W jakiej temperaturze waporyzujemy zioło?

Sporządzona przez Conradino z "Magivangi" rozpiska wyglądająca na bardzo użyteczną: "Jeśli właśnie kupiłeś waporyzator z dokładną kontrolą temperatury, pewnie zadajesz sobie pytanie, jaka jest najlepsza do waporyzacji? Wiedz, że nie jest to pytanie błahe, ponieważ różne związki chemiczne w marihuanie mają różną temperaturę wrzenia, co oznacza tyle, iż dana substancja zaczyna parować w całości dopiero wtedy, gdy zostanie odpowiednio podgrzana."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb

Odsłony

1632

Waporyzacja szybko zyskuje na popularności jako zdrowa alternatywa dla palenia marihuany. Waporyzując nie wdychamy bowiem groźnych dla zdrowia substancji powstających w wyniku spalania materiału roślinnego takich jak amoniak, cyjanowodór czy tlenek azotu, które nie są wprawdzie tak szkodliwe, jak związki chemiczne powstające w wyniku spalania tytoniu, ale z czasem mogą kumulować się na oskrzelach, powodując drobne problemy zdrowotne.

Jeśli właśnie kupiłeś waporyzator z dokładną kontrolą temperatury, pewnie zadajesz sobie pytanie, jaka jest najlepsza do waporyzacji? Wiedz, że nie jest to pytanie błahe, ponieważ różne związki chemiczne w marihuanie mają różną temperaturę wrzenia, co oznacza tyle, iż dana substancja zaczyna parować w całości dopiero wtedy, gdy zostanie odpowiednio podgrzana.

Z pomocą waporyzującym przychodzi na szczęście analiza wykonana przez kalifornijskie laboratorium Steep Hill, która określa dokładnie, na ile trzeba nastawić swojego wapka, żeby cieszyć się optymalnym efektem danego związku marihuany.

Kannabinoidy

THC – najpopularniejszy kannaboinoid zawarty w marihuanie, odpowiadający za euforię, błogostan i ciągi myślowe, waporyzuje się w temperaturze 157°C.

CBD – niepsychoaktywny kannabinoid zawarty w marihuanie, odpowiadający za stymulację uwagi, posiadający ponadto silne działanie antyskurczowe, antyzapalne, antypadaczkowe i przeciwbólowe, waporyzuje się w temperaturze 180°C.

CBN – kannabinoid będący produktem rozpadu THC o bardzo niewielkim działaniu psychoaktywnym, powodujący za to relaksację i senność, posiadający także właściwości przeciwwymiotne i antykonwulsyjne, waporyzuje się w temperaturze 185°C.

CBC – kannabinoid o właściwościach antyrakowych, antyzapalnych i uspokajających (w czym 10-krotnie przebija CBD), waporyzuje się w temperaturze 220°C.

CBG – kannabinoid stymulujący uwagę, a także wzrost nowych komórek i odbudowę uszkodzonych kości, posiadający także właściwości antyrakowe i antybakteryjne, waporyzuje się w temperaturze 52°C.

Terpeny

α-Pinen – jeden z najpopularniejszych związków aromatycznych produkowanych przez dojrzałe rośliny konopi, należący do grupy monoterpenów (w obfitości produkowany także przez sosnę), posiadający silne właściwości stymulujące i antyzapalne, waporyzuje się w temperaturze 155°C.

Odmiany bogate w α-Pinen to: Jack Herer, Romulan, Blue Dream, Trainwreck, Strawberry Cough i OG Kush.

Limonen – kolejny z popularnych terpenów produkowanych przez konopie (występujący także w cytrynie, pomarańczy i mandarynce), otwierający pory w skórze, łagodzący problemy żołądkowe, posiadający właściowości antygrzybiczne i antyrakowe, waporyzuje się w temperaturze 176°C.

