„Sueddeutsche Zeitung” o szansach na liberalizację przepisów o marihuanie

Niemieccy chadecy zaczynają mięknąć w sprawie legalizacji marihuany – informuje „Sueddeutsche Zeitung”.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Deutsche Welle
Anna Widzyk
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

62

Niemieccy chadecy zaczynają mięknąć w sprawie legalizacji marihuany – informuje „Sueddeutsche Zeitung”.

Dyskusja o legalizacji w Niemczech marihuany toczy się od wielu lat, ale dopiero teraz możliwe jest, że coś się zmieni – pisze w piątek (04.06.2021) „Sueddeutsche Zeitung”. Jak zauważa, podczas gdy na świecie coraz więcej państw ostatnio znosi kary za posiadanie niewielkich ilości marihuany i jej konsumpcję, a czasem nawet zezwala na uprawę i sprzedaż, w Niemczech w zasadzie nic się nie zmieniało w tej sprawie. Od 2017 roku można jedynie przepisywać marihuanę do celów medycznych. Dozwolona jest też konsumpcja, co w praktyce nie ma znaczenia, bo posiadanie i sprzedaż pozostały karalne.

Zdecydowaną przeciwniczką legalizacji marihuany jest pełnomocniczka niemieckiego rządu ds. narkotyków Daniela Ludwig z bawarskiej chadecji CSU. „To, że alkohol jest niebezpieczny, bez wątpienia, nie oznacza jeszcze, że marihuana jest brokułem” – powiedziała dokładnie przed rokiem, wywołując burzę komentarzy w mediach społecznościowych.

Szanse na legalizację po wyborach

Opozycyjni niemieccy Zieloni, liberałowie z FDP oraz Lewica od dawna chcą liberalizacji w tej dziedzinie, co zapisały albo zapiszą wkrótce w swoich programach przed wyborami do Bundestagu we wrześniu br. Nowością jest, że uczyniła to także współrządząca Niemcami socjaldemokracja SPD – zauważa „SZ”.

„Jeżeli po wyborach jesienią powstanie nowy rząd, szanse na liberalizację nie są małe” – ocenia gazeta, dodając, że w każdym wariancie koalicyjnym przynajmniej jeden z partnerów opowiada się za złagodzeniem przepisów o konopiach.

„Nawet w chadecji są tacy, którzy uważają, że surowy zakaz poniósł porażkę” – dodaje dziennik. Cytuje posła CDU Mariana Wendta, który opowiedział się za „kontrolowaną legalizacją” marihuany, której okazyjna konsumpcja jako używki stała się akceptowana w wielu grupach społeczeństwa.

Wendt uważa, że bezsensowne jest karanie za to ludzi, tym bardziej, że wymiar sprawiedliwości jest przez to przeciążony. W 2020 roku policja odnotowała 228 tysięcy wykroczeń związanych z marihuaną, podczas gdy dziesięć lat temu – 129 tysięcy. W wielu krajach związkowych postępowania z powodu posiadania marihuany i tak są umarzane, bo chodzi zazwyczaj o niewielkie ilości – zauważa „SZ”. Zezwala na to wyrok Federalnego Trybunału Sprawiedliwości z 1994 roku.

Ostrożne otwarcie

Także przewodniczący komisji zdrowia w Bundestagu Erwin Rueddel z CDU zmienił stanowisko i opowiada się za wypróbowaniem w Niemczech „modelowych projektów” legalizacji marihuany, na wzór Urugwaju, jak np. sprzedaż w aptekach czy dopuszczenie uprawy w domu na podstawie zezwoleń i w ograniczonych ilościach.

W odpowiedzi na pytanie „Sueddeutsche Zeitung” pełnomocniczka niemieckiego rządu ds. narkotyków ocenia, że „wszechobecny hałas w sprawie legalizacji (konopi) jest wprawdzie głośny, ale nie jest rozwiązaniem”. Uważa ona, że sensowne byłoby zwolnienie z odpowiedzialności karnej za jednorazowe posiadanie niewielkiej ilości marihuany, do sześciu gramów. Podaje przykład Portugalii, gdzie osoby przyłapane na posiadaniu niewielkich ilości marihuany stają przed komisją, która kieruje ich na doradztwo w sprawie uzależnień, a w przypadku recydywy wymierza grzywnę. „Bez dobrej koncepcji nie posuniemy się do przodu. Temat jest i wymaga rozwiązania” – dodała Ludwig.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Powój hawajski

Substancje: Argyreia Nervosa (hawaiian baby woodrose; powój hawajski), MJ, ususzone liście Leonotis Nepetifolia (lion\'s tail)


Doświadczenie: MJ, hasz, LSD, grzyby, powój hawajski, yopo, lion\'s tail, DXM, feta, extasy (raz)... i pewnie coś jeszcze, czegom nie spamiętał;-)


Set&Setting: moja kawalerka, sobotni wieczór, chęć ponownego wypłynięcia na głębokie wody własnej (pod)świadomości:-)




  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

podekscytowanie związane z 18stką przyjaciółki, miejscem najpierw była szkoła, potem mój dom, następnie sala, gdzie odbywała się impreza

Ten piękny dzień, który razem z nocą łączył się w idealną całość, "rozpoczął się" dla mnie około godziny 11, kiedy kolega, z którym zazwyczaj razem coś bierzemy przywiózł mi towar (ok. 2 gieta) do szkoły. Był to piątek. Bardzo chciałam wytrzymać chociaż do końca lekcji, ale wiadomo, mając to cudeńko w kieszeni jest bardzo ciężko. :) Poszłam do toalety i odsypałam sobie z jednej paczuszki na 2 malutkie kreski. Miałam ostatnią lekcję. Po 10 minutach poczułam spływ... Kiedy kończyły się lekcje, już lekko zniecierpliwiona kręciłam się w ławce. Oczywiście, moje koleżanki o niczym nie wiedziały.

  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Nienajgorsze. Lepiej mi się tripuje z przyjacielem albo samemu, niż z wujkiem, bo przy tym ostatnim często mi się fazy "spłycają". Na szczęście szybko mnie opuścił.

Próbowaliście kiedyś wykorzystać MJ do pisania wierszy? Jeżeli nie, serdecznie polecam :) Jest także dobrą towaryszką do filozofowania. Nie wiem czemu tak duży odsetek spoleczności podchodzi do niej jak do zabawki- psychodelik jak każdy inny- też potrafi dać niezapomniane stany. Opisane poniżej doświadczenie wprawdzie nie jest jakieś tam zbyt ciekawe, ale to kwestia małej ilości spalonego kwiatostanu :) Niemniej postanowiłem się tym doświadczeniem podzielić z dwóch względów- lubię pisać reporty, a po drugie, może kogoś to skłoni do przemyśleń czy coś w tym stylu.

  • Inhalanty


poziom doświadczenia:

- marihuana (kilkanaście razy)

- hasz kilka razy

- dxm

- benzydamina

- wszelkie inhalanty (setki razy)



Cel zazycia :

- super filmy (halucynacje)

- klimat

- rozmyślanie

- oderwanie się od rzeczywistości

- rozuźnienie



Miesiąc temu Gazik Ronson powrócił do łask, powróciłem do niego bo brakowało

mi tego "czegoś" co jest po nim a niema po aloholu, trawie i podobnych rzeczach.