W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Departament Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) potwierdził, że syntetyczna 7-OH i powiązane substancje nie mają uznanego zastosowania medycznego i są silnie uzależniające – podała DEA w oświadczeniu. W lipcu Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zaleciła podjęcie działań mających na celu objęcie niektórych produktów zawierających 7-OH kontrolą na mocy ustawy o substancjach kontrolowanych (CSA).
7-OH, będąca skoncentrowanym produktem pochodzącym z kratomu, jest sprzedawany w sklepach z e-papierosami, sklepach tytoniowych, sklepach spożywczych i na stacjach benzynowych.
DEA poinformowała, że dwa zawiadomienia o zamiarze dotyczą produktów zawierających 7-OH o stężeniu przekraczającym określony poziom oraz trzech powiązanych substancji: mitragyniny, pseudoindoksylu, MGM-15 i MGM-16.
Po upływie 30-dniowego okresu na zgłaszanie uwag oraz co najmniej 30 dni od daty publikacji prokurator generalny może wydać tymczasowe zarządzenie umieszczające te substancje w wykazie I – poinformowało HHS.
Jak poinformowała DEA, gdy to nastąpi, produkcja, dystrybucja, sprzedaż lub posiadanie tych produktów będą nielegalne i podlegać będą sankcjom karnym.
DEA stwierdziła, że w Stanach Zjednoczonych obserwuje się „rozpowszechnienie” produktów komercyjnych zawierających półsyntetyczny 7-OH.
„Trwające działania są ukierunkowane na wysoce skoncentrowane, syntetyczne produkty zawierające 7-OH, które stanowią coraz większe zagrożenie dla bezpieczeństwa i zdrowia publicznego” – powiedział administrator DEA Terrance Cole. „Zapewniają one organom ścigania i partnerom z sektora zdrowia publicznego narzędzia, niezbędne do przeciwdziałania pojawiającemu się zagrożeniu. Doceniamy wiedzę naukową FDA oraz naszą stałą współpracę z Departamentem Zdrowia i Opieki Społecznej (HHS) w zakresie przeciwdziałania pojawiającym się zagrożeniom i nadal będziemy reagować zdecydowanie, ilekroć niebezpieczne substancje będą stanowić zagrożenie dla Amerykanów”.
DEA oświadczyła, że tymczasowe włączenie do Grupy I nie dotyczy produktów roślinnych z kratomu, które zawierają naturalnie występujący 7-OH w ilościach poniżej określonego progu. Dotyczy ono natomiast produktów syntetycznych oraz tych zawierających podwyższone stężenia 7-OH - jak określono w tymczasowym zarządzeniu o włączeniu do wykazu.
„Wyrażam uznanie dla DEA za podjęcie zdecydowanych działań w celu przeciwdziałania tym uzależniającym i szkodliwym substancjom” – powiedział sekretarz HHS Robert F. Kennedy Jr.
wolny wieczór, nikogo w domu, chęć poznania "co siedzi w grzybach"
1) Wieczór/noc, piątek, brak dzieci, czysty umysł. Ulice śródmieścia Warszawy. 2) Wakacje, dobry humor. Prawie pusta, szeroka i długa plaża nad Bałtykiem. Bezchmurne niebo. Upał za parawanem, przejmujący chłód na otwartej przestrzeni.
Początek działania LSD objawia się najłatwiej na twarzach – zaczynają w ten charakterystyczny sposób „pływać” i „przenikać”. Jeśli oglądasz film, zdaje się też, że aktorzy trochę zbyt przesadnie wypowiadają swoje kwestie i robią nienaturalne miny. Przerywamy więc oglądanie i przenosimy się na taras, gdzie z nową ciekawością przeglądamy pozostawiony na stole, kupiony parę dni wcześniej, album ze zdjęciami Nowego Jorku.
Set & Setting: Z dobrym nastawieniem z grupką znajomych ugadaliśmy się na jaranie w m mieszkaniu pewnych koleżanek.
Dawka: 2g na czterech
Wiek i doświadczenie: 17 lat, Tytoń, Alkohol, Marihuana, Znak zapytania (Smile Shop), Bob sense, Sensimila.
Więc tak, nie będę szczegółowo odpisał jak odbywało się kupno.
Postanowiliśmy, że będziemy palić z butli. Pomysłu nie popierałem, ale cóż, jednak się zgodziłem.
Wlasnie sie zakonczyl pierwszy weekend tej wiosny, wg mnie
najlepszy czas na ladowanie haszu, gandzi, skuna ale
twierdze tak raczej z sentymentu niz z praktycznego
wykozystania warunkow zewnetrzych (no chyba ze w czasie
cieplego kwietnia/maja), czy cos. Jest po weekendzie i
siedze w robocie, nie chce mi sie pracowac i sciemniam jak
moge (znowu :) ale z checia opisze sobie te pare dni.