„Sueddeutsche Zeitung” o szansach na liberalizację przepisów o marihuanie

Niemieccy chadecy zaczynają mięknąć w sprawie legalizacji marihuany – informuje „Sueddeutsche Zeitung”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Deutsche Welle
Anna Widzyk
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

52

Niemieccy chadecy zaczynają mięknąć w sprawie legalizacji marihuany – informuje „Sueddeutsche Zeitung”.

Dyskusja o legalizacji w Niemczech marihuany toczy się od wielu lat, ale dopiero teraz możliwe jest, że coś się zmieni – pisze w piątek (04.06.2021) „Sueddeutsche Zeitung”. Jak zauważa, podczas gdy na świecie coraz więcej państw ostatnio znosi kary za posiadanie niewielkich ilości marihuany i jej konsumpcję, a czasem nawet zezwala na uprawę i sprzedaż, w Niemczech w zasadzie nic się nie zmieniało w tej sprawie. Od 2017 roku można jedynie przepisywać marihuanę do celów medycznych. Dozwolona jest też konsumpcja, co w praktyce nie ma znaczenia, bo posiadanie i sprzedaż pozostały karalne.

Zdecydowaną przeciwniczką legalizacji marihuany jest pełnomocniczka niemieckiego rządu ds. narkotyków Daniela Ludwig z bawarskiej chadecji CSU. „To, że alkohol jest niebezpieczny, bez wątpienia, nie oznacza jeszcze, że marihuana jest brokułem” – powiedziała dokładnie przed rokiem, wywołując burzę komentarzy w mediach społecznościowych.

Szanse na legalizację po wyborach

Opozycyjni niemieccy Zieloni, liberałowie z FDP oraz Lewica od dawna chcą liberalizacji w tej dziedzinie, co zapisały albo zapiszą wkrótce w swoich programach przed wyborami do Bundestagu we wrześniu br. Nowością jest, że uczyniła to także współrządząca Niemcami socjaldemokracja SPD – zauważa „SZ”.

„Jeżeli po wyborach jesienią powstanie nowy rząd, szanse na liberalizację nie są małe” – ocenia gazeta, dodając, że w każdym wariancie koalicyjnym przynajmniej jeden z partnerów opowiada się za złagodzeniem przepisów o konopiach.

„Nawet w chadecji są tacy, którzy uważają, że surowy zakaz poniósł porażkę” – dodaje dziennik. Cytuje posła CDU Mariana Wendta, który opowiedział się za „kontrolowaną legalizacją” marihuany, której okazyjna konsumpcja jako używki stała się akceptowana w wielu grupach społeczeństwa.

Wendt uważa, że bezsensowne jest karanie za to ludzi, tym bardziej, że wymiar sprawiedliwości jest przez to przeciążony. W 2020 roku policja odnotowała 228 tysięcy wykroczeń związanych z marihuaną, podczas gdy dziesięć lat temu – 129 tysięcy. W wielu krajach związkowych postępowania z powodu posiadania marihuany i tak są umarzane, bo chodzi zazwyczaj o niewielkie ilości – zauważa „SZ”. Zezwala na to wyrok Federalnego Trybunału Sprawiedliwości z 1994 roku.

Ostrożne otwarcie

Także przewodniczący komisji zdrowia w Bundestagu Erwin Rueddel z CDU zmienił stanowisko i opowiada się za wypróbowaniem w Niemczech „modelowych projektów” legalizacji marihuany, na wzór Urugwaju, jak np. sprzedaż w aptekach czy dopuszczenie uprawy w domu na podstawie zezwoleń i w ograniczonych ilościach.

W odpowiedzi na pytanie „Sueddeutsche Zeitung” pełnomocniczka niemieckiego rządu ds. narkotyków ocenia, że „wszechobecny hałas w sprawie legalizacji (konopi) jest wprawdzie głośny, ale nie jest rozwiązaniem”. Uważa ona, że sensowne byłoby zwolnienie z odpowiedzialności karnej za jednorazowe posiadanie niewielkiej ilości marihuany, do sześciu gramów. Podaje przykład Portugalii, gdzie osoby przyłapane na posiadaniu niewielkich ilości marihuany stają przed komisją, która kieruje ich na doradztwo w sprawie uzależnień, a w przypadku recydywy wymierza grzywnę. „Bez dobrej koncepcji nie posuniemy się do przodu. Temat jest i wymaga rozwiązania” – dodała Ludwig.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie pozytywne, wycieczka szkolna do teatru. Spokój, harmonia i melancholia.

Error 404

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Własny dom, bardzo negatywne nastawienie, po kłótni z rodziną.

Po powrocie z imprezy, i wielkiej kłótni z rodziną stwierdziłam, iż nie ma nic do stracenia. Biorę ten kwas, albo sie zabije. Myślę sobie - zabić mogę się zawsze, zatem najpierw podejmę próbę, pewnie i tak nie zadziała. Wyciągam znaczek, trzymam pod językiem. Był bez smaku i bez zapachu, nadruk w zielono czarne kropki.

T+1h Wykąpałam się, siedziałam w łazience. Oglądam siebie w lustrze, nic.

T+2h Kładę się do łóżka, nie działa. Oszukali mnie i tyle. Idę spać. Połknęłam ten znaczek.

  • Dimenhydrynat

Raz ze znajomym zarzuciliśmy po 20 sztuk na łeb i zapaliliśmy do tego zajebistego skuna (jeden z lepszych jakie paliłem) i tak nas wyjebało poza rzeczywistość, ze krowy nam po osiedlu biegały, żaby na nas skakały, rozmawiałem z koleżanka, która w tym czasie była w Łebie, a gadka miedzy nami polegała na wymianie pojedynczych słów (część mówiliśmy a część tylko myśleliśmy sobie w głowach i nawet się dogadywaliśmy - cos ala telepatia, naprawdę dziwna sprawa).

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Dom, śpiący rodzice w pokoju obok. Świetny humor spowodowany tym, że dzień wcześniej miałem swojego tripa życia.

03.11.2008

Waga: 63 kg

Prelude

randomness