REKLAMA




Teraz już odróżnią maryśkę od amfy

Policjanci instruowali nauczycieli jak walczyć z patologią i przestępczością w szkołach.

Anonim

Kategorie

Odsłony

4116
Co robić, by zmusić uczniów do uczęszczania do szkoły, co robić, żeby nie kradli, nie zażywali narkotyków? O to właśnie pytali nauczyciele nadkomisarza Romana Walusia. Czas pokaże, czy to szkolenie da efekty.

Ponad 20 mikołowskich pedagogów słuchało wczoraj wykładu nadkomisarza Romana Walusia, wykładowcy Zakładu Nauk Prawnych i Taktyk Kryminalnych, a także komisarza Jarosława Kalety, kierownika Zakładu Kierowania Służbami Prewencji w katowickiej Szkole Policji.

Nadkomisarz Waluś wprowadzał ich w nowe przepisy ustawy o postępowaniu dla nieletnich.

- Dopiero teraz wiem, że w razie kradzieży jakiejkolwiek rzeczy szkoła ma prawo zawiadomić policję. Kiedyś w naszej szkole taka kradzież miała miejsce, zadzwoniliśmy i na komisariacie usłyszałam: rodzic, którego dziecko jest poszkodowane powinien o kradzieży powiadomić. Wyciągam z tego wniosek, że ów policjant był niedoinformowany. Teraz wiem, że dyrektor ma prawny obowiązek zgłoszenia przestępstwa - mówi Janina Śledzińska, wicedyrektor ds. wychowawczych w Gimnazjum nr 1 w Mikołowie. - Rodzic może, ale nie musi.

"Takie dzieci"

Pedagodzy mieli kilka wątpliwości co robić, kiedy dzieciaki notorycznie nie chodzą do szkoły. Jedna z nauczycielek podała przykład: "Matka rozwiedziona, dwoje dzieci na 195 godzin, mają nieobecności 190. Kurator, pedagog szkolny, ani sąd rodzinny nic nie mogą zdziałać. Gdzie szukać ratunku dla takich uczniów?"

- Wszystko w rękach sądu. Państwo macie prawo wnioskować do kuratora tyle razy, ile trzeba, możecie również wystąpić o umieszczenie dzieci w ośrodku szkolno-wychowawczym - wyjaśniał nadkom. Waluś.

Czy to jednak jest dobry sposób na "takie dzieci"?

Nadkomisarz Waluś przyznaje, że ośrodki, poprawczaki nie zawsze dają efekty. Ważne jest, aby pedagodzy potrafili rozwiązać problemy, organizując czas wolny dla takich uczniów.

- No i rodzice, sami muszą chcieć rozmawiać ze swoimi dziećmi. Tym bardziej, że żyjemy w takich czasach, gdzie narkotyki są w zasięgu ręki - mówił Jarosław Kaleta ze Szkoły Policji.

To jest trawa

Pedagodzy zobaczyli, jak wyglądają sprzedawane uczniom narkotyki, jak rozpoznać, czy dziecko "bierze", co robić, żeby wyciągnąć młodzież z tego "bagna".

- Takie szkolenia są przydatne. Najbardziej nas cieszy, że w każdej chwili możemy się zwrócić do Szkoły Policji o pomoc, o wykładnię prawa, co zrobić w danej sytuacji - dodał Adam Zapa, pedagog szkolny z Gimnazjum nr 1 w Mikołowie, biorący udział we wczorajszym szkoleniu.

Cykl szkoleń przedstawiciele Szkoły Policji organizują pod patronatem wojewody śląskiego, na podstawie porozumienia z ub. roku z Kuratorium Oświaty w Katowicach.


