0.005 prekursora anandamidu w skarpetce znaleziono u Mariana Kiepury z Kielc, skinny legs and all...

No i co z tego, że już było. Dziwię się, że w ogóle jesteście w stanie to stwierdzić - admini hyperreala zastanawiali się kiedyś czy by nie napisać inteligentnego generatora lipnych newsów tego typu i opublikować kilka, a przyznać się dopiero na 1 kwietnia wraz z publikacją kodu.

agquarx

Odsłony

611
No i co z tego, że już było. Dziwię się, że w ogóle jesteście w stanie to stwierdzić - admini hyperreala zastanawiali się kiedyś czy by nie napisać inteligentnego generatora lipnych newsów tego typu i opublikować kilka, a przyznać się dopiero na 1 kwietnia wraz z publikacją kodu. Bujnos zgłosił liberum veto i dlatego nie publikujemy nieodróżnialnych od prawdziwych lipnych (napisanych pod lipą po wypiciu paru grzańców) newsów. Tylko agquarx raz dokonała redakcji zmieniając fakty prawdziwe na prawdziwe, ale takimi słowami, że brzmiało to jak propaganda kwalifikująca agquarx bezpośrednio do zimnej celi. Ekipa wpadła w panikę, bo nie starczyło by łapówek jakie regularnie dajemy przedstawicielom różnych organizacji w Czechach, Belgii, Antylach Holenderskich, Peru, Nowej Zelandii, Rosji i Pakistanie i agquarx otrzymała stanowcze upomnienie pod postacią publicznego biczowania i dwóch miesięcy kozy (wirtualnej). Ale nadal nie wiemy dlaczego ktokolwiek te newsy czyta. Może ktoś skomentuje? Po co to komu, te wiadomości dostarczające pseudoinformacje o kolejnym aresztowaniu z 0.005 grama prekursora anandamidu w skarpetce? Czy mamy dodawać do nich fotkę z jakąś ładną panią, by nadać temu jakiś sens? Mamy mnóstwo nieopublikowanych nigdzie zdjęć rudowłosych piękności, jakby co...Słuchamy. Krzyczcie!

