Jestem pare dni po tripie i dalej dochodze xo siebie. Dodam, ze byl to moj pierwszy raz kiedy palilem thc do grzybow, wiec mozna powiedziec ze byl to pewnego rodzaju eksperyment
Komenda Wojewódzka Ochotniczych Hufców Pracy skierowała do Urzędu Marszałkowskiego prośbę o przekazanie testów na obecność narkotyków.
– Mamy pod opieką ponad 3 tys. młodych ludzi, a w każdej z 20 naszych jednostek narkotyki stanowią zagrożenie. Każda liczba testów nas zadowoli – mówi Grażyna Pawlak, pedagog Wielkopolskiej Komendy OHP. Prawnicy Urzędu Marszałkowskiego sprawdzają, na jakich zasadach można będzie testy przekazać.
- Nie będziemy przekazywać pieniędzy, ale zakupione już testy. Ochotnicze Hufce Pracy otrzymają je jako pierwsze. Myślę, że będzie to możliwe za 2-3 miesiące. - obiecuje Marek Daniel dyrektor Departamentu Ochrony Zdrowia i Przeciwdziałania Uzależnieniom Urzędu Marszałkowskiego.
Jestem pare dni po tripie i dalej dochodze xo siebie. Dodam, ze byl to moj pierwszy raz kiedy palilem thc do grzybow, wiec mozna powiedziec ze byl to pewnego rodzaju eksperyment
na żywioł
TR z czasów moich pierwszych z psylocybiną doświadczeń, gdy niewiele przede mną ukazywała, była jeszcze płaska, oferowała jedynie kolorki, a szczytem psychodelicznego doświadczenia zdawało mi się być działanie dekstrometorfanu, które i w psylocybinie na siłę chciałem odnaleźć srogo dostając za to po dupie.
Do testów podszedłem ambitnie.
Pierwsza próba około godziny 14 1/10 grama inhalacja na spółę z kolegą. Efekt marny aczkolwiek odczuwalny intensywnie. wrażenie przechodzenie przez ciało jakiejś płaszczyzny.
Druga próba około godziny 16 efekt jak wyżej. Trzecia i ostatnia w tej sesji godzina 20. Ilość trochę większa od poprzednich.
Róznica tylko taka, że tym razem spaliłem cały materiał za jednym machem. Paliłem z lufy szklanej otwartej z obu stron.
Hmm, ściągnąłem chmurę odłożyłem lufę i zapalniczkę, usiadłem i już mnie nie było.