Wzór recepty na medyczną marihuanę

Polish Institute of Medical Connabis publikuje wzór recepty na medyczne konopie oraz podaje wytyczne, w jaki sposób prawidłowo wypisać taką receptę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pimc.pl/rynekaptek.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Teks tstanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

4052

Polish Institute of Medical Connabis publikuje wzór recepty na medyczne konopie oraz podaje wytyczne, w jaki sposób prawidłowo wypisać taką receptę.

Polish Institute of Medical Connabis informuje, że zarejestrowany surowiec farmaceutyczny Cannabis sativa L. w postaci suszu kwiatostanów roślin żeńskich na rynku dostępny będzie w opakowaniach: 5, 10 g.

Lek recepturowy jest pełnopłatny, podlega pod podatek 23%, a ostateczna cena dla pacjenta zależy od indywidualnej marży aptecznej.

Ponadto podaje, że każdy lekarz uprawniony do wystawiania recept Rpw może wypisać receptę na konopie medyczne (produkt z grupy 1-N).

Instytut przypomina, że według aktualnego prawa, nie ma jednoznacznej listy wskazań oraz symptomów, w których można zastosować konopie medyczne. Na podstawie obecnej wiedzy i doświadczeniu lekarza oraz indywidualnych objawów pacjenta, wspólnie decydują o terapii medycznymi konopiami.

Zespół PIMC podkreśla, że konopie medyczne, które zostały zarejestrowane, to lek o udokumentowanym działaniu.

Oceń treść:

Average: 9.3 (6 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

jesienny wieczór ze znajomymi, w domu i w mieście, trzeźwy przewodnik.

Jesień 1996 – to były czasy! Papierek załatwił mi Marcin, mój kumpel z liceum – po prostu wszedł do pierwszej lepszej szulerni przy Piotrkowskiej i wróciwszy po chwili, nie kryjąc się specjalnie, wręczył mi dilerkę z kartonikiem. W akademiku czekał na mnie Witek, znajomy mojej dziewczyny oraz Luke, doświadczony podróżnik, który miał nas (samemu będąc trzeźwym) prowadzić w pierwszą podróż. Podkreślam jeszcze raz – był to jeden kartonik, więc wszystko co stało się potem było efektem działania połowy dawki!

  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Katastrofa

—Set— Stan psychiczny: Tragiczny w potrzebie wyjebania z kapci. Lęk przed wszystkimi formami robactwa Nastrój: Lekka ekscytacja Oczekiwania: Odjebać się jak Szczur na otwarcie kanału —Setting— Lato, Dom, uczucie nienawiści do siebie od wewnatrz jak i rodziny Przykra atmosfera ciągnąca się latami Czas uciekać!

Rok: 2016

Wiek: 15

Waga: +/-85 kg

Wzrost: 180cm

Zdolności racjonalnego myślenia: brak

W skutek własnej głupoty a także chęci bycia w innym świecie znalazłem się w okresie lekkiej i przelotnej fascynacji pewnym środkiem irygującym pochwę

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

17:00 różowe listeczki LSD

1. Tusz i eyeliner - wodoodporny!

2. I lecimy po kanałach. Z Tymi kilogramami szczęścia zza uszu. Śladem Ikara

3. Nie będziemy więcej chodzić do sklepu po lsd. NEVER! Ani do apteki. We will promice. 

4.Więc daj Skarbie. Co zostanie.

5. Pójdziemy do piekła.

Ludzie są kosmitami, ale są raczej mili. Dlaczego ona nie ma włosów? Ma raka? Nie stałaby na drabinie. Może jest lesbijką? Czemu ten ochroniarz tak dziwnie na nas obcina? Pewnie to jej chłopak.

Ten sklep jest taki miły i pluszowy. Wyjdźmy stąd. Ej, ale my trochę też jesteśmy - tylko w środku.

  • LSD-25

Pamiętam mojego któregoś_już kwasa [gdyby nie otępiające piguły nie zastanawiałbym się teraz, czy było ich już ponad 15, czy 30 - w każdym razie - było dużo :) ] - czarny kryształ, na którego namówiłem się sam. No i wkręciłem w niego również T. ,która bardziej się bała, niż chciała rzeczywiście spróbować. Pamiętałem jak opowiadała o swoich niektórych bad tripach grzybowych, poza tym ma paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręca ;-)