Wielka Brytania: Mniejsze kary za palenie marihuany

Brytyjczycy palący marihuanę nie będą aresztowani przez policję

Anonim

Kategorie

Odsłony

3725

Brytyjczycy palący marihuanę nie będą aresztowani przez policję. Zapowiedział to minister spraw wewnętrznych David Blunkett. Zgodnie z planami brytyjskiego rządu narkotyk ten wkrótce stanie się używką kategorii C i za jego posiadanie grozić będą znacznie mniejsze kary niż dotychczas.

Zgodnie z planami brytyjskiego rządu marihuana traktowana będzie na równi z antydepresantami. Policja dalej będzie miała prawo sprawdzać kieszenie podejrzanych palaczy, ale osoby posiadające niewielkie ilości narkotyku nie będą aresztowane. Zmieni się także kara wymierzana za handel marihuaną. Obniżona ona zostanie z 14 do maksymalnie 5 lat więzienia.

Rząd brytyjski podkreśla, iż łagodniejsze podejście władz do łagodniejszych narkotyków nie zapowiada zalegalizowania marihuany. Oznacza to jedynie, że działania służb porządkowych koncentrować się będą na walce z groźniejszymi substancjami z tzw. kategorii A. Są nimi kokaina, crack i heroina.

Od lat na Wyspach mówi się o zalegalizowaniu marihuany używanej w celach terapeutycznych. Substancja ta, zdaniem specjalistów, skutecznie uśmierza ból w przypadku wielu nieuleczalnych chorób.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Pozytywne przeżycie

Dobry nastrój, miałem nadzieję na dobry, kolorowy trip. Wolny dom, brak obowiązków.

*Jakość tego 2C-P mogła nie być najlepsza. Mam zastrzeżenia co do jakości, w dodatku przechowywałem je jakieś 3 tygodnie w dosyć ciepłym miejscu.

Godziny rzecz jasna podane są w przybliżeniu. Godzina zero - 16:00.

+00:00: Wypijam 16mg 2C-P mieszając z Coca-Colą, żeby zagłuszyć okropny smak wódki i fenetylaminy.

+00:20: Zaczynają się mdłości i ból brzucha. Siadam przed komputerem i staram się nie zwracać na to uwagi.

+00:40: Substancja zaczyna działać. Zaczyna się robić dziwnie, bodyload zdaję się ustępować.

  • Dekstrometorfan
  • Problemy zdrowotne

Własny pokój, kac DXM, nieprzeparta potrzeba spokoju.

Witam.

To nie jest Trip-Raport a próba opisu problemów występujących po ciągu DXM. Nie znalazłem w necie nic podobnego więc postanowiłem to tu opisać. Ku przestrodze.

Z DXM mam do czynienia z małymi przerwami od końca grudnia 2015r czyli dość krótko (około 3 miesięcy). Początkowo wcinałem dawki w granicach 300 mg dziennie. Większe mi szkodziły - źle się po nich czułem.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Codzienna depresja

Cześć wszystkim. 

Najpierw zajmę się raportem z ostatniej podróży, a potem podzielę się z Wami tytułowymi przemyśleniami. Jeśli ktoś chce trafić do nich szybko, niechaj znajdzie niebieski, wytłuszczony tekst.

Część pierwsza: ostatni trip

  • Morfina
  • Pozytywne przeżycie
  • Sevredol

Ogromna chęć spróbowania "tej mitycznej morfiny", z dużą dozą lęku i strachu przed tym jak zadziała i jak bardzo mi się to spodoba

Jest kilka narkotyków które mnie fascynują na swój sposób ale wiem że ich nie spróbuję - delirianty, benzydamina, rozpuszczalniki, kleje. Jest też kilka które są czymś fascynujacym i jakaś wewnętrzna siła mnie zawsze do nich ciągnęła, są to królowie swoich dziedzin: kokaina, sny, meskalina, ketamina czy morfina. Ketamina jest w drodze, pozostało jednak wierzyć, że kiedyś poczuje się jak witkacy w Meksyku.