Zatrzymana na lotnisku w Pakistanie z 25 kg heroiny7

Lokalne służby poinformowały, że małżeństwu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności, a nawet kara śmierci.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pikio.pl
Iwona Piech

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła

Odsłony

178

Kobieta może spędzić resztę życia w więzieniu po tym, co chciała zrobić. Kiedy odpowiednie służby kazały jej pokazać, co ma pod ubraniem, wszystko stało się jasne.

Kobieta musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami swojego czynu. Ikra Hussain oraz jej mąż Mohammed Tahir Ayaz chcieli przemycić narkotyki. Para została przyłapana na próbie przemytu i aresztowana w Pakistanie. Lokalne służby poinformowały, że małżeństwu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności, a nawet kara śmierci.

Para została aresztowana podczas próby wejścia na pokład do samolotu Emirates Airlines w miniony czwartek. Jak się okazało, kobieta sprytnie ukryła narkotyki pod swoimi ubraniami. Ilość nielegalnej substancji zaskoczyła wszystkich. Łączna wartość przemycanych narkotyków opiewa na kwotę 2 milionów funtów.

Ikra Hussain ukryła pod ubraniami w swoim bagażu aż 25 kilogramów czystej heroiny. Wszystko zostało dokładnie popakowane i porozdzielane na partie. Służby, które aresztowały małżeństwo nie mogły uwierzyć jak dokładnie i skrupulatnie była przygotowana każda partia heroiny. Para przyznała się do zarzucanych im czynów.

Podczas przesłuchania Ikra Hussain i Mohammed Tahir Ayaz przyznali, że chcieli wylecieć z lotniska Sialkot w Pakistanie, aby dostać się do Dubaju, a następnie do Wielkiej Brytanii, gdzie miały docelowo dotrzeć narkotyki. Obecnie prowadzone jest szczegółowe dochodzenie w tej sprawie. Para została również przekazana służbom walczącym z przemytem narkotykowym.

Parze grozi dożywocie a nawet kara śmierci. Od 2014 roku, Pakistan wznowił wykonywanie kar śmierci. Co roku dochodzi do nawet kilkuset egzekucji. Według władz Pakistanu, kara śmierci jest skuteczną odpowiedzią na przestępczość i terroryzm. Szczególnie napiętnowane są przestępstwa związane właśnie z przemytem narkotyków.

Oceń treść:

Average: 8.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie za granicą w pracy wśród osób używających psychodelików. lajcik

Gdzie ja jestem? Czy raczej -dokąd zmierzam i w jaki sposób? Nie posiadam żadnych wspomnień. Ogarnia mnie najsilniejsze w dotychczasowym życiu deja vu. Uczucie wyjścia z matrixa. Wpadłem w zagęszczenie rzeczywistości, jestem wtopiony w rozciągające się w nieskończoność kolorowe warstwy. Coś co uprzednio miało centymetr już po chwili stawało się metrem i nie przestawało się rozwijać. Nie mam kontroli nad swoim ciałem, czuję tylko jak się topi. Na niewiele zresztą przydałaby mi się nad nim kontrola - miejsce w którym się znajduję nie uznaje trójwymiarowości.

  • Benzydamina
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie, wzrastające emocje, chęć doznania silnych wrażeń zmysłowych, ciekawość co do tajemniczej substancji i uzyskanych przezeń efektów. Miejsce przyjęcia : dom Osoby towarzyszące : dwóch mniej doświadczonych kolegów

 

Witam wszystkich użytkowników substancji psychoaktywnych, nie jestem co prawda nowy aczkolwiek jest to mój pierwszy trip raport, z którym chciałbym się obnażyć publicznie, toteż z góry proszę o wyrozumiałość. Życzę ciekawej lektury i zachęcam do przeczytania.

 

Godzina 14:30

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.

  • Marihuana

Poziom doświadczenia:LSD, amfetamina, benzydamina, thc, alkohol