Komentarze

Chemical_sister (niezweryfikowany)
xD Czekam na fotky ;D
Tururu (niezweryfikowany)
No dawac jakies foty z dupami :D moga byc i rude byle ladne
agquarx
[quote=Tururu]No dawac jakies foty z dupami :D moga byc i rude byle ladne[/quote] No i klops - dopóki nie przeprosisz, nasze rudowłose odmawiają nam prawa do publikacji (a nie ma tych fotek nigdzie, neu). Rudowłose są zwykle bardzo czułe na punkcie koloru swoich włosów. Jest to najpiękniejszy kolor na świecie, ale w dzieciństwie zwykle ma odcień, który nie wygląda bardzo naturalnie, co w połączeniu z tradycyjną moralnością, przypisującą do tego koloru włosów wredny charakter i wszystko co złe to rude, sam pomyśl jak się może poczuć ktoś kogo obrazi się pośrednio mówiąc "Może być i ruda (w sensie, rude są gorsze) byle ładna (w sensie, ujdzie)". Rude jest piękne. Ładna to może być blondynka. A teraz przeproś jakoś ładnie, może być częstochowskimi rymami. Uwaga: naprawdę mamy zdjęcia, których nigdzie nie znajdziesz i są to piękne zdjęcia rudzielców. Nie zawsze naturalnych, ale w większości. Chyba już łapiesz rym? No to freestyle!
Persefon (niezweryfikowany)
To bladynki zawsze byly piekne! Brunetki subtelne, a rude gorące :) ...pozatym rude kobiety sa falszywe i nieufne(czasem tez nie maja zaufania do samych siebie), kolor czerwony/rudy nie jest raczej kolorem, ktory pozwala nam sie wyciszyc/uspokoic/odpoczac jak zielen...raczej meczy, chociaz jest bardzo sexi...gorzej jak ktos do tego lubi krwisty/jaskrawy rudy...bez watpenia rude kobiety sa pelne energi w lozku :) dobre kochanki na zimowe wieczory (nie na dluzej :-/) ! :) ps. zdjecia moga byc interesujace - tu kolor nie ma znaczenia, tak samo jak kolor bielizny (?!?!?)
majed (niezweryfikowany)
Rude nie są wcale fałszywe. Czy wiecie skąd taki przesąd (nie znalazłem lepszego słowa:( ) się wziął? Z tradycji antycznego teatru greckiego. Aktorzy nosili maski, stroje, peruki i buty na koturnach, które to elementy w sposób umowny dawały pewne informacje o postaciach. I tak: ciemna karnacja oznaczała niskie pochodzenie, ale postać taka najczęściej była silna. Oczy zwrócone ku górze - niewolnik itd. Rude włosy - postać fałszywa, obłudna. Ze zwykłych konwencji teatralnych (były to ogólnie przyjęte zasady, żeby widzowie mogli skupić się na treści, kiedy już wiedzą kto jest kim patrząc tylko na wygląd aktora) zrobiło się coś dziwnego i przeszło to do ogólnego pojmowania rudych ludzi. A rude faktycznie jest piękne! Podobają mi się czarne włoski i dziewczyn. Ale też bardzo lubię rude (niemal na równi). Moja dziewczyna ma naturalnie niemal czarne kłaczorki:), ale kiedy zaczęliśmy się spotykać już jako para, to farbowała je już na rudo:)). I robi to do dziś:). Dwa w jedej cudownej osóbce.
tomakin
Adminem nie jestem tylko userem, ale ktos mi dal przez pomylke opcje edycji postow. I jeszcze chwila, a w akcie wielkiej samowoli wywale wszystkie BLOGOWE, nie informacyjne artykuly, tam gdzie ich miejsce, czyli do blogow. ps. im living in the giant bucket!
agquarx
[quote=tomakin]Adminem nie jestem tylko userem, ale ktos mi dal przez pomylke opcje edycji postow. I jeszcze chwila, a w akcie wielkiej samowoli wywale wszystkie BLOGOWE, nie informacyjne artykuly, tam gdzie ich miejsce, czyli do blogow. ps. im living in the giant bucket![/quote] A przyszło Ci do głowy (i jeśli masz sumienie, oddaj uprawnienia skoro błąd oprogramowania Ci je przyznał, a Ci się nie należą), że jakieś entity (byt) może należeć jednocześnie do wielu kategorii - w niektórych językach programowania (coś czuję, że Ty czujesz chociaż Python lub Ruby) istnieje coś takiego jak możliwość dziedziczenia przez instancję klasy obiektu od wielu superklas, tworząc nawet kółeczka na grafach, które mimo to da się zebrać do kosza, gdy nadejdzie pora, mimo, że to podobno niemożliwe. Czy zamiast standardowej agresji skierowanej przeciwko wszystkiemu co popadnie odniesiesz się jakoś do tematu? Przepraszamy bardzo, że nie mamy nic oprócz rudych panienek, ale akurat takie nam tu obrodziły i dają się fotografować, a kruczowłose blondynki są nieśmiałe pod tym względem. Próbujemy wyczuć przyczynę pierwotną Twojego zapalczywego gniewu i na wszystkich diabłów, chyba ją mamy! To znowu ta książka o nazwie Książka! Tfu! Zgiń, przepraszam, przepraszać to sobie możesz, big, bang i big space i by mi to było ostatni raz. Jeszcze raz prosimy o oddanie uprawnień i opisanie eksploitu - hyperreal to dobro wspólne i Ty też coś możesz napisać, jeśli tylko zechcesz - jest cały dział "fanfiction" dla opowiadań pisanych bez użycia środków psychoaktywnych. Dwanaście kroków? Zgadłam? :-} Trzymaj się...Nienawidzę Monaru i jego satelitów, ale nie personalnie. Wyjątek już nie żyje.
tomakin
moze inaczej Ty bedziesz zasmiecal newsy czyms co newsem nie jest, a ja Ci pozasmiecam bloga wklejajac np przemowienia Jaroslawa Kaczynskiego. Deal?
szloch (niezweryfikowany)
to nie jest super...
Anonim (niezweryfikowany)
w szortpressie mowili ze 0,05
djdx (niezweryfikowany)
no widzisz jak sie postarasz to mozesz napisac cos inteligentnego i z jajem
sioolyoo (niezweryfikowany)
Jak dla mnie informacje ktore aquarx okreslil jako niepotrzebne sa wrecz ........ potrzebne gdyz pokazuja ludziom co za debilizm wytworzyl sie w debylnym swiecie... a te opowiastki aqquarxowe tez sa...... potrzebne, chociazby dlatego ze aby to npisac trzeba naprawde pozatruwac swoj organizm sporymi ilosciami wynalazkow dokladajac do tego jeszczw szybkie tempo muzyczne i slowotok jak znalazl :) GG: 2283527 Skype: dzesijames http://www.hemplobby.info/ www.stopmafii.info
sioolyoo (niezweryfikowany)
Jak dla mnie informacje ktore aquarx okreslil jako niepotrzebne sa wrecz ........ potrzebne gdyz pokazuja ludziom co za swoisty debilizm wytworzyl sie w debylnym swiecie... a te opowiastki aqquarxowe tez sa...... potrzebne, chociazby dlatego ze aby to npisac trzeba naprawde pozatruwac swoj organizm sporymi ilosciami wynalazkow dokladajac do tego jeszczw szybkie tempo muzyczne i slowotok jak znalazl :) GG: 2283527 Skype: dzesijames http://www.hemplobby.info/ www.stopmafii.info
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-B
  • Alkohol
  • Pozytywne przeżycie

Nastrój pozytywny, dobrze zapowiadająca się impreza u znajomego, biorę z dziewczyną w domu przed wyjściem.

Set&setting: Godzina ~17:00, na 20:00 byliśmy umówieni na imprezę u znajomego (ja i moja dziewczyna – S., której w substancjach doświadczenie jest nieco mniejsze, chociaż nie jest laikiem, z 2c-b nigdy do czynienia nie miała), planowaliśmy zarzucić trochę w nos około 17:30, przejść się nieco razem, porozmawiać, odpocząć i dojść na imprezę, by tam dokończyć fazę i upoić się alkoholem oraz znacznymi ilościami nikotyny.

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Zażywane po powrocie do domu. Nastawienie psychiczne obojętne. Zażywane przy muzyce.

Witam. 

Tak więc zaczynam tego mojego oto trip raporta.

  • Grzyby halucynogenne

Rodzaj substancji: suszone halo-grzybki


Ilosc: okolo 30 sztuk.


Doswiadczenie: grzybki - pierwszy raz, marihuana - od czasu do czasu (z

rozna czestotliwoscia) przez jakies 3 lata, bielun - raz (BAD), speed - 2x

(to nie dla mnie)





Zawsze chcialem opisac swoja jazde po grzybach, ale robie to dopiero teraz

po ponad pol roku od tamtego dnia, glownie za sprawa tego ze poczytalem

kilka artykulow na neuro-groove i pozazdroscilem ich autorom ;-)))