ARA

Super Express, 8-9 marca 2003

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

ziele (niezweryfikowany)
- Wszystko w rękach sądu. Państwo macie prawo wnioskować do kuratora tyle razy, ile trzeba, możecie również wystąpić o umieszczenie dzieci w ośrodku szkolno-wychowawczym - wyjaśniał nadkom. Waluś. <br> <br>Waluś jebany kretynie jak nie byłes nigdy w poprawczaku i nie wiesz co sie tam dzieje to nie udzielaj takich rad ludziom tak samo dokształconych jak ty.......... I JAK TUTAJ KURWA ŻYC W TYM POJEBANYM KRAJU???!!!!???
yo! (niezweryfikowany)
Jak odróznic trawe od anfy ? Niech ludzie w koncu wiedząc co biorą
...ass (niezweryfikowany)
walus i na co ci sie to zda jak beda chcieli to i tak beda brac i jebane nauczyciele huja sie skapna i nie udawajcie ze pomagacie wyciagnac te biedne dzieci z bagna bagnem jest wstapienie do polici!!!
shahid - flirtu... (niezweryfikowany)
waluś u mnie na osiedlu jest diler podobnie się nazywający, a ja kurwa 3 tydzień palenia dzień w dzień, kiedy sobie zrobie przerwe?
Szef Tabako Co. (niezweryfikowany)
Jak odróznic trawe od anfy ? Niech ludzie w koncu wiedząc co biorą
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport
  • Tytoń

W porządku, co by tu dużo mówić.

Dzwonek do drzwi- tak zaczyna się dzisiejsza historia. Za drzwiami mój przyjaciel Kleofas (imię zmienione), z którym to niejedną lufę się wspólnie usmażyło. Zaparkował skuter nieopodal mego domu, wszedł po schodach na taras, nacisnął ten przycisk, czeka. Widzę przez szybkę niecny uśmiech. Otwieram i zapraszam go do środka. Udajemy się do mojego pokoju, w którym pożeramy czerwone tabletki. Popite sokiem z czerwonego grejpfruta. Przyjacielowi dostało się 420mg DXM, mnie- 540. Jego wagę szacujemy na 75 kg, moja to równe 90.

  • LSD-25

Kiti, dziewczyna lat 23 i Henryk, chłopak lat 27, w ciągu ostatnich dwóch lat wielokrotnie razem i osobno brali zarówno LSD, MDMA jak i ich rozmaite kombinacje. Kiti jest studentką i kuglarką, henryk ćwiczy hatha jogę. Ich ciała są zdrowe, a umysły spokojne i zadowolone. Kartony z Hoffmanem na rowerze, sprawdzone i dobre, Kiti póltora, Tomi dwa i pół. Czwartek, piękna pogoda, częsciowo opuszczony kamieniołom.

Ok 11 schodziliśmy po skalnych półkach w dół, do wielkiej dziury w ziemi z małym skrawkiem zieleni, kilkoma kamiennymi platformami i dużym, ślicznym "jeziorkiem". Pojawił się lekki fizyczny dyskomfort, nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Zaczęliśmy oczyszczać przybrzeżną wodę - cała masa plastikowych i szklanych butelek, opakowań od czipsów i "robaków czerwonych No. 2". Apel: kto zostawił śmieci w jakimś zielonym miejscu niech je stamtąd zabierze, żaby będą wdzięczne.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa
  • Odrzucone TR

nastawienie bardzo pozytywne, oczekiwanie na nowe przeżycie w towarzystwie super ludzi, wolny dzień i urodziny najlepszego kumpla

T: 0+

Po przejściu 6 aptek w których '' nie było '' acodinu zdesperowani postanowiliśmy odwiedzić ostatnią aptekę, jeśli sprzeda to biorę jeśli nie to nie, sprzedała! W tym czasie szliśmy na nasze ulubione miejsce do takich '' zabaw '' tak zwany '' jebak '' Rozpoczynam konsumpcję 20 tabletek Acodinu, są ze mną:

MŻ ~ jego urodziny, najlepszy kumpel, w życiu próbował jedynie nikotyny, thc ale preferuje alkohol

M ~ koleżanka, preferuje alkohol

P  ~ koleżanka, również alkohol

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks
  • Pseudoefedryna

Późny wieczór przy komputerze, psychodeliczny nastrój i oczekiwanie na pobudzenie.

Nie zachęcam do powtarzania mojego czynu. Wręcz przeciwnie, odradzam, to może się naprawdę źle skończyć.

 

 

 

O godzinie 18 przyjąłem DXM z Pseudoefedryną, o 20 przyjąłem THC.

Pierwsze efekty nadeszły szybko, tuż po spaleniu (tj. o godzinie 20:15) poczułem lekkie pobudzenie i chęć do słuchania muzyki. Czas mijał strasznie wolno, wydawało mi się że mijają godziny i niedługo będzie rano, lecz w rzeczywistości była 20:30.

 

Godzina 20:45.

randomness