Zatrzymana na lotnisku w Pakistanie z 25 kg heroiny7

Lokalne służby poinformowały, że małżeństwu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności, a nawet kara śmierci.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pikio.pl
Iwona Piech

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła

Odsłony

177

Kobieta może spędzić resztę życia w więzieniu po tym, co chciała zrobić. Kiedy odpowiednie służby kazały jej pokazać, co ma pod ubraniem, wszystko stało się jasne.

Kobieta musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami swojego czynu. Ikra Hussain oraz jej mąż Mohammed Tahir Ayaz chcieli przemycić narkotyki. Para została przyłapana na próbie przemytu i aresztowana w Pakistanie. Lokalne służby poinformowały, że małżeństwu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności, a nawet kara śmierci.

Para została aresztowana podczas próby wejścia na pokład do samolotu Emirates Airlines w miniony czwartek. Jak się okazało, kobieta sprytnie ukryła narkotyki pod swoimi ubraniami. Ilość nielegalnej substancji zaskoczyła wszystkich. Łączna wartość przemycanych narkotyków opiewa na kwotę 2 milionów funtów.

Ikra Hussain ukryła pod ubraniami w swoim bagażu aż 25 kilogramów czystej heroiny. Wszystko zostało dokładnie popakowane i porozdzielane na partie. Służby, które aresztowały małżeństwo nie mogły uwierzyć jak dokładnie i skrupulatnie była przygotowana każda partia heroiny. Para przyznała się do zarzucanych im czynów.

Podczas przesłuchania Ikra Hussain i Mohammed Tahir Ayaz przyznali, że chcieli wylecieć z lotniska Sialkot w Pakistanie, aby dostać się do Dubaju, a następnie do Wielkiej Brytanii, gdzie miały docelowo dotrzeć narkotyki. Obecnie prowadzone jest szczegółowe dochodzenie w tej sprawie. Para została również przekazana służbom walczącym z przemytem narkotykowym.

Parze grozi dożywocie a nawet kara śmierci. Od 2014 roku, Pakistan wznowił wykonywanie kar śmierci. Co roku dochodzi do nawet kilkuset egzekucji. Według władz Pakistanu, kara śmierci jest skuteczną odpowiedzią na przestępczość i terroryzm. Szczególnie napiętnowane są przestępstwa związane właśnie z przemytem narkotyków.

Oceń treść:

Average: 8.3 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Buprenorfina
  • Etanol (alkohol)
  • Etizolam
  • Tripraport

Mój stan psycho-fizyczny: ogólnie zły, cierpię na niewyleczalne okropne bóle, psychicznie mam stwierdzoną depresję, niesamowicie ostrą bezsenność poza tym zaburzenia lękowe różnego typu. Ale sobie radzę. Nastrój: w miarę dobry, starałam się, nawet ubiór długo przygotowywałam by był w miarę ładny, fajny w dotyku i wygodny/lekki(w trakcie testów, które odrzuciłam zrobiłam niestety oczko w ostatnich pończochach na pasek), jedyny cień na krótkotrwałym stanie psychicznym to to, że chłopak w pewnym momencie się zirytował, jak chciałam zostawić zasunięte zasłony na początek fazy, mimo, że wiedział jak takie szczegóły są dla mnie ważne. Po wszystkim przepraszał zdaje się, ale do fazy nie byłam w 100% na dobrym nastroju,

Daty prawdziwe, tj. pisałam dokładnie wtedy, czyli większość na fazie. 

Na początku myślałam o niepublikowaniu tego, bo za chaostyczne, rozwleczone(szczególnie pod koniec) i nudne, chłopak mnie namówił, paru osobom się spodobało, no i uznałam, że może się przydać osobom, które nie brały.

Kopiowane z notatnika, a dziwne tu jest formatowanie, dlatego takie dziwne rzeczy dzieją się z tekstem, i tak wiele dziwnych odstępów(prawie co linię) poprawiałam ręcznie.

  • Bad trip
  • Marihuana

Uwięzienie we własnym umyśle, szybkie bicie serca, gorąco, dezorientacja, zmiana postrzegania świata

Swój raport rozpocznę od krótkiego przedstawienia się i opisania swoich doświadczeń. Jestem małym 19 letnim człowieczkiem. Niekoniecznie doświadczonym. Niespecjalnie znam się na staffie, na szczęście mam od tego bardziej doświadczonych ludzi. ;) Paliłam trawkę kilka razy w życiu. Na różne sposoby: od pierwszej loty, przez blanty, butle i bonga. Zazwyczaj mój stan mogłam opisać jako maksymalne rozluźnienie i przyjemny stan błogości. Przy pierwszym paleniu loty odczuć mogłam delikatne zaburzenia związane z odczuwaniem smaku i poruszaniem się.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Środek wakacji, bezchmurne niebo, plaża

Tym razem raport zwięzły i krótki, ponieważ pik, który swoją intensywnością zdominował początek tripu, zaburzył pamięć dwóch pierwszych godzin, a kiedy już minął i pozwolił nam pozbierać się do kupy, byliśmy tak zmęczeni, że siedzieliśmy robiąc dosłownie nic. No dobrze, nie do końca nic – trochę tam myśli się w głowie kłębiło.

  • 25C-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Impreza Psycho Infinity, nastawienie bardzo pozytywne.