PRZYGOTOWANIE
W pływających po Pacyfiku paczkach z kokainą uwięziony był żółw morski. Narkotyki warte były około 53 mln dolarów.
Takiego znaleziska amerykańska Straż Przybrzeżna na pewno się nie spodziewała. W pływających po Pacyfiku paczkach z kokainą uwięziony był żółw morski. Narkotyki warte były około 53 mln dolarów.
Funkcjonariusze straży natknęli się na żółwia znajdującego się w środku kontrabandy unoszącej się na wodzie. Żółw morski był zaplątany w liny, do których przymocowano paczki z narkotykami. Na szczęście szybko udało się oswobodzić zwierzę. Na jego szyi i płetwach znajdowały się liczne otarcia. Strażnicy stwierdzili jednak, że gad znajdował się w dobrej kondycji fizycznej.
Do tego niespotykanego odkrycia doszło podczas międzynarodowej operacji "Martillo". Załoga US Cost Guard, która uratowała żółwia, znajdowała się w trakcie 68-dniowego patrolu. W wyniku przeprowadzonych przez funkcjonariuszy interwencji, wykryto 6 755 kg kokainy i spore ilości marihuany, aresztowano 24 przemytników.
W sumie, zajęte narkotyki miały wartość rynkową przekraczającą 135 milionów dolarów.
Okolo tygodniowy ciag na MXE, nowa dostawa z 3,4-DMMC jako gratis. Swietne samopoczucie, lekkosc bycia i zycie bez stresu zupelnie.
PRZYGOTOWANIE
Elo!- Wlasnie zaczyna mi sie praktyka miesieczna w zakladzie
elektronicznym,dlatego cala nasza klasa poszla na wagary.Byl piatek,myslalem co
tu zrobic aby sie znalezc na wyzynie,(high),wpadlem na pomysl Tussipectu
(syrop- jest bezpieczniejszy i malo szkodliwy), kupilem 2 buteleczki i
pojechalismy z kumplem do domu zaposcilem Tab Two i snujemy obliczenia (w
syropie jest 0,07 g efedryny a wlasciwie to jej chlorowodorku) liczylismy czy
nie za duzo czy nie za malo, troche nas to zwalowalo, ale zaczelismy pic.
zajebisty nastrój, oczekiwanie na wcześniej niedoświadczone halucynacje wizualne, rodzice w domu
Wydarzenie miało miejsce z piątku na sobote 16-17 grudnia, poszedłem do apteki po 3 paki tantum rosy, jako, że nie chciało mi się czekać z dojściem do domu, wsypałem całość(start 19;30) do pół litrowej butelki wody, nie bez problemów wypiłem cały roztwór. Zgarnąłem 2 ziomków, po czym ruszamy do mnie. Jakieś 500 metrów od klatki zaczynam czuć lekkie otłumienie, ale i radość, czułem się jakby trochę podpity. Wchodzimy do domu, matula robi kawkę, a ja z kolegami słuchamy muzy i rozmawiamy. W pewnym momencie(start+1.5h) wpatrując się w komputer machnąłem ręką do kolegi
Subst: heima
dośw: heima x 7 (już jeden tr popełniłem w chwili uniesienia)
s&s: warunki zmienne (ale ja ten sam),
sposoby, metody, postaci: palenie suszu, palenie suszu i ekstaktu, napary, wywary, fermentacje słoneczne.