Unia Europejska obraduje nad uchwaleniem ustawy, która zapewni powszechny dostęp do medycznej mj

Medyczna marihuana zaczyna być brana na poważnie na szczeblu europejskim.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła- pozdrawiamy!!!

Odsłony

229

Medyczna marihuana zaczyna być brana na poważnie na szczeblu europejskim. Po tym jak parlament europejski przyjął projekt rezolucji na temat leczenia preparatami z konopi w sierpniu zeszłego roku, teraz Komisja ds. Środowiska, Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności obraduje nad sfinansowaniem badań i stworzeniem rozwiązania prawnego, które obowiązywałoby wszystkie kraje członkowskie.

Wartość europejskiego rynku marihuanowego ma sięgnąć 115,7 mld EUR do 2028, co oznacza iż za niecałą dekadę będzie to największy rynek na świecie. Ale na dzień dzisiejszy, główną przeszkodą jest rozbieżność praw umożliwiających dostęp do medycznej marihuany pomiędzy krajami Unii, które mają jednak zostać ujednolicone dzięki rezolucji przygotowywanej przez Komisję ds. Środowiska, Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności.

Zaledwie miesiąc temu Komisja mogła się zapoznać z pierwszym raportem na temat medycznej marihuany, przygotowanym przez Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA), który odpowiedział na wszystkie podstawowe pytania frapujące legislatorów, potwierdzając iż medyczna marihuana jest już legalna w wielu krajach UE.

Raport podkreśla, iż lokalne rozwiązania prawne bardzo różnią się między sobą, i że w krajach spoza Unii prawo musi ciągle ewoluować, by nadążać za ciągle zmieniającym się rynkiem i potrzebami pacjentów.

Jak stwierdził Alexis Goosdeel, dyrektor EMCDDA:

W większości krajów, zaopatrzenie i przygotowywanie preparatów z konopi dla celów medycznych ewoluowały w czasie, bardzo często w odpowiedzi na wymagania pacjentów lub postęp prac rozwojowych nad produktem.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bieluń dziędzierzawa

Tak sobie ostatnio czytam listę i widzę same negatywne opinie nt. bielunia. Chciałbym więc przedstawić wam go w trochę innym świetle. W środę wziąłem bielunia z kolegą... no właśnie ile tego było? przeliczając na łyżki do herbaty - jakieś 2, może trochę więcej. Nie robiliśmy żadnych mixturek tylko po prostu zjedliśmy ziarenka.

Trzeba dobrze zmielić zębami, ma ochydny smak, ale da się przeżyć.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Piękny dzień, nastrój doskonały, nic dodać, nic ująć.

Ok. 17 wyjrzałem za okno, widząc piękny dzień postanowiłem zjeść wszystkie pozostałe w mojej szufladzie kartony, dokładnie pięć papierków z blotterka z klasycznym nadrukiem z hoffmanem rowerzystą, Słońcem i Księżycem po dwóch stronach. O 18:30 będąc w drodze na miejsce zjadam wszystkie papierki. Mam mało czasu, chcę zrobić ognisko, potrzebuje dużo drewna a wkrótce zmierzcha, pedałuje więc szybko. Moim celem jest podmiejski las w którym krążąc przez chwile znajduje miejsce i gorączkowo zaczynam zbierać drewno. Niepokój który czasami pojawia się przy wejściu jest tym razem silniejszy.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Różnie, z reguły dobry nastrój, w sam raz na fazę.

To nie jest Trip Raport a podsumowanie konsumpcji różnych środków odurzających w ciągu 2 lat. Dlaczego postanowiłem to napisać? Aby pokazać, że takie substancje mają na nas ogromny wpływ, zmieniają psychikę i prawdopodobnie powodują duże zmiany w mózgu. U mnie zadziałało to pozytywnie ale może to tylko przypadek. Piszę ten teks aby uzmysłowić Wam, jak silne działanie mają środki dostępne w aptece bez recepty, w sklepie i u dilera. Niniejszy tekst należy potraktować jako analizę jednego przypadku a nie regułę.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Festiwal muzyczny, bardzo dużo ludzi, głośna muzyka. Nastawienie pozytywne, chęć spróbowania MDMA, brak obaw przed czymkolwiek, wyluzowanie spowodowane MJ. 2 znajomych jest razem ze mną.

Przeglądając ten portal postanowiłem napisać swojego pierwszego TR właśnie z pierwszego doświadczenia z MDMA. Wszystko zaczęło się od tego, że razem z czwórką znajomych wybraliśmy się w wakacje na bardzo duży festiwal muzyczny. Nastawieni byliśmy na ciągłą zabawe przez cały czas trwania festiwalu, a było to nie mało - bo aż 7 dni.