Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.
Załoga brytyjskiego niszczyciela, patrolującego Morze Arabskie, przejęła z przemytniczej łodzi 11 worków metamfetaminy wartej w przeliczeniu ponad 164 miliony złotych. Sukces z walce z narkobiznesem oficer dowodzący oddziałem Royal Marines na pokładzie nazwał "najlepszym prezentem na Boże Narodzenie".
Załoga brytyjskiego niszczyciela, patrolującego Morze Arabskie, przejęła z przemytniczej łodzi 11 worków metamfetaminy wartej w przeliczeniu ponad 164 miliony złotych. Sukces z walce z narkobiznesem oficer dowodzący oddziałem Royal Marines na pokładzie nazwał "najlepszym prezentem na Boże Narodzenie".
Załoga niszczyciela HMS Defender patrolowała Zatokę Omańską, łączącą Morze Arabskie z Zatoką Perską, w poszukiwaniu przemytników i handlarzy ludźmi, gdy zauważyła łódź, która nie miała żadnej flagi, nie widać też było, aby prowadziła połowy ryb. To wzbudziło podejrzenia załogi Defendera.
W stronę jednostki wysłano żołnierzy brytyjskiej piechoty morskiej Royal Marines i marynarzy Royal Navy. Podpłynęło na motorówkach, wsparcie z powietrza zapewniał śmigłowiec AW159 Wildcat.
Na pokładzie znaleziono 11 dużych worków z metamfetaminą, łącznie ponad 130 kilogramów narkotyków. Ich wartość oszacowano na 3,3 miliona funtów, czyli ponad 164 miliony złotych.
- Dzięki HMS Defender i jej załodze narkotyki nie trafią na ulice, a gangi odpowiedzialne za ten zabójczy proceder ucierpią finansowo - powiedziała brytyjska minister zamówień obronnych Anne-Marie Trevelyan.
- Po wszystkich szkoleniach i przygotowaniach fantastycznie było móc wykazać się naszymi umiejętnościami - powiedział porucznik Ben Clink, dowodzący oddziałem Royal Marines na pokładzie Defendera. - To najlepszy prezent na Boże Narodzenie, na jaki mogliśmy liczyć - dodał.
Dowódca niszczyciela, komandor Richard Hewitt, stwierdził: - Jestem dumny, że HMS Defender był w stanie przechwycić tak dużą ilość narkotyków i zapobiec ich przedostaniu się na ulice Wielkiej Brytanii.
HMS Defender jest jednym z kilku brytyjskich okrętów wojennych rozmieszczonych w tym roku na Bliskim Wschodzie po tym, jak Iran w lipcu przechwycił w Cieśninie Ormuz tankowiec pod banderą Wielkiej Brytanii. Celem obecności tych jednostek jest zabezpieczenie żeglugi handlowej w regionie.
Nie będzie to typowy trip raport, a raczej opis tych substancji i kilka moich przemyśleń m.in. ze względu, że były to tripy "łóżkowe" tzn. słuchawki na uszy i kładziemy się z zamkniętymi oczami.
Nastawienie bardzo pozytywne z jedocześnie ogromnym stresem przed nieznanym. 2 tygodnie całkowitej trzeźwości przez wzięciem. Trip w pięknym miejscu na wzgórzu w lesie. Towarzyszyła mi moja dziewczyna, która nie miała żadnych doświadczeń z lsd. Substancje tą brałem by zmienić coś w swoim życiu i poznać to piękno, o którym wszyscy piszą.
Do Lsd przygotowywałem się bardzo długo i poważnie. Przeczytałem wiele artykułów, poznałem wiele historii i możliwości wynikających z zażycia substancji. Jestem osobą, która bardzo rozważnie i odpowiedzialnie sięga po nowe używki więc łączny czas przygotowań zajął mi około 2 miesięcy (nabycie wiedzy, zdobycie czystego lsd oraz zaplanowanie samego tripa). Zacznę może od tego dlaczego w ogóle sięgnąłem po tą mistyczną używkę. Nie zagłębiając się w historie mojego życia powiem jedynie tyle, że bardzo się zmarnowałem.
Spokój, cisza, własny pokój
Zaczeło się ogólnie źle. Byłem w złym nastroju, zdołowany piętrzącymi sie problemami życiowymi. Ot, jestem w czarnej dupie.
Nie paliłem przez dłuższy czas z powodu braku kasy. Ponad miesiac.
Zdobywszy trochę kasy kupiłem za 200 zł trochę MJ. Paliłem mało, 1 skręta dziennie. To mi wystarczalo.
Któregoś dnia pojawiła się radość - od dawna oczekiwana kasa do mnie spłynęła. Kupiłem więc około 12g MJ. Aby dać sobie luzu, długo oczekiwanego luzu...
Czas nie ma znaczenia. Trwało to wszystko około 3 dni.