USA: zabójczy fentanyl

Policja alarmuje: heroina coraz częściej mieszana jest z fentanylem, silnym, syntetycznym środkiem przeciwbólowym. Tymczasem już 2 miligramy fentanylu mogą być śmiertelne.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

infolinia.com
JT

Odsłony

961

Policja alarmuje: heroina coraz częściej mieszana jest z fentanylem, silnym, syntetycznym środkiem przeciwbólowym. Tymczasem już 2 miligramy fentanylu mogą być śmiertelne.

Do powiatowego szpitala imienia Strogera przywożonych jest więcej niż w ubiegłych latach pacjentów z objawami przedawkowania fentanylu. Ci, których udało się uratować, przeważnie nie wiedzieli, że narkotyki, które zażyli były z domieszką tej niebezpiecznej substancji.

Paradoksalnie fentanyl napędza popyt na heroinę, bo narkomani chcą silniejszych środków - tłumaczy Anthony Riccio, dyrektor biura do walki z przestępczością narkotykową w chicagowskiej policji.

Ludzie nie zdają sobie jednak sprawy, jak silny jest to środek - alarmuje dr Peter Koin, zastępca szefa zespołu lekarzy toksykologów w biurze kornera powiatu Cook.

"Ponadto widzimy nowe wersje fentanylu i wykrywanie tych substancji jest trudniejsze, bo nigdy nie mieliśmy z nimi do czynienia. To coś zupełnie nowego" - podkreślił.

Nielegalna produkcja tego syntetycznego środka staje się coraz bardziej powszechna i przynosi handlarzom narkotyków większe zyski.

Fentanyl dodawany do heroiny czy kokainy posiada charakterystyczne dla innych opioidów działanie, ale jest to niezwykle silnie uzależniająca substancja, która może powodować uzależnienie fizjologiczne.

Fentanyl w większych dawkach powoduje senność nie do pokonania oraz wymioty. W szpitalach stosuje się go na oddziałach intensywnej terapii i przy operacjach jako środek anestezjologiczny.

Duże dawki wywołują silne objawy ze strony układu nerwowego. Po przedawkowaniu fentanyl powoduje zgon przez depresję układu oddechowego (uduszenie). Dokładne dawki graniczne fentanylu powodujące śpiączkę oraz śmierć nie są obecnie znane.

Chicagowska policja wspierana przez agentów federalnych aresztowała w ostatnim czasie ponad 30 osób w ramach akcji wymierzonej właśnie w tych, którzy trudnią się sprzedażą heroiny z fentanylem.

Wśród 33 aresztowanych, 28 osób to tzw. udokumentowani członkowie gangów, 25 z nich było wcześniej karanych, 10 przebywało na zwolnieniu warunkowym, a 7 było aresztowanych w przeszłości za nielegalne posiadanie broni.

Większość z takich "transakcji" notowanych jest na zachodzie Chicago, w dzielnicach, gdzie w tym roku wzrosła liczba morderstw i strzelanin do poziomu najwyższego od 1990 roku.

Sprzedaż narkotyków finansuje działalność ulicznych członków gangu i stąd obecność broni na ulicach, a to prowadzi do wzrostu przemocy - tłumaczy Anthony Riccio, dyrektor biura do walki z przestępczością narkotykową w chicagowskiej policji.

"Ponieważ jest to świetny biznes, gangi są gotowe zabijać członków gangu, aby przejąć lokalny rynek" - dodał.

Policja poszukuje jeszcze dwunastu osób podejrzanych o sprzedaż i produkcję heroiny z fentanylem.

Zdaniem prokuratora federalnego w Chicago, Zachary'ego Fardona, którego biuro oskarżyło trzech z 33 zatrzymanych podejrzanych o handel narkotykami, już 2 miligramy fentanylu mogą być śmiertelne.

"Wiele osób zażywających narkotyki nawet nie wie, co kupiło... a potem jest za późno" - powiedział Fardon.

Podczas gdy heroina obecna jest na terenie miasta nadal w dużej mierze przemycana jest z Meksyku, fentanyl najczęściej sprowadzany jest z Chin.

Biuro prokuratura federalnego poinformowało, że do wielu transakcji narkotykowych dochodzi blisko autostrady Eisenhower Expressway, stąd jej obiegowa nazwa "Heroina Highway".

Trudno jest określić dokładnie, ile ludzi zmarło w powiecie Cook z powodu przedawkowania fentanylu w ostatnich latach, bo rutynowe testy na obecność tej syntetycznej substancji zaczęto przeprowadzać dopiero od czerwca w 2015 roku. Co najmniej 20 przypadków śmiertelnych potwierdzono w 2014 roku, ale w ub. roku liczba ta wzrosła do 102 zgonów.

W całych Stanach Zjednoczonych liczba osób, które uzależnione są od heroiny w ubiegłym roku niemal podwoiła się w porównaniu do lat 2007-2013, wzrosła do 681,000 z 314,000. Zażywający heroinę często mówią, że ich narkomania rozpoczęła się od leków na receptę. Tak było w przypadku prawie jednej trzeciej osób w wieku 12 lat, które uzależniły się od narkotyków po raz pierwszy w 2009 roku.

Oceń treść:

Average: 7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • AMT

Nazwa chemiczna: alfa-metyltryptamina; 3-(2-aminopropyl)indol; IT-290; 3-IT

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Miłość i zaufanie, chęć przeżycia cudownych chwil bliskości i przygody z uwagi na miejsce w którym wszystko się odbyło. Ulice Zakopanego, Krupówki, zwłaszcza boczna uliczna i teren kościoła leżącego przy dolnym wejściu na deptak. Pub i długa droga na Kalatówki.

 

Intoksykacja

  • 1P-LSD
  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Bieluń dziędzierzawa
  • DMT
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Inne
  • Inne
  • Ketamina
  • Kokaina
  • Lorazepam
  • LSD-25
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Metamfetamina
  • Metoksetamina
  • Mieszanki "ziołowe"
  • N2O (gaz rozweselający)
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Ruta stepowa
  • Szałwia Wieszcza
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Yerba mate

Zastanawiałem się od czego zacząć. Długo. Najróżniejsze sytuacje przychodziły mi do głowy - od głupich, przez śmieszne, groteskowe do skrajnie przerażających. Jak zacząć? Gdzie?

Może od początku.

     Moim pierwszym dragiem był bieluń :O nie wiem ile miałem lat ale to było w czasach kiedy coś fajnego wkładało się do buzi - żeby poznać czy jeśli fajnie wygląda/pachnie to czy i smakuje. Szyszki bielunia wyglądają zajebiście, nasionka smakują no cóż... kto wie ten jadł. Nie wiem czy poklepało, nie pamiętam, pamiętam za to wyraźnie moment jedzenia nasionek i ich parszywy smak.

  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, niepewność, niedowierzanie.

Witam szanownych towarzyszy, dzisiaj postanowiłem opisać wam moje dawne przeżycie- pierwsze kontakty z gałką muszkatołową. Wcześniej myślałem, że nie ma nawet co opisywać, bo trzymało mnie zaledwie 3-4 godziny, ale po czasie dochodzę do wniosku, że jednak było to coś na swój sposób wspaniałego.