Włochy: Zuchwała kradzież 100 kg kokainy

a.

Kategorie

PAP

Odsłony

1309
O wyjątkowo brawurowej kradzieży stu kilogramów kokainy z zakładu toksykologii Instytutu Medycyny Sądowej w Mediolanie informuje w środę włoska prasa. Pilnie strzeżone narkotyki wyniosło stamtąd we wtorek czterech mężczyzn, podających się za karabinierów. Złodzieje nie byli uzbrojeni i nie ukrywali swych twarzy. Przedstawili się przy wejściu jako tajni agenci i pokazali fałszywe legitymacje tłumacząc, że przyjechali z nakazem przewiezienia narkotyków do prokuratury. Gdy wpuszczono ich do środka, związali sześciu pracowników laboratorium i nakazali podanie tajnego kodu do otwarcia sejfu, w którym przechowywano substancje odurzające, skonfiskowane handlarzom i producentom. Po otwarciu sejfu zabrali z niego worki z kokainą, wartą na czarnym rynku 10 milionów euro. Z łupem udali się na piechotę w nieznanym kierunku. Co ciekawe, widziało ich wielu studentów, przebywających wtedy w budynku, w którym mieści się magazyn. PAP

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
co jest ciekawego w tym, ze widzialo ich wielu studentow?
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Doświadczenie: MJ, Salvia, Acodin








  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie do nowej substancji, wycieczka do lasów z dwoma kumplami - jednym dobrze obeznanym - B i jednym nowicjuszem próbującym po raz pierwszy tak jak ja - W. Większość podróży w otoczeniu natury, wiosna, maj, przez cały czas lekko padał deszcz. Spontaniczna, niezaplanowana podróż.

Należałoby zacząć opis od tego, że raport pisany jest po upływie około 2,5 roku od podróży. Niestety część rzeczy już zapomniałem a same odczucia też nie są "na świeżo", ale zdecydowałem się na spisanie tego co mi wciąż pamiętam zanim wszystko wywietrzeje mi z głowy. Zdaję sobie sprawę, że TR jest trochę przydługawy, ale początkowo pisałem go raczej dla siebie i osób uczestniczących w tripie po prostu na pamiątkę. Opisywaną podróż uważam za swoje pierwsze psychodeliczne doświadczenie z prawdziwego zdarzenia.

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Dom, przeważnie samotność, nastawienie na produktywność. Ostrożne, badawcze podejście do substancji po poprzednich wtopach z innymi ketonami. Na zewnątrz raczej gorąco, ani wyściubić nosa. W środku znośnie, spokojnie, z pełnym zaopatrzeniem na takie eskapady.

 

Po przejedzeniu w sumie jakichś 15 g 4-cmc postanowiłem na dobre porzucić tę substancję, gdyż nie dawała mi większej produktywności i niszczyła wszystko czego się dotknęła w moim organizmie jak jasny sk*wysyn...

 

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

w raporcie

"Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść, Ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz." I Moj. 2: 16-17

Z perspektywy lat widzę jasno: decyzja o spożyciu wynikła ze znudzenia i próżności. Dzień czy dwa wcześniej uraczyłem się srogo gałką muszkatołową, zejście było niemiłosierne. Przy końcu wzraz ze Współtowarzyszem wypiliśmy po piwie, może dwóch. W końcu wpadłem na pomysł wspólnego tripu. Sięgnęłem po zapas suszonych grzybów zbieranych w ubiegłym sezonie 2008 roku.