Zatrzymano szefa narkotykowego gangu

20-latek wspólnie ze swoim 100 kg kolegą zorganizował gang handlarzy narkotyków w Gliwicach.

Anonim

Kategorie

Odsłony

1638
wp.pl/PAP 15.02.2001

Zatrzymano szefa narkotykowego gangu

20-letniego szefa narkotykowego gangu zatrzymali gliwiccy policjanci. W ręce policji wpadł też jego rówieśnik, który "utrzymywał dyscyplinę" w grupie - ciężko pobił dwóch niepokornych, którzy nie płacili za dostarczone narkotyki. Jak poinformowała w czwartek Magdalena Zielińska, rzeczniczka gliwickiej policji, grupa zorganizowana przez zatrzymanego rozprowadzała haszysz i marihuanę. Handlarze sprzedawali narkotyki młodym osobom w szkołach, dyskotekach i na osiedlach. Sam zatrzymany osobiście nie rozprowadzał narkotyków - zorganizował liczącą pięć osób siatkę dealerów. Dawał im po kilkadziesiąt gramów narkotyku, potem odbierał pieniądze. Wspólnicy nie zawsze byli skłonni oddawać pieniądze. Szef grupy najpierw naliczał odsetki - gdy ktoś był mu winien tysiąc złotych, po miesiącu musiał wpłacić 2 tys. Jeśli to nie skutkowało, dochodziło do gróźb, potem do akcji wkraczał ważący 100 kg kolega szefa - powiedziała Zielińska.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Kodeina

Poniższy tekst to kopia z wątku "Spowiadam się Wam z kodeiny. Przeczytaj nim zarzucisz". Autorem jest użytkownik o nicku Camel.

Umieszczone tu ku przestrodze wszystkim tym, którzy myślą, że w aptece kupują tylko zdrowie...

 

W pogoni za fazą

  • Mefedron

Set & setting: przy mefie chyba nieistotne. Ale było to w moim mieszkaniu, z przyjaciółką (A). Nastrój dobry. Oczekiwaliśmy z niecierpliwością na pierwsze spotkanie z tą popularną ostatnio używką.

Substancja: mefedron w formie krystalicznej

Doświadczenie: z grupy stymulantów tylko efedryna, pseudoefedryna i kofeina. Bez większych efektów

Ważę niewiele ponad 50kg.

  • Amfetamina

Nie będzie to opis pojedynczego tripu, bo wszystkie były podobne. Tak to już jest z amfetaminą. Pierwszy raz to jak lot w chmurach. Każdy następny to powolne opadanie na ziemię…


Doświadczenia: przez około 2 lata z przerwami - klej. Później zioło, dość dużo, ale nie przesadnie, benzodiazepiny, thioridazin, raz LSD (nic kompletnie mi nie było, chyba wałek), dwa razy extasy, ostatnio efedryna i kodeina.