Policjant zabrał marihuanę i zostawił wiadomość

Londyńska policja znalazła przy kanale Grand Union woreczek z marihuaną o wartości 40 funtów. Funkcjonariusze skonfiskowali znalezisko, a w skrytce dilera zostawili karteczkę z napisem „peszek”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

o2.pl

Grafika

Odsłony

750

Londyńska policja z dzielnicy Camden Town znalazła przy kanale Grand Union w Kentish Town woreczek z marihuaną o wartości 40 funtów. Funkcjonariusze skonfiskowali znalezisko, a w skrytce dilera zostawili karteczkę z napisem „pechowy”.

Policjant Paul Taylor opublikował zdjęcie karteczki na Twitterze. Upublicznił także fotkę woreczka z narkotykami i kontynuując żartobliwy ton, podpisał zdjęcia z przymrużeniem oka.

Narkotyki znalezione dzisiaj przez nasz zespół w miejscu, które ostatnio szczególnie upodobali sobie dealerzy. Znalezione przez „Węszący Pysk” Simmonda - głosi podpis pod pierwszym zdjęciem.
Oto notatka pozostawiona w miejscu przejęcia narkotyków z kanałowej ścieżki holowniczej. #jestesmywkontakcie #usmiechnietetwarze - brzmi komentarz do drugiej fotki.

Zabawny twitt policji spotkał się raczej z ciepłym przyjęciem internautów. Zdjęcie karteczki polubiło 59 osób, wciskając pod postem ikonkę serduszka. Pojawiły się także pełne uznania komentarze.

Świetnie, dobra robota panie policjancie - pisali internauci.

Jednak nie wszyscy byli pod wrażeniem poczucia humoru policjanta z Camden Town. Jak czytamy w The Sun w sieci pojawiły się także złośliwe uwagi.

Czyje dziecko to pisało? Najbardziej niedbałe pismo, jakie w życiu widziałam. Ktoś tu powinien zostać aresztowany za zbrodnie przeciw atramentowi.
- pisała oburzona internautka napisała na Twitterze.

Świetna robota chłopaki, teraz wiem skąd u nas taki wysoki wskaźnik przestępczości skoro policja w ściekach szuka roślin
– brzmiał inny kąśliwy komentarz.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Kokaina
  • Pierwszy raz

Pozytywnie, po alkoholu, u przyjaciela na domówce

Trzy drinki wypite, godzinę od rozpoczęcia spotkania ziomal wyciąga pazłotko, w którym jest koko.

Posypał cztery kreski w kuchni, każdy sobie zajebał, ja najmniejszą, choć nakłaniał mnie, żebym skusił się na dużo większą, heh. Dobrze, że rozsądek starego ćpuna wie swoje- doświadczony licznymi bad tripami z powodu wysokich dawek mózg mówił mi- zaczynaj powoli.

Ssssssppppp! Wyciągnięta. Wracam do salonu, gdzie znajduje się większość imprezowiczów. I co, to już działa? Chyba nic nie czuję, heh.

  • Amfetamina

Przedwczoraj wieczorem mialem okazje po raz pierwszy skosztowac proszku,

poszedlem do kumpla, ktory mial sie uczyc, najpierw zajebalismy sie lajtowo

zielskiem, a pozniej przez caly wieczor palilem i pilem browary. Kiedy bylem

juz maksymalnie zakrecony walnelismy sobie z kumplem do dwie niewielkie

krechy bialego. W nos za bardzo nie pieklo, dopiero pozniej, no i to

nieprzyjemne uczucie w gardle. Najpierw zrobilo mi sie bardzo zimno, oczy

otworzyly sie jakby szerzej, a pozniej zlapalem zajebisty humorek, ale nie

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Las...koniec lata, zwykły dzień, wycieczka rowerowa... Bardzo długo przygotowywałam się na to wydarzenie... Oczekiwań nie miałam żadnych, po prostu chciałam zobaczyć co "Ona" ma mi do pokazania .

Koniec lata, godzina 13, wraz z kolega postanowiliśmy udać się na przejażdżkę do oddalonego o 30 km lasu. Po namyśle stwierdziliśmy, ze oprócz rowerów weźmiemy ze sobą jeszcze nasza przyjaciółkę Salvię, która od kilku miesięcy leżała w szafie i nikt nigdy jej jeszcze nigdzie nie zabrał.

Na miejscu byliśmy około 15 i tam tez postanowiłam po raz pierwszy skosztować tej ambrozji.

  • Marihuana


300 mg DXM + 2 buchy MJ :D




16.02.05r.