Lokacja : Miasto wojewodzkie, przedmiescia
Srodek : Marihuana ( niezly skun )
Dawka : 5 rurek na 3 kolesi
Czas : 2001 rok szkolny, koniec listopada.
Doswiadczenie : duuuze...
Tylko 7 proc. zdobywa go samodzielnie. Z najnowszego badania CBOS "Postawy młodych wobec alkoholu" wynika, że najczęściej po raz pierwszy "czymś mocniejszym" częstują młodych ludzi dorośli znajomi albo członkowie rodziny. Tak jest w dwóch na trzy przypadki.
Pierwszy łyk piwa, kieliszek wina albo wódki to dla młodego człowieka przekroczenie bariery do świata dorosłych. To też owoc zakazany, bo wciąż słyszą, że alkohol jest "tylko dla pełnoletnich".
Jednak jak pokazuje badanie CBOS-u, dorośli Polacy częstują nim nastolatków np. podczas domowych uroczystości lub wakacyjnych wyjazdów. Odpowiedzialność za to ponoszą nie tylko członkowie rodziny. Winni są również sprzedawcy, którzy nie przestrzegają ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi.
Według badań, stosunek młodych ludzi do alkoholu uzależniony jest od tego, w jaki sposób rodzice mówią o nim w domu i jak oceniają pijących i pijanych.
Największy problem jest tam, gdzie opiekunowie - zdaniem ekspertów - mają "liberalne" podejście do picia. Ponad 86 proc. nastolatków pochodzących z rodzin, w których jasno i wyraźnie nie zabroniono alkoholu, sięgnęło po puszkę piwa lub kieliszek.
Tam gdzie stanowczo zakazuje się jego spożywania, jest ich o 20 proc. mniej.
Ograniczyć dostępność napojów wyskokowych dla niepełnoletnich ma specjalnie zawiązana koalicja, która skupia podmioty z sektora handlu, gastronomii, branży paliwowej i przemysłu piwowarskiego.
Przystąpiły do niej: Polska Izba Handlu, Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, Naczelna Rada Zrzeszeń Handlu i Usług, Krajowa Rada Gastronomii i Cateringu, Polska Izba Paliw Płynnych, Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego oraz inicjator i koordynator tego przedsięwzięcia Związek Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego - Browary Polskie.
W 100 tys. sklepów, barów i stacji benzynowych w całej Polsce mają zostać dodatkowe wywieszone naklejki z informacją, że dana placówka nie sprzedaje alkoholu niepełnoletnim.
Według przeprowadzanego co cztery lata badania ESPAD („European School Survey Project on Alcohol and Drugs”) z 2015 r., którego celem jest monitorowanie używania przez młodzież szkolną substancji psychoaktywnych (papierosy, alkohol, narkotyki, "dopalacze") młodzież najczęściej sięga po piwo, rzadziej są to mocniejsze napoje alkoholowe typu wódka czy wino.
Niepokojący jest natomiast fakt upijania się przez młodzież. 13 proc. uczniów młodszych oraz 20 proc. starszych przyznało, że przynajmniej raz w życiu upiło się do takiego stopnia, że wystąpiły zaburzenia równowagi, mowy lub nie pamiętało, co się z nimi działo.
Lokacja : Miasto wojewodzkie, przedmiescia
Srodek : Marihuana ( niezly skun )
Dawka : 5 rurek na 3 kolesi
Czas : 2001 rok szkolny, koniec listopada.
Doswiadczenie : duuuze...
tym razem jadę na całego: ujawniam czas, miejsce, adresy i ilustracje:
w ostatni dzień 2002 zapadło mocne Postanowienie. troszkę dziś sobie obniżę ciśnienie i nie tylko wewnątrzgałkowe!!
11:00 set & setting
Spotkanie z jedną z najbliższych mi osób, w dodatku także psychonautą biorącym udział w ceremonii. Chęć wspólnego przeżycia czegoś wspaniałego i dającego samahdi. Ostatnimi czasy psychodeliki i tematy krążące w około ich stały się istotnym elementem mojej osobowości. Pozwoliły mi dostrzec zagłębione w nieświadomości problemy rzutujące na moje zachowanie w dorosłym życiu. Była to także chęć sprawdzenia siły DPT z iMAO. Z mojej strony chciałem by było to odświętne szamańskie doświadczenie. Duży wpływ na mnie miało zażyte wcześniej LSD i fakt przeczytania Tybetańskiej Księgi Umarłych.
Do mojego przyjaciela przyjechałem pociągiem. Odebrał mnie w te wczesne popołudnie z dworca i chwilę później już rozsiedliśmy się w herbaciarni na miłych pufach i zajęliśmy rozmową w oczekiwaniu na białą herbatę. Wymieniłem z nim kilka zdań na temat LSD zjedzonego kilka dni wcześniej oraz oczekiwania związane z połączeniem ruty z DPT. Podczas picia herbaty omówiliśmy też czytane przez nas namiętnie książki Grofa czy raport Strassmana z badań nad DMT. Ustaliliśmy, że podjedziemy do znajomego po zielsko i następnie zajmiemy się już tylko sednem doświadczenia.
Zazwyczaj zażywany w domowym zaciszu, aczkolwiek chodzenie w tym stanie sprawiało nie lada przyjemność. Nastawienie praktycznie zawsze pozytywne.
Pouczenie serwisu NeuroGroove: naśladowanie autora poniższego raportu jest skrajnie niebezpieczne i już przy jednorazowym eksperymencie może spowodować toksyczne uszkodzenie wątroby (i śmierć w męczarniach). Dawka 20-25 gramów przyjmowana jest za śmiertelną.