USA: Udaremniona próba przemytu kokainy w tubkach po paście do zębów

Pasta do zębów wartości 300 tys. dolarów przechwycona na amerykańskim lotnisku.

Anonim

Kategorie

Źródło

interia.pl/RMF

Odsłony

1528
Amerykańscy celnicy zatrzymali Haitankę, która próbowała przemycić kokainę do Stanów Zjednoczonych w tubkach po paście do zębów.

Kobieta została aresztowana przedwczoraj w Miami, w czasie gdy wysiadała z samolotu lecącego z Port Au Prince, stolicy Haiti. Celnicy znaleźli narkotyki w czasie przeszukiwania toreb należących do przemytniczki. Zainteresowani dużą ilością tubek z pastą do zębów, które kobieta rzekomo chciała sprzedać na miejscowym targu, postanowili sprawdzić ich zawartość. Była w nich kokaina o czarnorynkowej wartości ponad trzystu tysięcy dolarów. Haitanka zostanie oskarżona o nielegalne posiadanie narkotyku oraz próbę jego sprzedaży.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

S&S: zima, ponury wieczór jakoś koło 20, faza na przeżycie czegoś fajnegoo. Było to drugie zażycie dXm (po pierwszym tak średnio odczuwałem faze)

Dawka: 450mg (30 tabletek)

Wiek: 17

Exp: Alko, Nikotyna, MJ, DXM, N2O, pseudoefedryna

Godzina 20, sam w domu no to można zaczynać. Tabletki połykane oczywiście w odstępach czasowych.

21.05 poczucie lekkiego dyskomfortu, problemy z koordynacją ruchu, siadam na kompa, zaczynam coś robić żeby sie nie nudzić.

  • Amfetamina
  • Retrospekcja

Nic specjalnego, zwykły dzień. Trip W domu, godziny nocne od ok 20:00.

W ramach świadomości czytelnika napomnę że to mój pierwszy trip-raport w życiu.
Tego tripa nie nazwał bym badtripem, choć to co opiszę nie było przyjemne. Miewałem kilka razy już podobny stan umysłu (w moim odczuciu nie trwały jakoś długo bo ok. 40 min. Max) zawsze był on po amfetaminie, raczej po 3-4 kreskach.

To Był zwykły dzień (piątek) w którym nic specjalnego się nie wydarzyło, rano wyspany wstałem do pracy i po 8h wróciłem na chatę. Nie byłem jakoś specjalnie zmęczony.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Poddenerwowanie, niepewność co do chęci na tripa,strach,złe nastawienie psychiczne, złe przeczucia.

Był grudzień 2015, wieczór.. śnieg. Było zimno na zewnątrz. Siedziałam z chłopakiem *Tomkiem i naszym kumplem *Przemkiem w mieszkaniu tego pierwszego i kosztowaliśmy sobie właśnie oparów ganji z bongo, gdy nagle jeden z nich dostał sms-a. Koleś proponował nam ususzone grzybki . Byliśmy już dosyć mocno ujarani,ale postanowiliśmy pojechać po nazwijmy to..temat. Gdy już byliśmy spowrotem odliczylismy sobie po okolo 50 (oni po trochę więcej z racji tego ,ze ja jestem drobna i podatna,a oni..faceci) .

  • Grzyby halucynogenne

Ilość: 35 szt.