Słowem wstępu:
Z raportu toksykologicznego do którego dotarli amerykańscy dziennikarze wynikało, że Prince zmarł na skutek przedawkowania leków opoidalnych, do których należą takie substancje, jak morfina czy kodeina. Teraz docierają do nas kolejne informacje w tej sprawie.
Już jakiś czas temu mówiło się o przyczynach śmierci Prince’a. Z raportu toksykologicznego do którego dotarli amerykańscy dziennikarze wynikało, że Prince zmarł na skutek przedawkowania leków opoidalnych, do których należą takie substancje, jak morfina czy kodeina. Teraz docierają do nas kolejne informacje w tej sprawie.
Zagraniczne portale donoszą, że w domu piosenkarza zabezpieczono leki w fałszywych opakowaniach. Nie były to jednak zwykłe przeciwbólowe tabletki. To proszki, które są 50 razy silniejsze od heroiny i aż 100 razy mocniejsze od morfiny. Schowane były one w opakowaniach od leku podobnego do morfiny.
Magazyn Minneapolis Star Tribute dotarł do informacji z których wynika, że w całym stanie Minnesota nie wystawiono recepty na fentanyl. Nie wiadomo więc skąd w domu piosenkarza pojawiły się tak silne lekarstwa. Niewykluczone, że Prince zdobył je na czarnym rynku …
Podróż do lasu i spowrotem, a następnie łóżko. Pozytywne nastawienie, czekałem na to długo. Niestety pogoda niezbyt ładna, pochmurno i chłodno.
Słowem wstępu:
Chcę podzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem psychodelicznym.
Obecnie w Polsce z jednej strony rząd walczy z dystrybucją substancji psychoaktywnych, a z drugiej strony bardzo liczna część społeczeństwa zażywa takie środki lub jest nimi zainteresowana.
Już w wieku 16 lat szukałem kontaktu z psychodelią (urodziłem się w 1968 roku).
Mając 18 lat poznałem środowisko dające swobodny dostęp do Marihuany.
Jeden z kolegów w naturalny sposób uprawiał konopie indyjskie i uzyskiwał tak silny „towar”, że nawet raz należało zaciągać się nim ostrożnie.
Pozytywne nastawienie dosyć ekscytujące ze względu na pierwsze podejście do tej substancji. Siedziałem w pokoju z siostrą.
Godzina 20:30 wrzucam kartonik 2.8 mg na górne dziąsło i zapuszczam świat wedlug kiepskich. Przychodzi siostra i ogląda ze mną. Nic się nie dzieje, nie moge sie doczekać, włączam kolejny odcinek i sie zczeło wejście.
T+0:30 Nie wiem czemu zaczełem czuć przerażenie, wszystko zaczeło wydawac się strasznę. Mówie do siostry że nie może mnie zostawić, ona na to ze posiedzi ze mną jeszcze jakiś czas. Zaczela patrzeć sie dziwnie i mówi do mnie że jedna źrenica jest malutka a druga wielka. Ale się tym zbytnio nie przejełem.
Aviomarin to niezle gowno ale po zarzuceniu wystepuja niezle halucki. Ja pierwszy raz wzialem 22 tab. gdy mialem 14 lat. Byla godzina 22 wlasnie polozylem sie spac, gdzies okolo 2-3 w nocy nie pamietam dokladnie (mialem juz niezle haloony) wychodze ze swojego pokoju na przedpokuj patrze a tam pelno butow (tak zaczely sie moje haloony) Do pasa bylem zasypany w butach wiec otworzylem szafke i zaczalem je ukladac (nie wiem jak dlugo je ukladalem) nagle sie ocknalem patrze a nademna stoi matka i sie pyta co ja robie a ja ze ukladam buty (ciekaw jestem teraz jaka zrobila wtedy mine.