KE odpisuje ENCOD na temat Zielonej Księgi

ENCOD otrzymał oficjalną odpowiedź na swoje komentarze dotyczące włączenia społeczeństwa obywatelskiego w tworzenie i implementowanie polityki narkotykowej UE. [G2:185 class=left]

slu

Kategorie

Odsłony

742
ENCOD otrzymał oficjalną odpowiedź na swoje komentarze dotyczące włączenia społeczeństwa obywatelskiego w tworzenie i implementowanie polityki narkotykowej UE. [G2:185 class=left] Dziękujemy za list do Pana Kallasa w którym poruszyliście kilka spraw związanych z 'Zieloną księgą' o społeczeństwie obywatelskim, a w szczególności jego roli w polityce narkotykowej. Pan Kallas przekazał list vice prezydentowi Fratiniemu, który poprosił mnie o odpisanie na niego. Mogę potwierdzić, iż kontrybucja ENCOD dotarła do Komisji. Proszę o potraktowanie tego listu jako potwierdzenia tego faktu. Do końca tego roku Komisja chcę opublikować otrzymane komentarze na swojej stronie internetowej, wyłączone z tego zostaną te, których autorzy poprosili o anonimowość. Zostanie tam także umieszczony raport na temat kontrybucji społeczeństwa obywatelskiego, wraz z wstępną reakcją Komisji. W oparciu o niego Komisja zbada jakie będą najlepsze kroki, aby zmienić dialog w konkretne akcje. To kiedy tak się stanie zależy od tego kiedy dostępne będą fundusze z programu „Prewencja narkotykowa i informacja”, raczej nie przed jesienią 2007. Z poważaniem, Carel EDWARDS Specjalna jednostka koordynująca politykę anty-narkotykową UE Dyrektoriat Sprawiedliwości, Wolności i Bezpieczeństwa Komisji Europejskiej Podczas spotkania (06.11.2006) przekazano nam wstępny szkic wspomnianego programu, który znajdziecie tutaj

Komentarze

Pan Prezes (niezweryfikowany)
Czyli wszystko idzie w storone dobą...?? bo troche nie wiem co to jest ta zielona księga.. tam jest tylko o narkotykach czy jak..?? bo słyszałem że też jakiś normy tam są zapisane...
zewsząd i znikąd (niezweryfikowany)
Zaćpałam se gałkę muszkatołową
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Mefedron

Impreza,kumple,puste laski nastawienie w miarę

Normalnie, z uwagi na awangardową ortografię, gramatykę, interpunkcję i stylistykę, ten raport byłby do odrzucenia. Przepuszczam w ramach przestrogi. To może być wieczór każdego z Was... Pozdrawiam, admin.

 

Loża ja,X mój bardzo dobry ziomek i 2 koleżanki poznane wcześniej nazwe je D i C później dołączy moja dziewczyna nazwe ją B.

 

  • Etanol (alkohol)
  • Kannabinoidy
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

PROLOG:

T-10h

- [E] Szkoda, że Cię tutaj nie ma Milordzie... Co się tu dzieje. Przejebałem wszystkie bitcoiny na maszynach znowu. Całe 10 tysięcy poszło się jebać... A no i mam prawdziwy kwas i MDMA. Dałem Kebabowi przetestować to LSD i mówi, że to jakiś nbome, bo nie ma wizuali... Może przetestujesz?
- [A] No kusisz kusisz, zobaczymy, może wpadnę. Dawno mnie nie było...
[...]

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Wszystko było idealnie zgrane w czasie i przestrzeni. Byłem na wsi, gdzie nie było żadnej latarni w okolicy, wokół cisza i spokój, niebo było bezchmurne i gwiaździste, mama smacznie spała sobie niczego nieświadoma, a ja na dodatek na działkę wziąłem, uwaga… “Spektrum świadomości” Kena Wilbera (akurat wszystkie inne skończyłem a tę mam pożyczoną więc mówię wypadałoby zacząć), w którym opisywał on połączenie wielkich systemów Zachodu z kontemplacyjnymi tradycjami Wschodu. Wszystko co przeczytałem do 109 strony i dwóch sposobach poznania i rzeczywistości jako umyśle, później potwierdziłem pragmatycznie w postaci doświadczenia psychodelicznego. Długo czekałem na tę chwilę. Całość tych rozmyślań utwierdziła mnie w przekonaniu, że to mój najlepiej ułożony i przygotowany trip w dotychczasowym życiu, o najlepszym set and setting jakim można marzyć. Dodajmy do tego okres spadających perseidów a dostaniemy z tego to, że to co wtedy robiłem to była najlepsza rzecz jaką można było w tamtym czasie robić i tak wtedy rzeczywiście czułem. Poza tym widziałem wiele spadających gwiazd oraz jedną perseidę ! Ale wracając do magii…

Dopiero co człowiek odpoczął od Pol’and’Rockowego festiwalu w Kostrzynie nad Odrą uznając go za jedno z lepszych wydarzeń w jego życiu, tak w jego życiu niedługo potem pojawia się coś równie, a może i bardziej spektakularnego. Astralny Wojownik miał pojechać sobie w tym roku na dwa festiwale, z czego jeden się nie odbył, więc odczuwał on niemały zawód. Po Woodstockowym szaleństwie plany były takie by pojechać jeszcze gdzieś. Może jakieś góry, Bieszczady jak w roku poprzednim albo coś nowego czyli Tatry. Plany były płonne, lecz nie wypaliły.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Ekscytacja możliwością odbycia swojego drugiego tripa, tym razem na zewnątrz, w pełnej krasie uroków wiosny. Nadzieja na kolejne mistyczne doświadczenia i to, że psychodelik coś mi pokaże. Pragnienie przesłuchania niektórych albumów psytransowych w czwartym wymiarze. Akurat wtedy miałam kilka dni wolnych z powodu matur. Trip planowałam już jakiś czas wstecz. Nastrój podwyższony. Byłam sama, dopiero pod koniec poszłam do koleżanki. Miejsca, w których przebywałam, wymieniłam w samym raporcie, aczkolwiek nadmienię, że przez większość czasu przebywałam blisko natury, w miejscach takich jak las, pola, pobliże strumienia.

 

Tego raporta miałam wrzucac zaraz po odbyciu poniższego tripa, lecz nie wiem dlaczego sprawa przeciągnęła się aż 2 lata. Także nadrabiam zaległości i udostępniam teraz.

23.04.2013