Wpadka z gramami

Narkotyki i wagę znaleźli pilscy policjanci w samochodzie, którym podróżowało pięciu mieszkańców Złotowa. Wszyscy zostali zatrzymani.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Poznańska

Odsłony

2227

Coraz częściej przy kontrolach drogowych policjanci ujawniają również narkotyki. W ciągu tygodnia policja notuje kilka takich przypadków. Najczęściej wpadają pilanie; zdarzają się także przyjezdni. Tak było właśnie z mieszkańcami Złotowa, którzy wybrali się do Piły nissanem primierą.

Policjanci zatrzymali ich do rutynowej kontroli na ulicy Konopnickiej. Znaleźli narkotyki, które mieli przy sobie oraz wewnątrz auta. W sumie zabezpieczono prawie 25 gram narkotyków - marihuany, kodeiny i metaamfetaminy.

Zarządzono także przeszukanie mieszkania jednego z zatrzymanych mężczyzn. Efekt: narkotyki i dwa kradzione telefony komórkowe. Do policyjnej izby zatrzymań trafiła cała piątka. Najmłodsi mają po 18 lat, reszta jest w wieku 26, 28 i 35 lat. Na razie postawiono im zarzut posiadania. Sprawa jest rozwojowa i niewykluczone, że odpowiedzą także za handel narkotykami.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

zlotowianin (niezweryfikowany)
no nie powiodlo sie poprostu...przez przypadek
El Igorro (niezweryfikowany)
Niech nie pieprzą farmazonów o "rutynowej " kontroli drogowej. Gdyby była rutynowa to jak by znaleźli? Podczas zwykłej kontroli psy sprawdzą dokumenty, kukną sobie do środka i tyle. No chyba, że ci kolesie byli na tyle głupi, ze mieli np worka stuffu na wierzchu i zapomnieli schować. Ale najprawdopodobniej pały dostały cynk od jakiegoś ch...
jackylhyde (niezweryfikowany)
bie wiem czemu ich bronicie. Znaleziono w ich mieszkaniach kradzione telefony komórkowe-ja tych sukinsynów bym dodatkowo skopał glanami a potem przeczytał ich prawa. Nikomu z was jebane dresy nigdy nie zabrały komóry?
El Igorro (niezweryfikowany)
no ładnie, na KONOPNICKIEJ ich zatrzymali nomen omen :]
amfi (niezweryfikowany)
znaczy nissan premiera? <br>marcinkiewicza?
alejka (niezweryfikowany)
no ładnie, na KONOPNICKIEJ ich zatrzymali nomen omen :]
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Znajduje się w raporcie

Dawno mnie tu nie było i jakoś nie miałem ochoty zabrać się za raporty ale mam trochę czasu więc opowiem wam moje doświadczenia z wojownikami psylocybami. Opiszę tu 6 tripów - 3 samotne i 3 z towarzyszami oraz to jak na mnie wpłynęły.

Pierwsza wycieczka: 2G

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie raczej pozytywne, chociaż zawszę odczuwam nieopisany strach przed psychodelikami, kiedyś mocno trzepnęły mną o ziemię... Otoczenie stanowił mój pokój, komputer z notatnikiem i winampem, krzesło, biurko, kanapa, syf pod kanapą, bałagan w pokoju, i pająk na ścianie. Wcześniej było to auto znanego mi człowieka.

Witam.
Nie będzie to klasyczny trip raport, całość pisałem w trakcie stanu ostro zbombionego, jest to zapis mojej rozkminy, mający na celu ukazać jak to mniej więcej wygląda
od środka. LSD brałem pierwszy raz w życiu, po tym jak posiedziałem ze znajomymi, wróciłem do domu i otworzyłem notatnik, pisałem to jakieś 4 godziny słuchając muzyki i ledwie trafiając w klawisze. Żeby nie zanudzać długim i sztywnym wstępem, przejdźmy do sedna sprawy.

Zapiski z 1000 i jednego tripu
Epizod: Rozkminisz pod kopułehem

  • Temazepam

Substancja: Temazepam, 100mg (10 tabletek)

Poziom doświadczenia: głównie lekarstwa zakupione w aptece, spora tolerancja na bdz.

S&S: godzina 15, siedzimy z kumplem na ławce niedaleko parku, nastawienie pozytywne (żarty etc.)

Pewnego pogodnego dnia postanowiliśmy spróbować leku Signopam, który jest jedną z mniej znanych benzodiazepin. W ulotce jest napisane, że działa nasennie, uspokajająco oraz przeciwlękowo.

  • alfa-PVP
  • Pierwszy raz

Na nogach od 16h (w tym 8 h pracy fizycznej), lekko zmęczony, zirytowany (ceną i trudnością w zoorganizowaniu acodinu) Szybka kąpiel, kufel zimnego piwa i odpalony komputer, słuchawki na uszach i w ciemnościach przemierzam czeluści internetu. Kilka godziń wcześniej weszło 300mg kodeiny (ale tolerancja już taka, że prawie nie poczułem jej działania). Zajadając się jabłkiem, starą bankomatową kartą kruszę kryształ w drobny mak. Kto by pomyślał, że przede mną kilka godzin intensywnego twórczego myślenia i tworzenia.

 

Jest to mój pierwszy kontakt z tą substancją jak i pierwszy TRIP RAPORT jaki zamieszczam na portalu - proszę o wyrozumiałość i konstruktywną krytykę.

Lekko sceptycznie podszedłem do substancji. Mało rzeczy już mnie rusza i daje oczekiwany efekt. Stąd też posypałem 1 kreskę i oddałem się substancji całkowicie. Sniff wszedł gładko, nie było nieprzyjemnego spływu do gardła, nos nie piecze, nie ma skrzepów i krwawienia - stosunkowo łagodna substancja.

T + 15 (22 15) 100mg