REKLAMA




Tyson pali skręta i mówi o legendzie. "Chciałbym go poznać. Niesamowity człowiek"

Mike Tyson od kilku miesięcy uprawia konopie indyjskie. Legendarny pięściarz opublikował zdjęcie ze skrętem, świętując międzynarodowy dzień marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

sport.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

266

Mike Tyson od kilku miesięcy uprawia konopie indyjskie. Legendarny pięściarz opublikował zdjęcie ze skrętem, świętując międzynarodowy dzień marihuany.

Mike Tyson z okazji światowego dnia marihuany (obchodzonego w poniedziałek) postanowił podzielić się ze światem swoim zdjęciem ze skrętem. Co więcej, Żelazny Mike, który jakiś czas temu założył plantację marihuany, udzielił także wywiadu, gdzie powiedział, że bardzo chciałby poznać Boba Marleya. - To niesamowity człowiek - powiedział Tyson o Marleyu, który nie żyje od 1981 roku, ale pięściarz dodał, że ma kontakt z jego dziećmi. A nawet odwiedził dom Marleya na Jamajce.

Amerykanin, po bankructwie z 2003 roku, dopiero w ostatnich miesiącach wychodzi na prostą. W Kalifornii zalegalizowano marihuanę, więc Tyson kupił sobie ranczo, gdzie ma hodowlę konopi indyjskich. Biznes kwitnie.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Juz od dawna planowalem zapalic MJ...pierwszy raz. Bez zadnych obaw czy

wahan, po prostu bylem zdecydowany aby w koncu to zrobic. Jednak prawdziwym

uzywkowiczom zawsze wiatr w oczy...po wysluchaniu wszelkich rad co do

pierwszego razu, postanowilem zapalic w samotnosci, jednak jeszcze nie

wiedzialem kiedy przejde ten chrzest. Wczesniej mialem wiele problemow z

zalatwieniem ziela, ale tak to juz jest, kiedy nie ma sie zbyt duzych

znajomosci...juz prawie dawalem za wygrana, gdy nagle przyjaciolka

  • Marihuana

  • Efedryna

Wiek i doświadczenie: 18; alkohol, MJ, dxm, benzydamina, efedryna, kodeina, bieluń.

Set & setting: ja i R, jedna z nocy, które spędzamy wspólnie, bierzemy coś i bawimy się w dom. Puste mieszkanie, duże łóżko i przemożna chęć odurzenia się tym bardzo czarodziejskim gównem kolejny raz.

Mój trzeci i najmocniejszy przypadek z efedryną. Za każdym razem brałam zaledwie 10 tabletek (Tussipectu), a jakość odurzenia nigdy nie była taka sama.

  • Tramadol

Najczęściej na noc

W tym trip-raportcie postaram się streścić najważniejsze informacje o moich doświadczeniach z tramadolem w wersji o opóźnionym działaniu (retard), tj. tabletek rozpuszczających się powoli w żołądku - nawet do 10h*. Brzmi jak wstęp do rozprawki gimbusa...

 Mam regularny dostęp do tramadolu (50mg retard) i korzystam z tego w pełni. Od razu jednak przyznam, nie ma co spodziewać się jakichś fajerwerków czy kolorków - co więcej, po wszystkim ma się wrażenie, że substancja to nic specjalnego, jakże mylnie. Typowy "trip" wygląda tak:

randomness