Za stosowanie narkotyków dwa lata dyskwalifikacji

Wszyscy sportowcy, którym zostanie udowodnione używanie narkotyków, nawet tych uważanych za lżejsze, powinni otrzymać bezwzględną karę dwóch lat dyskwalifikacji - uważają przedstawiciele Międzynarodowej Agencji Antydopingowej (WADA).

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1183

Przewodniczący WADA, Dick Pound poinformował, że agencja przygotowuje do aktualnego kodeksu antydopingowego listę zabronionych środków, na której znajdą się nawet tzw. miękkie narkotyki, których wykrycie u sportowca będzie powodowało takie same sankcje jak w przypadku środków dopingowych.

Wszystkie, nawet miękkie narkotyki są szkodliwe. Nie należy uznać racji, że w niektórych dyscyplinach sportu nie można ich traktować jako rzeczywisty narkotyk, tylko środek wspomagający organizm. Używanie kokainy, co udowodniono rumuńskiemu piłkarzowi Adrianowi Mutu, powinno automatycznie wykluczać ze sportowej rywalizacji - stwierdził Dick Pound.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

milosnik_konopi (niezweryfikowany)

to co jezeli sportowiec pali ganje dla przyjemnosci i nie ma zadnego zwiazku z polepszaniem jego wynikow sportowych i w ogle robi to okazyjnie np. dwa tygodnie przed kontrola sobie zapalil i mu to wykryja to ma byc dyskfalifikowany? pewnie alkoholu nie ma na tej liscie, wedlug mnie ganja moze tak samo pomoc w osiaganiu lepszych wynikow jak alkohol czyli wcale nie moze pomoc
skldhfauiowehf (niezweryfikowany)

to co jezeli sportowiec pali ganje dla przyjemnosci i nie ma zadnego zwiazku z polepszaniem jego wynikow sportowych i w ogle robi to okazyjnie np. dwa tygodnie przed kontrola sobie zapalil i mu to wykryja to ma byc dyskfalifikowany? pewnie alkoholu nie ma na tej liscie, wedlug mnie ganja moze tak samo pomoc w osiaganiu lepszych wynikow jak alkohol czyli wcale nie moze pomoc
duger (niezweryfikowany)

czego sie spodziewaliscie po Dicku :/
dec (niezweryfikowany)

czego sie spodziewaliscie po Dicku :/
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

własny pokój, godzina wieczorna, spontaniczna decyzja „spalę dzisiaj resztę tego ekstraktu i niech się dzieje, co chce”.

11.11.2008

Do tej pory nie miałem do czynienia z Salvią Divinorum, chociaż sądziłem, że mam wystarczającą wiedzę teoretyczną, by sprawdzić na własnym ciele i umyśle jak działa ta roślina. Parę dni temu znalazłem korzystną dla siebie ofertę 20g suszu, który zamierzałem zamówić jak tylko mój portfel przestanie świecić pustkami, jednak życie jak zwykle potoczyło się swoim torem, jakże odmiennym od moich planów i w piątek moją własnością stał się ekstrakt x6.

  • Grzyby halucynogenne

Czas: Jesień 2004.

Miejsce: Kraków.

Ilość: 40 naprawdę małych "krasnalskich czapek".

  • Marihuana

nazwa substancji: DXM + marihuana



poziom doświadczenia użytkownika: szósty raz DXM; inne doświadczone: marihuana, LSD, feta, ecstasy, grzyby; mniej ważne mieszaniny prochów "uppers, downers, screamers, laughers" etc.



dawka, metoda zażycia: 25-30 tabl (aha, moja waga: 65kg), doustnie rzecz jasna, 5tabl co 5-10min (co gwarantuje brak zwrotów) + KONIECZNIE trzeba dopalić - o czym niżej.



set & setting:: mieszkanie, knajpa, potem plener; intencje? nieskrępowana zabawa jak po niczym.

  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

usty dom, własny pokój, wielkie lóżko i słuchawki z mrocznym industrialem na uszach. Wspaniały nastrój po zdanym egzaminie.

T = godzina przyjęcia DXM

T+0
Łykam 5 tabletek co ok minutę, zapijając dużą ilością wody.
Gdy łykam ostatnia porcję, wybieram się na pocztę wysłaą paczkę.

T+0:30
Na poczcie mała kolejka, ale wreszcie udało mi się nadać paczkę i wracam do domu.
Mam głupie wrażenie, że ludzie się na mnie patrzą, a chodnik wydaje się być lekko wykręcony.
Jakby ktoś wykręcił go względem ziemii o 10-15 stopni.
Czuję lekkie swędzienie na głowie, które co raz przeskakuje na inne części ciała.