Wróciwszy do domu z woreczkiem piguł miałem przeczucie, że ta noc nie skończy się tak jak większośc znich. Moja bezsenność i naprechowanie nie chciały na to pozwolić. Pomimo tego poszedłem spać a myśli o tripie odłożyłem na weekend.
23;20
FDA: „To mniejsze ryzyko dla zdrowia niż palenie papierosów”
Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) dopuściła do sprzedaży 20 rodzajów saszetek nikotynowych ZYN. Po analizie badań naukowych FDA uznała, że zawierają one znacznie mniej szkodliwych składników niż papierosy, przez co mogą ograniczać ryzyko m.in. nowotworów wśród palaczy, którzy przejdą na takie produkty. W USA z saszetek nikotynowych korzysta 1,8 proc. nastolatków.
W decyzji amerykańskiej FDA podkreślono, że wprowadzenie saszetek nikotynowych do sprzedaży w tym kraju spełnia wymogi zdrowia publicznego, wymagane przez amerykańskie prawo.
Prościej rzecz ujmując – zgodnie z amerykańskimi przepisami każdy produkt z nikotyną wprowadzany do sprzedaży w USA musi najpierw przejść przez sito w postaci oceny FDA i wykazać, że jego obecność na sklepowych półkach jest zasadna z perspektywy zdrowia publicznego.
W ocenie FDA produkty w postaci saszetek nikotynowych stwarzają mniejsze ryzyko zdrowotne niż palenie papierosy, więc taki wymóg spełniają. Podkreślono, że takie saszetki wiążą się np. z mniejszym ryzykiem zachorowania przez palaczy na nowotwory i inne poważne schorzenia zdrowotne w porównaniu z paleniem papierosów. To z kolei pokrywa się ze strategią harm reduction, stosowaną nie tylko w USA, lecz także w Wielkiej Brytanii czy – biorąc pod uwagę najbliższych sąsiadów Polski – w Czechach. Jak stwierdził Matthew Farelly, Ph.D., dyrektor Biura Nauki w Centrum Produktów Tytoniowych FDA,
W tym przypadku dane pokazują, że te produkty w postaci saszetek nikotynowych spełniają ten warunek, przynosząc korzyści dorosłym, którzy używają papierosów i/lub bezdymnych wyrobów tytoniowych i całkowicie przechodzą na te produkty (saszetki nikotynowe – przyp. red.).
Nie oznacza to jednocześnie, że teraz saszetki nikotynowe będą mogły być szeroko reklamowane w USA. Wręcz przeciwnie. FDA narzuca producentowi surowe ograniczenia dotyczące marketingu saszetek nikotynowych.
FDA podkreśla natomiast, że stosowanie saszetek nikotynowych przez amerykańską młodzież w ostatnich latach utrzymuje się na niskim poziomie. Z badania National Youth Tobacco Survey z 2024 r. wynika, że tylko 1,8 proc. uczniów amerykańskich szkół średnich oraz tzw. middle school (będących odpowiednikiem polskich gimnazjów) przyznało się do używania saszetek z nikotyną. Zgodnie z tym samym badaniem, wśród amerykańskich nastolatków panuje dziś natomiast moda na e-papierosy. Jak wynika z przytoczonych badań, ok. 45 mln Amerykanów regularnie sięga dziś po wyroby z nikotyną, z czego 30 mln pali papierosy.
Jak komentuje Brian King, Ph.D., dyrektor Centrum Produktów Tytoniowych FDA,
Kluczowe jest, aby producent wprowadzał te produkty na rynek w sposób odpowiedzialny, aby zapobiec ich używaniu przez młodzież.
Jak dodaje
Chociaż aktualne dane pokazują, że korzystanie z nich [saszetek nikotynowych – dop. autorki] przez młodzież pozostaje na niskim poziomie, FDA ściśle monitoruje rynek i zobowiązuje się do podejmowania odpowiednich działań, aby jak najlepiej chronić zdrowie publiczne
Saszetki nikotynowe ZYN są pierwszymi produktami tego typu, dla których amerykańska FDA wydała zgodę na sprzedaż w USA. Wcześniej Agencja autoryzowała również do sprzedaży w USA tzw. snusy, czyli saszetki z tytoniem do umieszczania między wargą a dziąsłem, uznając je za wyrób tytoniowy zmodyfikowanego ryzyka i mniej toksyczny od papierosów. W UE, w tym w Polsce snus pozostaje nielegalny – wyjątkiem jest Szwecja.
Wszystko co istotne jest w raporcie.
Wróciwszy do domu z woreczkiem piguł miałem przeczucie, że ta noc nie skończy się tak jak większośc znich. Moja bezsenność i naprechowanie nie chciały na to pozwolić. Pomimo tego poszedłem spać a myśli o tripie odłożyłem na weekend.
23;20
Kwadrat u ziomka. Nastawienie na pozytywny trip z przyjaciółmi. Dzień przed sylwestrem.
Na wstępie zaznaczam że to mój pierwszy TR.
Dzień przed sylwestrem. Pakuje się, na rozruch pożądna kreska fety, wsiadam w pociąg i jadę prawie cały dzień do moich przyjaciół spędzić 3 wspaniałe dni w tym noc sylwestrową. Taka 3 dniowa psychodela. Nazwijmy ich Z i R, dodam że wtedy jeszcze byli parą. W oczekiwaniu na Z palimy blanta z R. Gdy ten przyjeżdża wpadają na pomysł że jedziemy do ziomka na noc, którego znałem wcześniej ze zlotów.
Grudniowy wieczór, światła lamp - pozytywne nastawienie (powracałem do haszu po dłuugim czasie bo nie można go było nigdzie dostać)
Moja przygoda z haszyszem zaczęła się już rok wcześniej przed opisywanym tripem, paliłem to w miarę często bo i było dobrze dostępne, kopało i ogólnie dostarczało masę pozytywnych wrażeń, przynajmniej wtedy gdyż od tamtego czasu zacząłem bawić się w chemole regularnie. Mieszanki ziołowe, syntetyki wszelkie oraz benzo zmieniły mój sposób postrzegania świata, odkąd dowiedziałem się o derealizacji zacząłem się o nią bać, bałem się tego że zacząłem dostrzegać u siebie objawy zaburzeń schizotypowych - to bardzo ważne w kontekście opisywanego tutaj tripa.
Dom
U47700 TR
Słowem wstępu: nie ma tu latających smoków, przechodzenia przez dziurkę od klucza czy innych halucynacji. Jest to suchy opis działania opioidu, który ma na celu pomóc w dawkowaniu czy określeniu czasu działania.