Według badań niebieskoocy są bardziej skłonni do uzależnień

Genetycy z Uniwersytetu w Vermont przebadali ponad 1 200 osób - alkoholików, lub narkomanów. Okazało się, że w grupie zdecydowanie przeważali posiadacze jasnych kolorów tęczówek: niebieskich, szarych, lub zielonych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

ofeminin.pl

Odsłony

226

Pokaż kolor swoich oczu, a powiem Ci, czy masz tendencję do zbyt częstego zaglądania do kieliszka - brzmi niedorzecznie? A jednak to prawda.

Czy kolor Twoich tęczówek jest w stanie określić, czy drzemie w Tobie alkoholik? Na to wygląda. Sedno tkwi w genach, które określają kolor oczu. Osoby o niebieskich oczach mają większą skłonność do choroby alkoholowej. Ale od początku.

Genetycy z Uniwersytetu w Vermont przebadali ponad 1 200 osób - alkoholików, lub narkomanów. Okazało się, że w grupie zdecydowanie przeważali posiadacze jasnych kolorów tęczówek: niebieskich, szarych, lub zielonych. Te osoby, bardziej niż te o ciemnych tęczówkach, są skłonne do popadnięcia w uzależnienie od alkoholu lub narkotyków. Dotyczy to szczególnie niebieskookich. Wygląda na to, że istnieje "statystycznie istotna" interakcja między genami odpowiadającymi za koloru oczu i tymi, które wcześniej powiązane zostały z alkoholizmem. Autor badań Arivis Sulovari twierdzi, że "kolor oczu może być przydatny w diagnozowaniu uzależnienia od alkoholu". Ale to bardzo odważna teoria, bo jak podkreślają specjaliści ds. uzależnień i alkoholizmu, predyspozycje do uzależnień mają swój początek raczej w nierównościach społecznych i czynnikach psychologicznych, które zmuszają niektórych ludzi do szukania schronienia w alkoholu i tytoniu. Niemniej, jest to jakiś trop. Niebieskoocy, miejcie się na baczności!

Oceń treść:

Average: 4.3 (3 votes)

Komentarze

Endo (niezweryfikowany)

Jeszcze te niebieskie oczy od przyprawy. Super!
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina

Wyluzowany, dobry humor, ciekawy zażytej substancji. Sam w swoim mieszkaniu, ciepłym i przytulnym.

Mój pierwszy „trip raport” i pierwszy raz z kodeina.

Dotyczy moich przeżyć po zażyciu 300mg kodeiny w formie 20 tabletek Thiocodinu. Jest to mój pierwszy tego rodzaju opis wiec potraktujcie go w miarę luźno. No i oczywiście pierwszy raz z koda.

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pogoda: Pierwszy naprawdę słoneczny i ciepły dzień roku Miejsce: środek lasu Nastawienie: raczej dobre, niewielki stres spowodowany oczekiwaniami i podnieceniem Ludzie: z przyjacielem

Prolog

Z G. Spotykam się wieczorem nad rzeką. Odpalamy jointa aby lepiej nam się planowało jutrzejszy wyjazd.

- Las? – pyta G.

Od dłuższego czasu obiecaliśmy sobie hometa w lesie. W sumie to ja zawsze na to naciskałem bo obawiam się psychodelików w mieście. Miasto jest królestwem paranoi, hałas, smród, zamknięci, smutni ludzie – samo w sobie jest złym set and settings. Co innego las – natura, miliony bodźców, miliony kolorów.

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie znajomego, spokojna muzyka ambient, bardzo pozytywne nastawienie

Przez ostatni rok wielokrotnie próbowałem lsd, jednak jak dotąd nie miałem okazji spróbować dawki większej niż 200µg. Tym razem wraz z trójką znajomych stwierdziliśmy że spróbujemy trochę podnieść poprzeczkę. Około 21:00 pod mój język trafiły blottery  o łącznej sumie niemal 300µg.

  • Tramadol


Substancja: Tramadol, chlorowodorek tramadolu.

Dawka: 500 mg

Doświadczenie: Małe, z substancji o podobnym działaniu tylko kodeina.

Kiedy?: 3 dni temu, w piątek, 21 października br.



Częśc wstępna - tzw. pierdoły, których nie trzeba czytać