Okazja do konfrontacji ze strachem nadarzyła się szybciej niż myślałem. Dlatego właśnie piszę dzisiaj drugi raporcik. Ten będzie krótszy, za co chwała niech będzie światu. Gdyby szałwia trzymała dłużej, mógłbym teraz siedzieć zapłakany w kaftanie.
Mimo wielu sprzeciwów ze strony polityków, przemysł legalnej marihuany rozwija się coraz szybciej, generując w zeszłym roku prawie 9,5 miliarda dolarów przychodu na całym świecie, z czego 8,5 miliarda USD wygenerował w Stanach Zjednoczonych, wynika z nowego raportu Arcview Market Research i BDS Analytics.
Mimo wielu sprzeciwów ze strony polityków, przemysł legalnej marihuany rozwija się coraz szybciej, generując w zeszłym roku prawie 9,5 miliarda dolarów przychodu na całym świecie, z czego 8,5 miliarda USD wygenerował w Stanach Zjednoczonych, wynika z nowego raportu Arcview Market Research i BDS Analytics.
Eksperci przewidują, że w tym roku po raz pierwszy wykorzystanie rekreacyjne przewyższy wykorzystanie medyczne.
Raport “Stan legalnych rynków marihuany“, opublikowany we wtorek, 5 czerwca 2018 r., może być postrzegany jako zachęta do legalizacji marihuany rekreacyjnej.
Politycy, którzy popierali używanie marihuany przez osoby dorosłe, musieli w pewnym momencie martwić się o to, że stracą wyborców. Teraz nie powinni się już jednak tego obawiać.
“Polityczne ryzyko leży teraz po stronie prohibicjonistów, którzy są narażeni na ryzyko utraty głosów. To prawdziwe odwrócenie sytuacji. Właśnie dlatego widzicie tę falę ludzi zmieniających ich poglądy. ” – powiedział Tom Adams, dyrektor zarządzający i główny analityk BDS Analytics.
Raport wskazuje na 31 procentowy wzrost rynku w Stanach Zjednoczonych, w pięciu stanach, w których sklepy z marihuaną rekreacyjną dla dorosłych działały do końca 2017 r. – Kolorado, Waszyngton, Oregon, Alaska i Nevada.
W raporcie przedstawiono również jasną ocenę rynku konopi indyjskich.
Sprzedaż rekreacyjna, która rozpoczęła się w Kalifornii na początku 2018 r., zwiększyła liczbę osób, które mogą legalnie kupić marihuanę prawie trzykrotnie z 17 milionów do 47 milionów w stanach, które zalegalizowały trawkę. Liczba ta wzrośnie do ponad 75 milionów w 2018 r., kiedy Kanada dołączy do szeregów rynków, na których konopie indyjskie mogą być sprzedawane dorosłym – czytamy w raporcie.
Raport pokazuje, że Oregon prowadzi wśród procentowej liczby dorosłych, którzy używali konopi indyjmeskich w ciągu ostatnich sześciu miesięcy (35 procent), a następnie Waszyngton (31 procent), Colorado (25 procent) i Kalifornia (23 procent).
Raport podkreśla, że konsumpcja marihuany wśród dorosłych będzie głównym motorem wydatków konsumenckich na całym świecie do 2022 r., osiągając 32 miliardów dolarów, podczas gdy wydatki w samych Stanach Zjednoczonych wyniosą 23,4 miliardy dolarów.
Wydaje się, że rekreacyjne wykorzystanie marihuany przewyższa użycie medyczne. Oczekuje się, że medyczna marihuana spadnie do 41 procent całego rynku w 2018 roku, gdy eksploduje rynek rekreacyjny w Nevadzie, Kalifornii i Kanadzie, stwierdza raport.
Do 2022 r. medyczna część sprzedaży na całym świecie zmniejszy się do zaledwie 35%, z powodu dalszego wzrostu na tych trzech rynkach, a także uruchomienia nowych rynków przeznaczonych dla osób dorosłych już zatwierdzonych w Maine i Massachusetts, a także tych, które wkrótce będą mogły zalegalizować rekreacyjne wykorzystanie konopi.
To nie znaczy, że sprzedaż medycznej marihuany słabnie, stają się ona tylko mniejszym odsetkiem całego rynku, powiedział Adams.
Słoneczko, drzewka, ptaszki i tak dalej. Nastawienie- w moim przypadku strach, nie ukrywam. Ale i lekka nadzieja. Gdyby jej nie było, oddałbym woreczek z Divnorum jakimś biednym dzieciom.
Okazja do konfrontacji ze strachem nadarzyła się szybciej niż myślałem. Dlatego właśnie piszę dzisiaj drugi raporcik. Ten będzie krótszy, za co chwała niech będzie światu. Gdyby szałwia trzymała dłużej, mógłbym teraz siedzieć zapłakany w kaftanie.
OKiej, zaczne od tego ze teraz mam 18 lat. Moja przygoda z narkotykami zaczela sie niemal dokladnie dwa lata temu. Zaczelo
sie od marichuany i (prawie) na tym skonczylo (prawie, bo teraz eksperymentuye z xtc) ale to jest niewazne. Chcialem opisac
swoj pierwszy raz z konopia, dziewiczy rejs, rozprawiczenie i w ogole wkroczenie na poziom pierwszy wtajemnczenia
narkotykowego.
Bylo to miedzy wrzesniem a pazdziernikiem roq 1999, druga klasa LO, w sumie zreszta `najlepsza`, bo mozna powiedziec ze
Ciepły, sierpniowy dzień; wnętrze mieszkania w bloku, park, blokowisko. Mentalnie trochę ekscytacja, a trochę niepokój, jednak bez większego stresu.
Od kilku dni byłem niespokojny. Planowaliśmy to z F. od dłuższego czasu. Nie miałem sprecyzowanych oczekiwań, ale czułem, że następne kilka godzin zapamiętam na długo. Co się może najdziwniejszego zdarzyć? Te słynne przeżycia mistyczne? Co do tego byłem sceptyczny, bo postrzegam siebie raczej jako scjentystę ufającego tylko pomiarom i wierzącego w materię. Ale może efektem będzie po prostu zmiana. Coś w tych synapsach może się przestawi – na korzyść, bądź na szkodę. Jaki będzie kierunek tej zmiany, o tym dopiero miałem się przekonać.
Ten trip raport jest kontynuacja trip raportu "Tragedia mojego życia". Poprzednie przeżycie, które opisałem w tamtym tripie było zdecydowanie negatywne. Oczywiście nie mogłem tego tak zostawić. Nie ma nic fajnego w dostaniu w mordę i nie oddaniu. Zadra drażniła mnie za paznokciem. Oczywiście bałem się, że scenariusz może sie powtórzyć, jednocześnie wierzyłem, że nie może być tak, że znów horror pojawi sie mojej psychice.