USA: odkryto 600-metrowy tunel na granicy z Meksykiem

Amerykańskie organy ścigania odkryły 600-metrowy tunel przemytników prowadzący od granicy z Meksykiem do miasta San Diego i zatrzymały narkotyki o wartości prawie 30 milionów dolarów, poinformowano w komunikacie prasowym opublikowanym na stronie internetowej policji imigracyjnej i celnej USA.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

pl.sputniknews.com
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

198

Amerykańskie organy ścigania odkryły 600-metrowy tunel przemytników prowadzący od granicy z Meksykiem do miasta San Diego i zatrzymały narkotyki o wartości prawie 30 milionów dolarów, poinformowano w komunikacie prasowym opublikowanym na stronie internetowej policji imigracyjnej i celnej USA.

Znaleziska dokonano 19 marca w wyniku wspólnej operacji meksykańskich i amerykańskich służb. Wejścia do tuneli znajdowały się na terytorium dwóch magazynów, z których jeden znajduje się w amerykańskim San Diego, a drugi w meksykańskim mieście Tijuana. Według ekspertów tunel był używany przez kilka miesięcy i był dobrze wyposażony. Niektóre części ścian zostały wzmocnione, w środku zastosowano system wentylacji i oświetlenia, a także ułożono szyny.

Zgodnie z treścią komunikatu prasowego funkcjonariusze organów ścigania znaleźli w tunelu prawie 590 kilogramów kokainy, 39 kilogramów metamfetaminy, prawie 8 kilogramów heroiny, ponad 1,3 tony marihuany i prawie kilogram fentanylu.

„Pierwszy przypadek w historii San Diego, kiedy w tunelu odkryto pięć różnych rodzajów narkotyków. Łączna suma skonfiskowanych narkotyków szacowana jest na 29,6 miliona dolarów” – czytamy w raporcie. Nie poinformowano jeszcze o aresztowanych.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Mordarg
El Chapo wyznaczył nowy trend i teraz wszyscy Meksykańce ruszyli z tunelami ;)
ZX
Cena policzona w ogole z dupy, to by ten koks musial byc po $50k/kg a tyle nigdzie w usa nie kosztuje, do tego byl po stronie meksykanskiej a nie amerykanskiej.
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Tak się zdażyło, że kilka dni przed opisywanymi wydarzeniami złamałem sobie nogę i z tego powodu siedziałem całymi dniami w domu. Codziennie wpadał do mnie kumpel, który pod pretekstem przynoszenia zeszytów zaopatrywał mnie również w inne ciekawe rzeczy :) Nasz poziom wtajemniczenia jest raczej niewielki, częste przygody z MJ, tabletki oraz fukanie ;]





piątek 25.02.2005



  • Amfetamina


Taką sobie dzisiaj wene w domku podłapałem, jak sobie przed komputerkiem siedziałem i z moim ziomkiem gadałem, stwierdziłem że dawno raportu nie pisałem. Tak sobie wymyśliłem, że jak już dzisiaj rymy tworzyłem, to stworze raporta rymowanego. I tak siedze i myśle czy wyjdzie coś z tego. Wiem, że na pewno nie wyjdzie nic złego. No więc teraz już przejdę do rzeczy, bo wiem że moim prawdą nikt nie zaprzeczy.



Doświadczenie (stylu nie zmienie): Grass hasz i amfetamina, Dxm, bieluń i muszkatałowa rozkmina, Na koniec ekstazy, bo to najlepsze fazy.


  • Inne



Substancja: Wild dagga ( lion's tail )



Dagge paliłem wiele razy, ale w sumie tylko 2 razy udało mi się upalić tak, aby poczuć coś konkretniejszego. Oba te razy były po uwczesnym przypaleniu maryhuany. Paliłem zawsze same wysuszone kwiatki z lufki ( kręcenie batów z tego nie zdaje egzaminu ).


  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks

Cały dzień, dość pozytywna pogoda, wieczorem punk-rockowy gig w lokalnym pubie, dużo ludzi, pozytywna atmosfera, na końcu dom.

Cóż, narkotykowy dzień zaczął się od około godziny czternastej kiedy to poszedłem w miasto do jedynej czynnej wówczas apteki, żeby kupić dekstera - było nudno, nie wiedziałem czy wieczorem wyjdę, a siedzenie w domu na dexie jest z pewnością przyjemniejsze, niż na trzeźwo. Chciałem wziąć Tussidex, ale nie było. Acodin - tabletki - też nie. Tylko syrop. Taki stan rzeczy mnie niespecjalnie zadowolił, ale jako, że w kolejce co chwila wymuszałem kaszel, żeby nie było podejrzeń, to wziąłem ten syrop, bo gardło serio zaczęło mnie drapać.

randomness