REKLAMA




USA: zakonnice muszą zamknąć sklep z marihuaną

Część miast stanu Kalifornia zakazała uprawy, produkcji i sprzedaży produktów powstałych na bazie marihuany. To oznacza koniec biznesu prowadzonego przez Sisters of the Valley.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Aptek
Komentarz [H]yperreala: 
Zaiste smutna sprawa. O biznesie sistrzyczek pisaliśmy parę miesięcy temu: hyperre.al/3o4

Odsłony

124

Część miast stanu Kalifornia zakazała uprawy, produkcji i sprzedaży produktów powstałych na bazie marihuany. To oznacza koniec biznesu prowadzonego przez Sisters of the Valley.

To „zgromadzenie zakonne” ma siedzibę w Merced w Kalifornii. Jak mówią same „zakonnice” ich wiara nie jest związana z żadną ziemską religią. Ich wierzenia są związane bardziej z ruchem „new age”.

Siostry uprawiały swoje zioło zgodnie z cyklem faz księżyca. Produkty w postaci m.in. maści i nalewek, zawierające kannabinoidy sprzedawały poprzez sklep internetowy, jako remedium na bóle pleców, migreny, a nawet na kaca – informuje The Mirror.

Siostry uprawiały marihuanę w garażu swojej siedziby. Szacunkowo sprzedaż przynosiła im 28 tys. dolarów miesięcznie.

W związku z nowym prawem, siostry musiały zakończyć swoją działalność. „Uczyniono z nas przestępców w ciągu jednej nocy” – skarżą się mediom. Działania zakazujące ich dalszej aktywności uznają za nienaturalne i niemoralne.

W ubiegłym roku wszedł w życie Medical Marijuana Safety and Regulation Act, który miał uregulować zasady uprawy marihunay. Jak podaje The Guardian, w dokumencie znalazł się przepis, który nakazał lokalnym władzom Kalifornii wprowadzenie zakazu uprawy, dystrybucji i sprzedaży narkotyków poprzez przyjęcie własnych regulacji lub zdania się na decyzje władz stanowych. Kalifornijskie hrabstwa miały na to czas do 1 marca 2016 roku.

Władze miasteczka Merced zdecydowały się na wprowadzenie zakazu, a siostry muszą zamknąć swój sklep.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza


Swoja przygodę z salvią rozpocząłem od małej ilości suszu, z tej rzadkiej meksykańskiej roślinki. Ogólnie wrażenia były dość słabe na pewno nie takie jakich się spodziewałem, (ale możliwe że było to spowodowane jeszcze nie wyrobieniem receptorów). Raczej stan przypominał lekkie upalenie mj. Tyle, że bardzo krótkie. Odczuwałem, że coś się dzieje i na pewno nie był to efekt placebo. Kiedy się położyłem czułem jakbym się bardzo zapadł w kanapę. Poza tym nic. Kilka razy jeszcze zapaliłem suszu, ale nic ponad opisane wrażenia.

  • Gałka muszkatołowa

Jakieś 2 lata temu przeżyłem nieco głupi okres fascynacji wszelkimi narkotykami. Obecnie mi przeszło, ale może komuś do czegoś moje wypociny się przydadzą. Byłem kompletnym dziewicem w tym temacie - nawet nie piłem alkoholu. Pod wpływem ispiracji tej strony kupiłem trzy opakowania mielonej gałki muszkatołowej (chyba 20 gram, ale nie jestem pewien) firmy ZIOŁOPEX.




  • Pseudoefedryna
  • Tripraport

Chęć spróbowania czegoś nowego(czyli to co lubię najbardziej), więc byłem wesoły i zadowolony(z natury też taki jestem). Głównie przebywałem z moimi dobrymi przyjaciółmi.

Słowem wstępu: Ten tripraport piszę głównie dlatego że mało jest informacji o pseudoefedrynie.

  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Mieszanka ekscytacji i stresu, falami pojawiająca się niecierpliwość i chęć do eksperymentu, oraz strach o różnym natężeniu. Obsesyjne myśli o konieczności "oczyszczenia się" i "zrzucenia ciężaru" moich ostatnich osobistych problemów zanim zacznę eksperyment. Trochę jak oczekiwanie na jakiś wyrok. Praktycznie sama przez większość czasu, w moim pokoju, posprzątanym celowo z myślą o moich ewentualnych niekontrolowanych reakcjach.

Trudno nazwać to jednoznacznie eksperymentem planowanym. O legalnych psychodelikach dowiedziałam się właściwie kilka dni wcześniej. Do tej pory odmienne stany świadomości usiłowałam, ze skutkami różnymi, raczej marnymi, uzyskiwać przez próby treningu umysłu. A jak wiadomo, depresja, rozdrażnienie i długotrwałe złe samopoczucie podobnym próbom nie sprzyjają... Postanowiłam więc sobie przy okazji Nowego Roku, okrzykniętego ogólnie czasem zmian, poszukać krótkotrwałego sposobu jednocześnie na uwolnienie się od zatruwających myśli jak i wspomagany wzrost skuteczności.