Żyd, i do tego ćpun!

Wiceszef Centralnej Rady Żydów oskarżony o posiadanie narkotyków.Friedman stanie przed sądem?

Anonim

Kategorie

Źródło

Nasz Dziennik

Odsłony

3544

Wiceprzewodniczący Centralnej Rady Żydów w Niemczech Michael Friedman został oskarżony o posiadanie i zażywanie środków odurzających. Prokuratura w Berlinie wszczęła przeciwko jednemu z najbardziej znanych przedstawicieli żydowskiego środowiska w Niemczech postępowanie wyjaśniające.

Wszczęcie sprawy umożliwiło wydanie przez berlińską prokuraturę nakazu przeszukania pomieszczeń biurowych należących do Friedmana, jak też jego prywatnego mieszkania. Znaleziono i zabezpieczono trzy podejrzane pakunki, które - jak wynika ze wstępnych informacji - zawierały kokainę. Dokładny skład znalezionych i zabezpieczonych dowodów rzeczowych będzie znany po szczegółowych analizach chemicznych w policyjnych laboratoriach. W przypadku Friedmana służby niemieckie są bardzo ostrożne, gdyż boją się, aby nie zarzucono im antysemityzmu.

W związku ze znaleziskiem przeciwko żydowskiemu politykowi wszczęto postępowanie karne. Friedman na razie odmawia udzielania jakichkolwiek wyjaśnień. Również Centralna Rada Żydów w Niemczech nie zajęła dotąd stanowiska w tej kwestii.

Michael Friedman, syn polskich Żydów z Krakowa, urodził się w 1956 r. w Paryżu, skąd cała rodzina wraz ze sklepem futrzarskim przeniosła się 9 lat później do Frankfurtu nad Menem. Od 1988 r. Friedman prowadzi własną kancelarię adwokacką. Polityczną karierę rozpoczął w roku 1983, wstępując do Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU).

żródło: Nasz Dziennik, Waldemar Maszewski, ASTA

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Żydokomuch (niezweryfikowany)

na pewno zasiada do tego w loży masonskiej :8] [ten usmiech nie oznacza, ze jestem agquarxem]
Adam Małysz (niezweryfikowany)

To może Żydzi zalegalizują nam wszystkim? Oni są bardzo skuteczni w polityce i finansach.
alchemik (niezweryfikowany)

wszystkich jednako, tych wybranych również
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Gałka muszkatołowa
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

---

Od zawsze czułem, że jestem jakiś inny. W pozytywnym, ale i negatywnym tego słowa znaczeniu- moja inność oznaczała bowiem ogromną wyobraźnię, dociekliwość, kreatywność, ponadprzeciętną inteligencję i empatię, ale z drugiej strony- lękliwość, nadpobudliwość, wycofanie społeczne i poootężny nieogar.

Jednym z moich najwcześniejszych wspomnień jest waterboarding, heh. Nie to, że stara mnie torturowała czy coś xD Śniło mi się to, bardzo często, po prostu, z bardzo dużą ilością szczegółów i bardzo dokładnym uczuciem dławienia się wodą. Dziwne.

  • Inne

------------------Nicotine Bomb- Fast-Trip------------------




Moje przeżycia z tzw. "Bombą nikotynową".



  • Szałwia Wieszcza

Autor: Wronek, 28.03.2007

Substancja: Salvia Divinorum - susz, ciężko określić ile wypaliłem. Tak na oko około 2g

Doświadczenie: Ogólnie to małe, poza thc(kto by to liczył) i dxm (3 razy), czyli praktycznie żadne

Set & Settings: Dziś, parę minut przed godziną 20 - działka kumpla, cisza i spokój. Nastawienie: pozytywne lecz lekko zawiedzione porannym testem (5 lufek czy coś takiego). Paliliśmy z drewnianej fajki, ponieważ nie chciało sie nam robić fajki wodnej,

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

W ciągu miesiąca poprzedzającego opisywane wydarzenia, miałem okazję wychodzić na tripy aż trzy razy. Opisywany miał być czwarty i ostatni. Przynajmniej na jakiś czas. Wszystkie poprzednie były z założenia lekkie, więc jeżeli pojawiła się tolerka to niewielka. Umysł również daleki był od wyżęcia, choć czułem już lekkie zmęczenie psychodelikami. Zdecydowałem się jednak tripować ze względu na to, że była okazja zrobić to z bliskimi mi osobami. Do moich dawnych towarzyszy podróży - P i S doszli jeszcze inni lokatorzy z mojego starego mieszkania - J, H i Se. Trip miał miejsce w nocy w lesie pod miastem, na najwyższym wzniesieniu w okolicy, przy ognisku.

Wstęp: Okres sylwestrowo-świąteczny, będący dobrą okazją do odwiedzin starych znajomych i stron rodzinnych dobiegał końca. Mimo tego, wciąż nie udało się zorganizować wspólnego wyjścia na tripa. Na szczęście, z okazji Święta Trzech Króli, w ledwie rozpoczętym nowym roku, przytrafił się długi weekend. Postanowiłem więc złożyć wizytę w moim byłym mieszkaniu i zgodnie z planem, potripować na homecie. Było go trochę mało, bo jakieś 75-80mg na 5 osób, jednakże wystarczyło na całkiem wesoły psychodeliczny spacer. Raport jak zwykle pisany po długim czasie (3 lata).