Odmiany bogate w limonen to: Super Lemon Haze, Durban Poison, OG Kush, Tangie, Sour Diesel i Bruce Banner #3.

β-Myrcen – najbardziej rozpowszechniony terpen w marihuanie, posiadający właściwości relaksacyjne, antyrakowe, antyzapalne i antykonwulsyjne (produkowany obficie przez owoce mango i kwiatostany chmielu), działa również jako pomost pomiędzy krwiobiegiem i receptorami mózgowymi dla THC (co odpowiada za silny efekt psychoaktywny odmian, które zawierają go w dużej ilości), waporyzuje się w temperaturze 168°C.

Odmiany bogate w myrcen to: Sensi Star, White Widow, Green Crack, Afghan Kush, AK-47 i Grape Ape.

β-Kariofilen – terpen odpowiadający za pikantny smak niektórych odmian marihuany, posiadający właściwości antybakteryjne, antygrzybiczne, antyzapalne i relaksacyjne (zawierają go w dużej ilości czarny pieprz, kminek i goździki), waporyzuje się w temperaturze 160°C.

Odmiany bogate w ten terpen to: Super Silver Haze, Neville’s Haze, Skywalker OG i Bubba Kush.

Linalool – związek, który odpowiada za silnie aromatyczny, kwiatowy bukiet niektórych szczytów konopi, posiadający właściwości antykonwulsyjne, antypsychotyczne, relaksacyjne, kojące i usypiające (produkowany obficie przez kwiaty lawendy), waporyzuje się w temperaturze 198°C.

Odmiany bogate w linalool to: Granddaddy Purple, Amnesia Haze, Lavender, White Rhino i LA Confidential.

Jeśli planujesz więc sesję, w której chcesz się nasycić smakiem marihuany, a jednocześnie poczuć wszystkie kannabinoidy, zacznij od dolnej granicy 155°C i stopniowo zwiększaj temperaturę, osiągając 190-200°C na sam koniec, samemu dochodząc po drodze do wniosku, jaka pasuje ci najbardziej.

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Miks

impreza ze znajomymi, dużo alkoholu, dobra zabawa (jeszcze lepszy nastrój)

Zaczynając od początku: było to dla mnie na tyle silne przeżycie, że niewiele pamiętam do dziś. (mimo że nie wydarzyło się to jakoś bardzo dawno temu)

  • LSD-25


Sobota. 6 Stycznia 2001.

  • Szałwia Wieszcza


0:00


Nabijam faję. Trudno podjąć decyzję -- czy zapalić? Kilka razy

uruchamiam zapalniczkę, gaszę, uruchamiam... W końcu szybka decyzja:

niech się dzieje co chce! Pierwszy mach trzymam około 30 sekund. Nic

nie czuję, ale nie czas na zastanawianie się -- biorę drugi, zaczynam

liczyć. I nagle uczucie, jakby dym uciekał z płuc do głowy! Zrobiłem

już wydech? Jeszcze nie? Trzymać jeszcze ten cholerny dym, czy w

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Miks

weekend, siedzę sam w domu, perspektywa grania na kompie/siedzenia na necie/oglądania filmów. Ogólny nastrój - dobry. Komfort psychiczny związany z bezpieczeństwem w domu i pewnością bycia samemu.

Siedzę sobie wieczorkiem, gram w Call of Duty, popijam drinkami, żeby sobie umilić czas. Niestety z mj strasznie lipnie było na osiedlu, nie udało mi się niczego pochytać więc - wódka stary przyjaciel. Ok. godz 21, już lekko sfazowany alkoholem, miałem niesamowitą chcicę na palenie. Brak możliwości, ale non stop wracałem do tego myślami. Wtedy też mnie olśniło, że jeden kumpel ma przecież grzyby, podobno te lepsze, czyli cubensisy, a nie nasze polskie łysiczki. Kumpel mnie uprzedzał, że już po połowie tego co kupiłem jest niesamowita bania grzybowa.