracji Busha, a nawet przyznał się do nich, są traktowani jako dobrzy terroryści. Narodowe media Stanów Zjednoczonych, pod wpływem olbrzymich nacisków administracji USA, zapomniały o swojej misji i zachęcają do hipokrytycznych działań, by zakłócić bezpieczeństwo i promować światowy terroryzm, powiedział. Iran jest zdeterminowany, by kontynuować swoją kampanię przeciw terroryzmowi, powiedział Hosseini. Źródło: Irna.ir Abdul Malek Rigi jest przywódcą zorganizowanej grupy Jundullah, która używając finansowania z handlu narkotykami prowadzi militarne operacje wymierzone przeciwko legalnemu rządowi Islamskiej Republiki Iranu. W zeszłym miesiącu IRNA informowała o zatrzymaniu na terytorium Iranu członków Jundullah przy których znaleziono nowoczesną broń oraz pół miliona dolarów. Zobacz także Nowa afera 'Iran-Contra" Iran/contra: 20 lat później i co to oznacza Iran zaprzecza, iż jest na przemytniczym szlaku Wenezuela do USA: Podajcie nam fakty o narkotykach
[G2:775 class=left]

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Posrana polityka US i A - walka z wyimaginowanym wrogiem, podbudzanie nastrojów anty-islamskich w społeczeństwei, by usprawiedliwić okupacje suwerennych państw i szerzyć tam swój terroryzm, który się podszywa pod demokracje. Iran jest za "mały" aby skutecznie oprzeć się tej polityce. Przynajmnije sam ma marne szanse. Znów będzie wojna?
slu
heh, mysle ze przy tej szajce w Bialym Domu to tylko kwestia czasu zanim nacisna ten guzik, to sa desperaci. Z drugiej strony nie sadze, zeby demokraci wielce zmienili ten stan rzeczy, trzeba pamietac, ze ten konflikt ma tez podloze hmm plemienne, a fakty sa takie, ze syjonisci kontroluja znaczna czesc mediow, politykow i biznesu w tak zwanym swiecie zachodu... Sa jakies nadzieje na zmiany w samym Izraelu, ale niestety mysle, ze historia znow zatoczy swoje kolo, moze jestem pesymista, ale dobrze to nie wyglada. a no i zeby bylo jasne, dla mnie syjonizm to mafijna szajka uzywajaca nacjonalizmu zydowskiego do spetania umyslow naiwnych.
slu
fiu fiu, wlasnie ogladam presstv na temat ostatnich wydarzen w amerykanskim kongresie, demokraci krzycza o alternatywnej strategii, moze cos z tego bedzie, ale imo, powinni zaczac od impeachu Busha, zeby mozna bylo 'spac spokojnie'
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza
  • Tytoń

Weekend za miastem, ośrodek w środku lasu, imprezka z nowo poznanymi ludźmi. Nastrój pozytywny, nakręcony odrobinę wcześniej spożytym alkoholem.

Po ponad dwuletniej nieobecności tutaj postanowiłam znów napisać raport. Przez ostatnie dwa lata moje nastawienie do substanicji psychodelicznych bardzo się zmieniło. Początkowa szczeniacka fascynacja przerodziła się w respekt, a ostatnie doświadczenie tylko utwierdziło mnie w szacunku do tych darów Natury.

  • Gałka muszkatołowa
  • Kofeina
  • Przeżycie mistyczne

Późny piątkowy wieczór, domowe zacisze, niepewność co do oczekiwanych efektów

Na początek trochę o przygotowaniach: 36g mielonej gałki muszkatołowej wyekstrahowano w aparacie Soxhleta przez godzinę przy pomocy 150ml toluenu. Rozpuszczalnik odpędzono a pozostałą oleistą substancję zamrożono w foremce do lodu i spożyto w postaci wosku.

Godzina 17:30
T+0 Połamałem psychodeliczny wosk na kawałki, połknąłem bez gryzienia i popiłem wodą, uważam że jest to nieporównywalnie lepsza droga podania od jedzenia gałkowych trocin.

T+10m Pojawiły się mdłości ale równie szybko ustąpiły.

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Wolny wieczór, chęć przeżycia czegoś nowego, nastawienie nadzwyczaj pozytywne, niecierpliwe czekanie na obiecane efekty

To mój pierwszy raport, także przepraszam za wszelkie błędy, no ale jak to ktoś kiedyś powiedział 'człowiek uczy się na błędach', więc cóż... próbuję!

  • Alkohol
  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Dzień całkiem normalny, posiłek spożyty kilka godzin przed zażyciem substancji. Głównym powodem, że był to idealny czas na halucynacje było to, że miałem wolne mieszkanie na kilka dni. Oczekiwałem po prostu miłego doświadczenia, czegoś innego gdyż wcześniej miałem doświadczenia tylko alkoholem i thc.

Jako, że to pierwszy raz z benzydaminą to zdecydowałem się na dwie saszetki Tantum Rosa. Przeprowadziłem ekstrakcje a następnie uzyskany osad zalałem jak najmniejszą ilością soku pomarańczowego. O godzinie 23:30 spożyłem specyfik. Smak bardzo intensywnie słony, okropny ale płynu na tyle mało że było to do przeżycia. Brzuch od razu się odezwał ale zapiłem jeszcze sokiem pomarańczowym i winogronowym żeby zabić smak i jakoś zatrzymałem całość w żołądku.